paulinek1
28.06.05, 17:20
mam kumpelę/ koleżankę jak kto woli. znamy sie od kilku lat i bardzo lubimy.
niestety ona ciąglę plącze się w nieciekawe związki z facetami (bardzo
gustuje w zajętych facetach i nigdy nie przebiera w środkach na swoich
polowaniach.
nie przeszkadzało mi to do pewnego momentu. mianowicie kilka razy doszło do
spotkania mojego faceta (z którym jestem juz 5 lat, ale nie mieszkamy ze sobą
jeszcze) i tej kolezanki (oczywiscie ja tez tam bylam)i... no i wlasnie...
nie wiem czy mi sie wydaje ale mam wrazenie ze puscili sobie pare
powłóczystych spojrzeń (ona jest niezłą kokieciarą- do tego bardzą ładną, a
mój facet zaczyna przy niej troche szpanowac), mało tego ostatnio poszlismy na
dyskoteke w wiekszym gronie, ale zechcialo się naszej trójce przejsc po
miescie. bylismy wsatwieni itd, a mój facet w pewnym momencie chwycil mnie za
rękę i JĄ i tak szlismy przez pare ładnych minut. pozniej zrobilam mu o to
awanturę,a on sie tylko ze mnie smial i stwierdzil ze jestem przewrazliwiona,
a zrobił to poniewaz byłyśmy za bardzo wstawione (ale be przesady!)
nie wiem , moze przesadzam? bardzą lubię tą dziewczynę, ale sorry nie mam do
niej zaufania zwłaszcza już ostatnio. powiedzcie co byście zrobily i co o tym
myślicie, czy tez byscie sie wkurzyły o to trzymanie za rączki???
pozdrawiam