Moja Teściowa jest psychicznie chora

21.06.05, 10:05
moja teściowa była kiedyś fajną babką co jakiś czas leczyła się (na głowę)ale
zawsze by7ło lepiej z jej stanem zdrowia (po leczeniu)jakieś 5 lat temu znowu
się zaczęło ale tym razem na poważnie nikt nie chciał mnie słuchać gdy
mówiłam że jest z nią nie dobrze zaślepieni uczuciem do matki i żony oraz
może z litości nic nie robili (mam tu na myśli mojego męża,szwagra i teścia)
teraz jest makabrycznie jakiś czas temu teściowa wsypała teściowi sporo
środka przeczyszczającego do kawy on wychodził do pracy (kosi trawy w
plenerze)więckiedy środek zaczął działać to był w szczerym polu nie mając
gdzie skożystać z toalety a w około pełno ludzi i kolegów o mało nie dostał
skrętu kiszek co jest niebezpieczne . jak sobie poradził z tym problemem ?
nie powiem .ale wracając do teściowej to zaczęła go bić wszystkim co tylko
jej w rękę wpadło (tata jej nawet nie dotknął)a ona startowała do wszystkich
nawet do mnie i do mojego dziecka prawie zepchnęła je ze schodów żuciła się
na mojego męża z butelką ,zepchnęła kilka razy teścia ze schodów.mój szwagier
który ma teraz 15 ;lat jest wysyłany do pracy (nie dam ci żreć jeśli nie
będziesz pracował ) (jeśli nie posprzątasz domu,nie skosisz ogrodu,jeśli to i
tamto.Mówi że mafia pruszkowska ją porwała i skrzywdziła że rozmawiała z J-23
(Hans Klos) Jan Paweł II dał jej pieniądze na PAPIER TOALETOWY ale jej
wszystko ukradli .szkrzynia złota jest podobno zakopana na ogrodzie tylko jej
brat ją wykopał i zakopał gdzie indziej. Mogłabym tak jeszczebez przerwy ale
jest tego zbyt wiele .niedawno zepchnęła swoją dawną koleżankę (sąsiadkę) do
rowu a ta była po operacji. teśc twierdził że jak zacznie brać leki to jej
przejdzie niestety nie brała (wszystko wywaliła)zawsze jej awantury kończyły
się wzywaniem policji przez nią twierdziła że jest maltretowana i katowana co
jest wielutną bzdórą niestety policja nic nie może zrobić jakiś miesiąc temu
byliśmy u koleżanki niedaleko ich domu,słyszeliśmy co się tam dzieje (znowu
afera)(MUSZĘ DODAĆ ŻE SPORO WINY JEST W TYM ŚWIADKÓW JECHOWY )nakładli jej do
głowy o apokalipsie i takie tam tak że ona wydała na mnie karę ŚMIERCI przez
powieszenie ,tata ma wisieć NA DZWONNICY W KOŚCIELE,mojego męża mają
spalić .i wszyscy jesteśmy potomkami faszystów i zbrodniaży (DODAM IŻ
JESTEŚMY POLAKAMI )więc kiedy pobiegliśmy do nich z mężem było gorąco ona
chciała dzonić na pilicję pobiła mojego męża teścia ja stałam na podwórku a
kiedy ona wyszła zaczęła mi ubliżać trzymałam 2 letnie dziecko na rękach
(właściwie to już sobie szłam żeby nie doskoczyła do mnie )ale ona oczywiście
zaczęła te swoje bajki i obelgi sadzić Doskoczyła do mnie i chciała mnie zbić
ale się odchyliłam i dostało się mojemu dziecku (LUDZIE WPADŁAM W FURIĘ
POSADZIŁAM DZIECKO NA KRZEŚLE I BABĘ WAŻĄCĄ 90 KILO POŁOŻYŁAM NA BETONIE TAK
ŻE O MAŁO JEJ GŁOWY NIE ROZBIŁAM NA SZCZĘŚCIE MAM KONTROLĘ NAD SWOIMI CZYNAMI
ZARAZ MĄŻ JĄ ODEMNIE ODCIĄGNĄŁ I TRZYMAŁ ) NIE POWIEDZIAŁAM ŻE ONA ŻUCIŁA SIĘ
NA MNIE DLATEGO IŻ WEZWAŁAM POGOTOWIE które itak sobie pojechało z braku
możliwości pomocy oraz policja j/w więc mąż ją trzymał a ja po raz 2 wezwałam
policję (tym razem z innej komendy) i oni właśnie wezwali pogotowie które
wtedy zabrało ją w kaftanie do psychiatryka .niestety nie siedziała tam długo
bo tylko 7 dni(takiemamy prawo że musi być zgoda sądu lub jej na leczenie
szpitalne) dziś rano o 7 przyjechała do nas do domu zaczęła się dobijać że
ją okradliśmy i pobiliśmy i tak chyba z 30 minut ja zdaję sobie sprawę z tego
że to jest matka mojego wybranka ale tak nie można ona jest chora ma
zabużenia osobowości twierdzi że ma jakieś błyski w oczasch a jeździ
samochodem co będzie jeśli stanie się krzywda moim dzieciom ja również jestem
matką i nie mogę dopuścić aby coś im się stało za winą ich babki
-jeśli ktoś może mi pomóc to bardzo proszę o kontakt co ja mam zrobić czy iść
do sądu o przymusowe leczenie (bo mój teść twierdzi że ma to w nosie i wkońcu
popełni samobujstwo a mąż jest słaby bo to jego matka to mój kontakt (gg
7289978) lub mail-kacha90@tlen.pl POZDRAWIAM CZYTELNIKÓW I OBYŚCIE WY NIE
MIELI TAKICH CHISTORII W DOMU
    • carmela_soprano Schizofrenię i psychozy trzeba leczyć. 21.06.05, 10:58
      Nie wolno tego zostawić samopas, bo osoba chora może być - a jak wynika z
      Twojego listu, Twoja Teściowa jest - groźna dla siebie i otoczenia.

      To, że jest ona w takim stanie, nie jest winą ani jej, ani kogokolwiek tam
      jeszcze chcecie obwiniać. Najprościej zrzucić odpowiedzialność na Świadków
      Jehowy, a własne zaniedbanie tłumaczyć "litością". Z Twojego listu wynika
      jednoznacznie, że Twoja Teściowa nie radzi sobie sama z sobą. Musicie zatem Wy
      poradzić sobie z nią. Nakaz sądowy i leczenie. Z tego się nie wychodzi, ale
      można się nauczyć z tym żyć. Nie można jednak siedzieć z założonymi rękami - bo
      jeśli się zdarzy tragedia, to odpowiedzialni będą ci, którzy jej nie próbowali
      zapobiegać.

      A jeśli nie masz siły/ochoty, żeby pomóc i nie chcesz brać za matkę męża
      odpowiedzialności - uciekaj z dzieckiem. Byle dalej. Bo następnym razem jej atak
      na Ciebie czy dziecko może być skuteczny.

      Tak czy inaczej życzę dużo siły.
      Carmela
      • kacha90 Re: Schizofrenię i psychozy trzeba leczyć. 21.06.05, 12:38
        nigdy nie prubowałam zrzucać winy na świadków jechowy tylko napisałam że sporo
        jej w głowie namieszali co do przekonań o życiu tak jak na ten przykład po ich
        wizycie stwierdziła że parę osób wtym ja mamy już karę śmierci it akie tam ale
        nie mówie że to oni jej tak powiedzieli .
        • andorinha Re: Schizofrenię i psychozy trzeba leczyć. 21.06.05, 17:56
          Jak piszesz Twoja tesciowa juz sie leczyla.
          Jak byla zdiagnozowana? Dlaczego przerwano leczenie? Rozumiem, ze nie jest pod
          opieka psychiatry w tej chwili?
          Mysle ze Swiadkowie Jehowy nie maja tu za duzo dorzeczy. Zeby wpasc w stany
          lekowe wystarczy film w telewizji, radio, uslyszana przypadkowo
          rozmowa...WSZYSTKO. Jak nie swiadkowie, to co innego.
          Jedyne co moge poradzic to jak najszybsze rozpoczecie leczenia...
    • anyamama Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 21.06.05, 20:18
      witaj,
      sprawa jest bardzo powazna. jestem swiezo po egzaminie z psychiatrii(studiuje
      psychologie) i to mi wyglada na schizofrenie paranoidalna. wiedz, ze w takim
      przypadku(gdy chory stanowi zagrozenie dla zycia i zdrowia swojego albo innych
      ludzi), to w takim przypadku moze byc umieszczony w szpitalu bez swojej zgody.
      koniecznie skontaktuj sie z lekarzem psychiatra i przedstam sytuacje. trzeba
      dzialac szybko bo tacy ludzie sa niestety nieobliczalni. pozdrawiam cieplutko i
      zycze duzo sily. daj znac. Ania
      • kacha90 Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 22.06.05, 12:41
        hej Aniu dziękuję za ciepłe słowa otuchy no sprawa jest niestety o wiele
        bardziej poważna niż my wszyscy myślimybardzo chcę aby teściowa podięła
        leczenie niestety ona wszystkich uważa za chorych tylko nie siebie a na
        leczenie kategorycznie nie wyraża zgody wszystkie leki wylewa lub wyżuca a
        próby namowy na leczenie spalone są na samym wstępie a skąd wiesz że nie
        trzeba zgody takiego delikwenta na leczenie
        -odpisz proszę
        • aleksandrynka Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 22.06.05, 13:10
          z tego, co ja wiem, kiedy człowiek stanowi zagrożenie dla siebie lub innych
          można go zamknąć w zakładzie bez jego zgody. Nie wiem, jaka jest podstawa
          prawna i procedury, podejrzewam, że trzeba ją (teściową) zdiagnozować. Mówisz,
          że przyjechała po nią karetka - psychiatryczna, jak rozumiem? Dlaczego nie
          zabrali jej na dłużej? Czy wypuścili ją sądząc, że już nikomu nie zagraża?
