Dodaj do ulubionych

wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy?

20.05.05, 21:47
jestem z dziewczyna 1,5 roku jest super jestesmy blisko.ona jak kazda chyba
kobieta po ciąg do różnego rodzaju kosmetyków ubrań środków pilęgnacyjnych i
innych Waszych wynalazków.ja kończe studia będę na stałe pracował ale do tej
pory ja płaciłem za wszystko ,raczej jestśmy spontaniczni bo idąc na zakupy
zawsze coś przyniesiemy...tzn ona bo mnie kupowanie sobie rzeczy nie sprawia
jakies ogromnej przyjemności.uważacie że takie kupowanie jest czymś złym że
kobicie może "odwalić" lub zacznie związek traktować instrumentalnie lub
przedmiotowo.mam złe doświadczenia ale nie chce generazliwoać.takie zakupy
sprawiają nam ogromnie dużo radości.to nie jest cos na zasadzie kupowania
prezentow z kokaradami ale takiego wyjścia "na lody".uważacie ze laske nalezy
trzymac na dystans czy poprostu żyć chwilą i się nie przejmować i to zależy
indywidualnie od kobiety czy coś docenia czy nie?
Obserwuj wątek
    • naise Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 20.05.05, 22:10
      Mój facet absolutnie nie jest spontaniczny, zanim coś kupi przemyśli bardzo
      dokładnie (czasem kilka dni :). Ja jestem bardziej spontaniczna, chociaż też
      staram się przemyśleć każdy zakup, ale NIGDY nie idę z facetem na zakupy i jest
      sytuacja że on za nie płaci. Owszem zgadzam się na drobiazg czy jakieś jedzonko
      w knajpie, ale ubrania i kosmetyki kupuję sobie sama. Za to muszę przyznać że ja
      kupuję mu dość często swetry i koszule, głównie dlatego że on kompletnie się na
      tym nie zna :) Albo kupi za małe, albo kiepskiej jakości :p
      • mustapha100 Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 20.05.05, 22:26
        to tak jakbym słyszał moja kobiete))))) ze nie umiem kupowac koszul.u nas to
        jets tak ze troche ona lazi z kumpelkami na zakupy troche z mama i troche ze
        mna tak kazdy po 33 %))))).a u nas wygląda to tak ze cos mamy załatwic w cetrum
        lub idziemy do kafejki lub na zakupy.i jak jest cos fajnego to mowie mierz ona
        mierzy i bierzemy lub nie.ona jest starsznie wybredna (3-4 godziny lazenia
        czesto bez efektu).szalejemy bo uwazam ze nie ma co oszczeedzac gdy wpada po
        100-300 zl co jakis czas.zaczne jak bede miał stałą pensje.na pierwszy ogień
        ida bluzki z dekoladmi potem róznego rodzaju pachnidełka (często wypatrzy cos w
        markecie na promocji-balsamy i inne mazidełka).ogólnie mam bardzo sexowna
        zgrbną kobiete i lubie jak ma coś obcisłego nowego.
        • dori7 Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 22.05.05, 00:18
          Z jednej strony szalenie milo jest dostawac takie babskie prezenty od swojego
          faceta, ale z drugiej - chyba troche glupio naciagac go na wszelkie babskie
          zachcianki. Sam musisz wyczuc, gdzie jest granica miedzy wspolna przyjemnoscia
          robienia zakupow (jak piszesz, cieszy Cie uroda i zadbany wyglad Twojej babki),
          a wykorzystywaniem i zerowaniem. Mysle, ze kiedy juz zacznie sie bardziej
          dorosle gospodarowanie pieniedzmi i nie bedziesz mogl pozwolic sobie na mile
          utracjuszostwo, sprawa sie wyjasni.

