Wakacje z mężem...

05.08.05, 12:05
Czy wasi mężczyźni oglądają się np. nad morzem, wodą czy gdziekolwiek indziej
gdzie znajdują się roznegliżowane ciała opalonych kobiet?
czy to normalne?
    • cinnoir Re: Wakacje z mężem... 05.08.05, 12:18
      moj tak nie robi, no chyba że rzeczywiście jakieś zjawisko idzie. Ale ja wtedy
      zaczynam oglądać się za facetami.
      jesli Twój za bardzo się rozgląda za innymi paniami zacznij komentować facetów,
      że ten przystojny, a ten to ma ładną opaleniznę, a co najlepsze jest świetnie
      zbudowany i umieśniony. Nic tak nie deprymuje jak komentarz na temat łądnych
      mięsni i pięknej klaty, heheheh:)))
      • axela Re: Wakacje z mężem... 05.08.05, 12:28
        Oj moze tak luzu troszeczke, a Ty sie za facetami nie ogladasz. Oczywiscie
        wszystko w granicach dobrego smaku. Ja przejmowalabym sie gdyby sie za facetami
        ogladal, bo za kokietami to raczej normalne.
    • amwaw Re: Wakacje z mężem... 05.08.05, 12:32
      Pewnie tak, ale robi to na tyle dyskretnie, że nawet nie zauważam:) Gdyby tego
      nie robił byłoby to z lekka dziwne. Natomiast zdecydowanie bardziej ogląda się
      za motoramii samochodami:D Ale- kto z nas się nie ogląda? Ja przynajmniej
      luuubie popatrzeć na opalone "mięsko" na plaży echhhh...:D Zawsze tłumacze to
      walorami stricte estetycznymi ekhm...
      Pozdrawiam
    • liley11 Re: Wakacje z mężem... 05.08.05, 13:16
      Problem bylby, gdyby ogladal sie za facetami... A na menu mozna sobie
      popatrzec, ale nie trzeba probowac kazdej. Sama ogladam sie za wyjatkowo
      pieknymi kobietami. Lubie patrzec na piekno. Czy to normalne?
    • cinnoir Re: Wakacje z mężem... 05.08.05, 16:36
      och, jakie wszystkie tolerancyjne jesteście:)
      nie wiem co wielorak ma na myśli, ale jeśli facet stanowczo zbyt często ogląda
      się za innymi panienkami to nie jest to przyjemne. Choćbyście nie wiem jak
      wyglądały.
    • amalita Re: Wakacje z mężem... 05.08.05, 16:43
      Gdzies kiedys przeczytalam, ze aby zapobiec nadmiernemu wytrzeszowi oczu u meza
      na plazy, nalezy mu co ciekawsze okazy samemu pokazywac.... i to dziala:)))
      Jak bylismy na plazy we Francji (gdzie topless jest tak normalny, jak malo
      gdzie), to mowilam mu: patrz, jakie ta ma walory:)) Na co slyszalam: eeetam,
      wole twoje.... i o to chodzi!!:)))
      Im bardziej zabraniasz, im bardziej sie wkurzasz, tym bardziej bedzie to robil.
    • wojtow Re: Wakacje z mężem... 06.08.05, 08:37
      Nie wiem, bo mój maż panicznie nie chce jechać nad morze... bo con tam będzie
      robił.... ?
      Natomiast nad jeziorem raczej przygląda się dyskretnie, a ja razem z nim.
      :)
      • wielorak Re: Wakacje z mężem... 11.08.05, 09:56
        nie, nie, spokojnie
        mój M.aż tak strasznie się nie "rozgląda", może tak samo jak ja, zresztą wszyscy
        jesteśmy swietnymi obserwatorami, hih
        sama też sobie ogladam facetów
        po prostu mam oczy i tyle
        poruszyłam ten wątek nie dlatego że mam z tym jakiś problem
        ...ale za trzy dni wybieramy się nad morze -pierwszy raz wspólnie
        i tak temat mi się sam nasunął :-)
        dzieki za odpowiedzi
Pełna wersja