          Koniecznie porozmawiaj z jej psychiatrą albo z jakimkolwiek innym, przydałby
          się też jakoś prawnik co się zna na takich sprawach... Masz już podkładkę w
          postaci notatek na policji - to też powinno coś znaczyć.
        • anyamama Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 22.06.05, 16:25
          witaj,
          co do zabierania chorego bez jego zgody w takim stanie ,to wiem, ze jest odp.
          prawo ktore to ustanawia.tesciową musi zdiagnozowac lekarz psychiatra i jesli
          stwierdzi iz konieczne jest leczenie przymusowe, to jego rozpoznanie musi
          jeszcze zostac potwierdzone przez innego lekarza psychiatre lub przez
          psychologa. takie sa procedury. jak widac na Twoim przykladzie- z
          przestrzeganiem tego bywa roznie. nie ma narazie takiej mozliwosci zeby
          tesciowa dobrowolnie poddala sie leczeniu, a bez tego z kolei jej stan sie nie
          poprawi.tak wiec skontaktuj sie koniecznie z lekarzem psychiatra, przedstaw
          cala sprawe i pisz co udalo Ci sie wskurac.nie boj sie i glowka do gory.
          pozdrawiam cieplutko. Ania
    • judith79 Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 23.06.05, 21:38
      wspolczuje bo wiem co znaczy opieka nad osoba psychicznie chora. istnieje
      mozliwosc ubezwlasnowolnienia (a co za tym idzie przymusowego leczenia) jesli
      osoba chora zagraza innym (a z tego co piszesz tak wlasnie jest) albo sobie.
      takie cos trwa ca 2 tyg (przynajmniej tak twierdzil psychiatra z ktorym
      rozmawialam) radze znalezc adwokata i jak najszybciej to zalatwic. musisz brac
      pod uwage nie tylko to, ze ona zameczy Was ale takze sama siebie to raz a dwa
      zastanow sie ile jeszcze razy sie opanujesz zanim uderzysz, ja sie nie
      opanowalam a choroba dotknela bardzo bliskiej mi osoby. zycze cierpliwosci i
      poprawy sytuacji.
    • somebady1 Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 23.06.05, 21:47
      wiesz moim skromnym zdaniem to trochę przesadzasz, że to że twoja teściowa ma
      problemy ze zdrowiem psychicznym to zasługa Swiadków Jehowy!!Znam wielu ludzi z
      tego wyznania i kiedyś interesowałam sie tą wiarą i naprawde nie masz racji!!
      Strasznie mnie irytują takie teksty!
      Pozdrawiam
      • judith79 Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 23.06.05, 22:22
        nie chodzi o to, ze winni sa swiadkowie jehowy tylko o to, ze osobie chorej (a
        opis wskazuje na shizofrenie) bardzo latwo mozna cos "zasugerowac". zaszkodzic
        moze film o mafi, wzmianka o morderstwie w wiadomosciach czy apokaliptyczne
        wizje roztaczane przes rzeczonych swiatkow. poprostu nie wiedzieli, z kim maja
        do czynienia a chory umysl dorabail sobie reszte do tego co oni powiedzieli.
        strasznie mnie irytuja takie teksty jak twoje, po cholere sie odzywasz jesli
        nie rozumiesz problemu?
        • brogla Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 28.06.05, 20:21
          Moj sasiad też mi opowiadał,ze jego mam zaczeła gadać nagle o apokalipsie i od
          tego czasu było z nia coraz gorzej. ma schizofrenie i czasami idzie do
          psychiatryka,ale tylko na leczenie , a tak jak piszesz sad albo ona sama musi
          wyrazic zgodę na leczenie , wiec jak przychodzi co do czego to ona twierdzi ,ze
          jest zdrowa i żądnej zgody nie podpisze. Swoja drogą to jak wariat ma
          podpisywać zgodę na swoje leczenie. Ale tutaj zachodzi obawa zagrozenia życia
          członków rodziny ,wiec moze złozyc sprawe do sadu? Moze wtedy jakis biegły sie
          wypowie na ten temat. Pozdrawaim
    • tanczacy.z.myslami Re: Moja Teściowa jest psychicznie chora 24.06.05, 11:23
      Zajrzyj:
      www.synapsis.pl/dex?id=231
      Może to coś pomoże.
Pełna wersja