          A swoja droga zacznij delikatnie naklaniac kobiete, zeby poszukala sobie
          jakiegos dorywczego zajecia (rozumiem, ze pewnie jest mlodsza i jeszcze sie
          uczy?), bo to wstyd, zeby dorosla, zdrowa kobieta nie miala wlasnej kasy,
          chocby tylko na razie na ciuchy i packajstwa.
    • czarymary27 Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 20.05.05, 22:27
      twoj post sklonil mnie do refleksji
      doskonale rozumiem jak to jest wyjsc "na lody" i wrocic do domu z jakims czyms-
      zazwyczaj jakis ciuch albo kosmetyk ale nie uwazam tego za cos zlego poprostu
      tak juz jest kobiety(ja) maja sklonnosc do kupownia dla poprawy humoru czy z
      potrzeby posiadania jakiejs nowej rzeczy ;-)
      i wcale nie uwazam ze mi odwala poprostu mam kase mam ochote ja wydac to robie
      to i juz a jak nie mam to nie.
      pracujemy poto zeby miec pieniadze a one daja nam szczesciem(niektorzy mowia ze
      nie)
      jesli mi jest lepiej,mam lepszy nastroj,czuje sie atrakcyjniejsza jak sobie cos
      kupie to dlaczego mam tego nie robic
      mam ciulac,ogladac seriale i w wieku 30lat byc stara baba??
      kurcze wole naprawde czasami zaszalec
      a nowe fajne rzeczy daja mi energie ,ona jest mi bardzo potrzebna w zyciu
      chce byc fajna zona,matka,kobieta...(mam nadzieje ze jestem az zapytam sie
      meza!!!)

      • mikams75 Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 21.05.05, 18:30
        haha, wlasnie najbardziej udane zakupy sa takie "przy okazji" czyli np. ide po
        zelazko a kupuje buty!
        W supermarkecie zawsze obejrze dzial z pachnidlami, zelami do kapieli i
        balsamami i czesto cos mi sie spodoba i nie widze w tym nic zlego.
        Z mezem chodze rzadko po zakupy - jesli juz to cos z ciuchow albo sprzetu
        sportowego - potrafi naprawde doradzic! Ale mydla i pachnidla itp. kupuje sama,
        bo lubie w takim sklepie spedzic wiecej czasu a jego zniecierpliwiona mina
        odbiera mi cala radosc wziecia w reke kolejnego testera :-))

        Mysle ze rozsadna kobieta wie ile jest na koncie i jakie wydatki sie szykuja
        jeszcze w tym miesiacu i zdaje sobie sprawe kiedy co moze kupic. Mysle ze to
        jest najwazniejsze, bo kobiety kochaja balsamy i pachnidla i czy tansze czy
        drozsze kupic musi :-) Faceci chyba nigdy nie zrozumieja jaka radosc sprawia
        taki pachnacy drobiazg!
        • mikams75 Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 21.05.05, 18:37
          ale odpowiadajac na Twoje pytanie - tak, moj facet jest spontaniczny w
          wydawaniu pieniedzy, spontaniczniejszy ode mnie i to ja go powstrzymuje, bo on
          kupuje w pierwszym lepszym sklepie a ja wlasnie jestem taka wybredna, ze musze
          obejrzec 100 innych egzemplarzy w 10 sklepach zanim podejme decyzje.

          Wyjatek stanowia kosmetyki - najczesciej kupuje pod wplywem humoru w danym
          momencie i zawsze sobie obiecuje ze to juz tak ostatni raz :-))
    • pepperann Re: wasi faceci są spontaniczni w wydawaniu kasy? 23.05.05, 17:14
      Mój narzeczony jest bardzo spontaniczny jeśli chodzi o kasę i muszę przyznać -
      bardzo w nim to cenię. To, że kasa nie jest dla niego celem samym w sobie, że ma
      do niej luźny stosunek i coś co uważam za fajną cechę : ma chłopak gest. Jak ma
      - to potrafi kupić cośz fantazją. I sobie i mnie. Zresztą odkąd skończyłam
      studia to ja zarabiam więcje - i to też jest fajne, że on nie odbiera tego
      ambicjonalnie, nie spina się.

      A co do Twojej dziewczyny - nie wiem do jakiego stopnia ona Cię chce naciągnąć.
      To musisz wyczuć, czy prezenty dla niej to "poprawiacz nastroju", czy należne
      jej hołdy, bez których traci humor.

      Ale jeśli wszystko jest ok, to uważam, że nie ma to jak drobne, małe a częste
      prezenty dla dziewczyn. Raz kwiaty, raz książka, raz koraliki, raz krem do rąk;-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka