siulaczek
03.06.05, 20:37
O tym, że mój facet gada przez sen wiedziałam już od dawna. Pierwszy raz, kiedy spaliśmy w jednym łóżku obudził mnie rano i powiedział: ja też mam pióro Parkera. Kiedy już się obudził, powiedział mi, że to był tylko sen i już nawet nie pamięta co mu się śniło. W styczniu wzięliśmy ślub, a mój mąż coraz bardziej nadaje przez sen. Czasem mówi o pracy, czasem totalnie bez sensu, a czasem nawet rzeczowo odpowiada na pytania. Długo mi nie wierzył, kiedy rano mu opowiadałam, co mówił w nocy, aż zaczęłam wstawać i zapisywać co powiedział.
On ciężko pracuje, ma dużo stresów i pewnie tak odreagowuje cały dzień.
Parę dni temu zaczął się przymilać w nocy, zrobiło się przyjemnie, a on zaczyna gadać, że fajnie mu się współpracuje z taką klientką jak ja. A potem zaczął po imieniu (zupełnie inne niż moje). Przykro mi się zrobiło. Rano mi tłumaczył, że zaczął sie przymilać przez sen, a śniła mu się jakaś rozmowa. Uważacie, że to możliwe??? Jak można nieświadomie przez jakieś 5 minut dobierać się do kobiety???