liley11
29.07.05, 13:12
Czy ktos zna odpowiedz, albo jakis sposob na nich? Zeby po prostu chociaz za
soba posprzatali swoj "ogon"? Tak po prostu i bezinteresownie? Dlaczego
balagan im nie przeszkadza?!
Ja tez pracuje calymi dniami i nie widze powodu, dlaczego mialabym jeszcze
pracowac na drugi pelny etat w domu? Moj maz przyznaje mi swieta racje i
zapewnia, ze sie poprawi............. I gdy juz raz na jakis czas cos zrobi,
to mysli ze to wystarczy na caly przyszly miesiac.
Powiem szczerze, ze robie w domu coraz mniej, czasami olewam zupelnie. Az raz
nawet doszlo do tego, ze maz sam podjal inicjatywe sprzatania, zaganiajac
mnie rowniez do roboty. ale to sie zdazylo raz.
Wydaje mi sie ze milosc polega tez na wspolczuciu.........gdzie zatem to
wspolczucie dla mnie?
A jak pojawia sie dzieci? Nie bede miala sumienia trzymac ich w balaganie i
bede musiala sprzatac za trzech!
help!!!!