Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujecie?

24.05.05, 17:19
Mój facet mnie zdradza. Jesteśmy razem 3 lata. kocham go na zabój, więc nie
odchodzę. Nie odchodze też, bo nie mogę mu nic wygarnąc, bo nie mam dowodów
żadnych, jedynie moje "chore domysły"... Nie mam wątpliwosci w sumie, po
pierwsze dlatego, że to już taki typ jest, po drugie, bo nie jestem głupia.
mieszkamy raze więc mam go jak na dłoni. jego kombinowanie też. zawsze
potrafi się tak wytłumaczyć, że faktycznie wychodzę na idiotke. ale swoje
wiem, bo nie jestem przewrażliwiona. Myślę, nawet, że ma dwie panny poza mną:
jedna to była dziewczyna, niby przyjaciółka, ale ciężko przede mną skrywana
("wolałbym, zebyście nie rozmawiały, bo po co..")A druga... no właśnie, kto?
Mam taki plan: Mój facet też strzeże komórki jak oka w głowie... Kiedyś, z
rok temu zajrzałam fuksem do niej... i okazało się, że mnie zdradza...
wybaczyłam, bo kocham... choć boli do dziś. Jakoś się wykpił, wytłumaczył...
Teraz się wycfanił: wyłącza telefon na noc i ma pin. Nie mam więc dowodu że
mnie zdradza, wszystkie moje podejrzenia kończą sie skwitowaniem, że robię to
na podstawie moich chorych wymysłów. Kocham, więc niby wybaczam, ale
ukradkiem czekam jak na zbawienie na okazję, kiedy będę mogła pokazać mu w
końcu dowód...tylko jak to zrobić? Męczy mnie spędzanie chwil, kiedy jego nie
ma w domu na obmyślaniu tego... no ale wymysliłam już: udało mi się zdobyć
jego puk... zamienię mu karty w telefonie, bo mam jedną zepsuta kartę pop i
on pomysli, że mu się zepsuła, a ja będę miała dostęp do jego telefonu zanim
nie zmieni numeru. Może wtedy zdobędę jakiś dowód, żeby mu nim walnąć w
twarz, ze jest załosny, kiedy przysięga, że jest wierny... Plan masakra,
jestem już dorosła , przykro mi, że się muszę do takich metod uciekać... I w
sumie to co mi to da? Nie wiem sama, ale coś drgnie, nie będe się dawała
robić wiecznie w konia, jakoś to dalej rozegram... Straszne, co? A wy
dziewczyny jak knujecie, jak kombinujecie? Ponoć nie ma nic gorszego niż
zawiedziona kobieta... Opowiedzcie o swoich wrednych planach, może
zainspirujemy się nawzajem? w koncu... wredne plany nie uknują się same :)
    • xaa Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 17:26
      a po co ci to wszystko??
      z zemsty?
      daj sobie spokój i poszukaj kogos lepszego..
      • agy25 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 17:55
        a nie lepiej po prostu wziac swoje zabawki i przeniesc sie do innej
        piaskownicy?? Kochasz, wiec wybaczasz... please!!!
    • triss_merigold6 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 18:37
      Żenujące. Co zrobisz z nabytą drogą śledztwa wiedzą, idiotko?
      "Niby wybaczam"... ma chłop rację, że cię zdradza, powinien znaleźć sobie
      normalną pannę.
