facett
18.06.05, 11:00
moze napisze to dosc w skrócie.na pocztaku jak zaczelismy sie kochac była
prezewatywa jako zabezpieczenie plus bardzo równy cykl co do godziny wręcz
plus oimijanie nawet lekko ryzykownych dni.kiedys jednak cos zawiodło do dziś
nie wiadomo co.poszliśmy do lekarza bo okresu nie było a testy nic nie
wykazały.lekarz stwierdził ze okres sie przesunął nie ma powodów do obaw i
zapropomował normlane tabeltki ze jak pojawi sie okes zeby zacząc brac
tabletki anty i zeby miec spokój a nie nerwy ze znów sie przydarzy cos .no to
za jakies 2 tyg pojawił sie okres .dziewczyna zaczęła brać tabletki potem
okało sie ze......była w ciąży poroniła nieswiadomie biorąc tabletki.jakis
czas póżniej zaproponowano nam wkładke dla młodych kobiet.moja dziewcyzna
była nastawiona do tego pozytywnie bo dokładnym wybadaniu gruntu
zdecydowalismy sie.wszystko było ok,przyjeło sie.......ale po kilku
miesiącach w p1 dniu okresu......poprostu wkładka wypadła(co jest dość
częste.dziewczyna uznała ze wiecej tego nie założy ..........i co teraz jest
anty tabletki,anty spiralka i cholernie nie lubi kochac sie w
prezerwatywach.........cykl do końca sie tez nie unormował.niby sie nie
kochamy bo ona stwierdziła ze po tym wszytskim ma dosyc i nie chce tego ale
jestesmy spontaniczni i jestem prawie pewien ze dojdzie do jakiejs sytuacji
gdzie bedzie okazja sie kochac.......a ja nie chce zeby była dla nas znów
nerwówka ale też nie chce aby zyc w ciągłym starchu.........pytanie czym sie
zabezpieczyc