kirii
08.07.05, 11:13
Jesteśmy ze sobą kilka miesięcy, bardzo się kochamy, jest nam razem dobrze.
Problem w tym ze on jest strasznie zazdrosny i czasem przesadza. On mówi że
to dlatego że mnie kocha, ale... Robi się coraz gorzej, potrafi mi zrobić
scenę zazdrości o byle głupotę, teraz już nawet nie przeprasza potem. On nie
krzyczy ani nic z tych rzeczy tylko robi takie wqrzające aluzje (np. już
idziesz, pewnie on już na ciebie czeka itp??) Rozmawialiśmy o tym nie raz,
czasem pomagało, ale ostatnio robi się nie do wytrzymania. Czasem mam
wrażenie, że jemu się wydaje że ja tylko czekam aż on się odwróci, żeby
wskoczyć do łóżka pierwszemu lepszemu. A teraz jest obrażony, zrobił mi scenę
z powodu sms-a od kolegi, jakieś głupie sugestie oczywiście. Mam dość!!!!
Zostawiłabym go już dawno gdybym go tak nie kochała. Jak sobie z tym radzić,
jak z nim rozmawiać?? To naprawdę cudowny człowiek, potrafi mnie zawsze
zrozumieć, więc dlaczego tej jednej rzeczy nie rozumie, że nie ma powodu do
zazdrości!!!!