      • nicol222 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 27.05.05, 02:23
        do takafajna ja-calkowicie cie rozumiem mialam podobny problem i tez wybaczalam
        ale wciaz szukalam dowodow wkoncu wpadlam na fajny........otorz powiedzialam
        facetowi ze niebedzie mnie caly dzien w domu tak tez zrobilam..platalam sie po
        ulicach rozmyslajac ale jednoczesnie zeby mu pokazac ze jesli powiem ze mnie
        nie ma to tez tak jest zrobilam tak dwa razy zeby nabral zaufania ze nic nie
        knuje ale za 3 razem do dziela.schowalam sie w mieszkaniu a powiedzialam mu ze
        ide do kolezanki na noc i gdy tylko on wyszedl z domu cichutko weszlam i sie
        schowalam (dobrze ze mamy dwie pary kluczow)i tak sobie czekalam 2 godzinki az
        naszla ta chwila na ktora czekalam(niechcialam tej chwili co prawda ,ale
        chcialam wreszcie wiedziec)i otoz moj grzeczny wierny mezczyzna wzial sobie
        jakas szmate i gdy zaczela sie rozbieranka przygotowania do sexu wyszlam z
        ukrycia i panienka zaliczyla szczala i rowniez moj facet nigdy tego nie zapomne
        roztalam sie z nim na 2 miesiace odegralam sie bo tez sobie uzylam ale tylko
        raz..niepotrafilam wiecej zbyt mocno go kochalam i on mnie przesladowal
        przepraszal i wogole...staralam sie byc twarda ale chcialam sie dowiedziec
        calej prawdy wiec poszlam wrocilam do niego i zaczelismy szczera rozmowe
        niestety rozmowa mu cieszko przechodzila wiec napisalam pytania na kartce te
        ktore chcialam wiedziec(wiem ze to dziecinne ale facet niepotrafil ze mna
        rozmawiac)(nie opowaiadam co czuje bylo to straszne zapasc dla mnie ktos kogo
        tak bardzo kochalam zrobil cos takiego) kartke dostalam spowrotem okazalo sie
        ze facet do wszystkiego sie przyznal i co najgorsze ze zdradzal mnie przez 8
        miesiecy wiem jestem glupia wybaczylam ale dlaczego...minely dwa lata i powiem
        szczerze ze warto bylo mam takie tryki ze potrafielam go zrobic bardzo
        zazdrosnego o mnie teraz to on siedzi mi na karku i wypytuje o wszystko dodam
        ze teraz czasami wymieniamy sie telefonami znam pin i codziennie mam dostep do
        jego komorki.Wiec jesli TAKAFAJNAJA bardzo kochasz swojego faceta to naucz sie
        o niego walczyc jest mnustwo sposobow,ale upewni sie ze on tez bardzo cie
        kocha.Jesli chcesz mozesz napisac do mnie na majla to dam ci kilka wskazowek
        pozdrawiam i zycze ci powodzenia pamietaj ze facet z dnia na dzien moze okazac
        sie swinia ale my kobiety tez mozemy temu przeciwdzialac wiec dzialaj teraz
        dopoki niebedzie za pozno i jakas kretynka nie owinie sobie go wokol palca
        pisz na tego majla jesli chcesz:sonia22_nirvana@yahoo.de
    • kinkygirl Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 19:12
      po co co ten dowód?
      • maja45 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 19:14
        Nie jesteś fajna, jesteś beznadziejna.
        I wcale się nie dziwię,ze facet Cię zdradza...
        M.
        • kinkygirl Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 19:31
          ale jak to ? ;(
    • babuzonek Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 19:48
      No i po co to wszystko?
      Bo ja trochę nie rozumiem- niby wszystko jasne- zdobędziesz dowód, pokażesz mu,
      że wygrałaś- okazałaś się lepszym szpiegiem, niż on zbrodniarzem. Tylko co
      dalej?
      Znowu wybaczysz? Wtedy cała szopka zacznie się od nowa- on będzie zdradzał, a
      Ty będziesz szukać dowodu...
      Usprawiedliwisz odejście? Nie musisz mu nic tłumaczyć, nie jesteś mu nic winna-
      wystarczy to, że nie chcesz z nim już być, czy to, że on nie daje Ci poczucia
      bezpieczeństwa i pewności, że jesteś tą jedną, jedyną w jego życiu.
      Piszesz, że go kochasz- wydaje mi się, że masz 2 wyjścia- zaakceptować sytuację
      albo zakończyć ten związek.
      • ruiza Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 22:27
        zgadzam się z dziewczynami - po co Ci ten dowód? Skoro wiesz o jego zdradach (a
        to nie pierwszy raz), nie jesteś z nim szczęsliwa i bezpieczna, to po prostu
        odejdź. Myślisz, że jak mu pokażesz wyniki swoejgo śledztwa, to coś zmieni?
        Skoro nie przeszkadza mu to, że oszukuje osobę, która go kocha, to myślisz, że
        "ruszy" go to, że Ty mu to udowodnisz?? A nawet gdyby - czy będziesz dalej
        chciała z nim być?
    • g0sik Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 22:36
      obstawiam, że to podpucha, niemożliwe żebyś była aż taką idiotką ....
      • triss_merigold6 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 22:49
        Ależ możliwe. Ludzie potrafią być wręcz niewiarygodnie głupi. Ja tam jej
        wierzę.. kobiety potrafią byc jeszcze bardziej niewiarygodnie głupie od
        mężczyzn.
        • iurandum Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 25.05.05, 20:03
          Gdzieś trzeba czerpać siłę do życia.
          Niektórym z powodzeniem tą siłe daje nienawiść...

          (Zemsta Sithów - ciemna strona mocy?)
    • g0sik Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 24.05.05, 23:27
      w dodatku rozpaczliwie poszukuje inspiracji bo wrzuciła ten post na forum
      psychologia i forum kobieta
    • zabkamonika3 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 25.05.05, 09:38
      mnóstwo sprzecznosci w tym twoim wynurzeniu. Jesli kochaniutka ty tak samo
      knujesz intrygi jak scenariusz tego, co tu napisałaś to marny z ciebie
      szpieg :):). A jesli to wszystko prawda tzn ze kobitka nie ma sie czym zająć,
      nie ma hobby, nie ma szacunku do siebie, nie jest pogodzona ze sobą i ze
      swiatem i dlatego jest taka jaka jest czyli...SMIESZNA. Kochaniutka, zycie jest
      za krótkie zeby go tracic na takie głupoty. TRZEBA ZYC!!! USMIECHAC SIE!!! CZUC
      ZE JEST SIE SZCZESLIWĄ OSOBĄ!!! Reszta, to tylko gadżety; marne gadżety.
      Pozdrawiam
    • oxygen100 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 25.05.05, 10:31
      Wydaje mi sie ze sa gorsze rzezcy niz zawiedziona kobieta. To kobieta bez
      honoru. Sorry ale nie rozumiem twego postepowania bo moja milosc wlasna nie
      pozwolilaby mi na przezywanie takich ponizen. Jesli wybaczam to nie sledze i
      nie knuje.
      -
    • aureliana Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 25.05.05, 11:46
      to mialoby moze sens, gdybys p otej calej akcji dala mu w morde i odeszla


      takafajnaja napisała:

      > Mój facet mnie zdradza. Jesteśmy razem 3 lata. kocham go na zabój, więc nie
      > odchodzę. Nie odchodze też, bo nie mogę mu nic wygarnąc, bo nie mam dowodów
      > żadnych, jedynie moje "chore domysły"... Nie mam wątpliwosci w sumie, po
      > pierwsze dlatego, że to już taki typ jest, po drugie, bo nie jestem głupia.
      > mieszkamy raze więc mam go jak na dłoni. jego kombinowanie też. zawsze
      > potrafi się tak wytłumaczyć, że faktycznie wychodzę na idiotke. ale swoje
      > wiem, bo nie jestem przewrażliwiona. Myślę, nawet, że ma dwie panny poza mną:
      > jedna to była dziewczyna, niby przyjaciółka, ale ciężko przede mną skrywana
      > ("wolałbym, zebyście nie rozmawiały, bo po co..")A druga... no właśnie, kto?
      > Mam taki plan: Mój facet też strzeże komórki jak oka w głowie... Kiedyś, z
      > rok temu zajrzałam fuksem do niej... i okazało się, że mnie zdradza...
      > wybaczyłam, bo kocham... choć boli do dziś. Jakoś się wykpił, wytłumaczył...
      > Teraz się wycfanił: wyłącza telefon na noc i ma pin. Nie mam więc dowodu że
      > mnie zdradza, wszystkie moje podejrzenia kończą sie skwitowaniem, że robię to
      > na podstawie moich chorych wymysłów. Kocham, więc niby wybaczam, ale
      > ukradkiem czekam jak na zbawienie na okazję, kiedy będę mogła pokazać mu w
      > końcu dowód...tylko jak to zrobić? Męczy mnie spędzanie chwil, kiedy jego nie
      > ma w domu na obmyślaniu tego... no ale wymysliłam już: udało mi się zdobyć
      > jego puk... zamienię mu karty w telefonie, bo mam jedną zepsuta kartę pop i
      > on pomysli, że mu się zepsuła, a ja będę miała dostęp do jego telefonu zanim
      > nie zmieni numeru. Może wtedy zdobędę jakiś dowód, żeby mu nim walnąć w
      > twarz, ze jest załosny, kiedy przysięga, że jest wierny... Plan masakra,
      > jestem już dorosła , przykro mi, że się muszę do takich metod uciekać... I w
      > sumie to co mi to da? Nie wiem sama, ale coś drgnie, nie będe się dawała
      > robić wiecznie w konia, jakoś to dalej rozegram... Straszne, co? A wy
      > dziewczyny jak knujecie, jak kombinujecie? Ponoć nie ma nic gorszego niż
      > zawiedziona kobieta... Opowiedzcie o swoich wrednych planach, może
      > zainspirujemy się nawzajem? w koncu... wredne plany nie uknują się same :)
    • landrynka17 dziewczyny mają rację !!! 25.05.05, 13:15
      po co ci to wszystko????? daj sobie spokój, podejrzewasz ze cie zdradza to
      pewnie tak jest, dziwna z was para !
      • landrynka8 pozdrawiam uroczą podszywaczkę.całuski 27.05.05, 13:50
        brak ci własnej tożsamości?
    • capa_negra Znam dobrego psychiatre ..... 27.05.05, 12:13
      Proponuje zacząc sie leczyc
    • landrynka8 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 27.05.05, 13:49
      no coż powiedzieć, on normalny nie jest ale Tobie też nic nie można ująć.

    • zamyslony73 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 27.05.05, 15:01
      Niestety wychodzisz na idiotkę. Albo zdradza (masz dowody) albo nie zdradza
      (masz urojenia). A kawałek dalej piszesz, że Cię zdradził rok temu.

      Dziewczyno - uczucia nie mają tutaj nic do gadania. Odpowiada Ci to, że inna
      też daje mu dupy i tyle. Możesz dzięki temu być nieszczęśliwa i nieszczęśliwa.
      Jak się nie wierzy partnerowi, to znaczy, że najwyższy czas się rozstać. Jak
      zdradza, to też dobrze się rozstać, bo zawsze się jakaś kiła może przyplątać.
    • diego00 czemu ja tak gnoicie?jej koncepcja ma sens 31.05.05, 13:59
      zeczywiscie jest tak ze jesli udowodni mu ze zdradza to jesli ja kocha zakonczy
      tamte sprawy.pamietajcie ze ona go kocha i wcale nie ma ochoty sie go pozbywac -
      chciała by tylko miec pewnosc ze jest wierny!proste tradycyjne zasady - jak go
      złapie bedzie mu mogła zrobic karczemna awanture małe piekiełko i osobisty
      sajgon w jednym - a on powinien wic sie u jej stop i błagac o przebaczenie z
      pekiem kwiatow w rekach!jesli kocha - a jesli nie to przynajmniej sie wyjasni i
      lepiej ze teraz niz jak juz beda w np. po slubie...wiem co mowie z praktyki -
      nigdy bym sobie nie pozwolił aby sprawic bol kochanej osobie - ale poszalec
      dyskretnie czemu nie?w koncu taka natura facetow:-)
    • dmp8 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 31.05.05, 14:10
      Daliście się nabrać.Ta zdradzona " Kobieta" to facet,który napisał to dla
      zgrywy i pseudointelektualnych wynurzeń.
      • zabkamonika3 prawie wszystko na forum to podpucha...ale... 31.05.05, 15:31
        ale to nic! Czasami te podpuchy to calkiem ciekawe watki :):)
    • liley11 Re: Z D R A D Z A N E kobiety!! czy wy też knujec 31.05.05, 15:46
      ..hmmmm
      trafil swoj na swego = jedno kombinuje i drugie kombinuje
Pełna wersja