kartisa
12.08.05, 10:05
Będzie o teściowej:-)
wyszlam za mąż niedawno, po 3 latach wspólnego życia..wszystko jest OK,
ale..troche mnie martwi moja tesciowa. Czy waszych mężów też matka angazuje w
swoje osobiste sprawy? moja tesciowa ma klopot z teściem, ale my z mężem
jesteśmy wtajemniczeni po uszy we wszystko. mój mąz jest b. przywiązany do
matki i nie ma dnia, zeby nie byl zmartwiony z jakiegos powodu. obwozi mamę
po róznych miejscach (nie uzgadnia tego specjalnie ze mną - np. wczoraj
wrócil z pracy 3 godziny później, bo musial załatwiac rodzinne sprawy;-(
teściowa dzwoni do niego w czasie pracy i umawia sie z nim, nie pytając mnie
o zgodę. Sama nie chce wychodzic z domu, bo mówi,że ma klopoty z sercem (ma
niecałe 58 lat). Największy klopot w tym, że niedlugo przeprowadzamy się do
domu odleglego 300 m od domu tesciów. Nie wiem, czy nie robię błędu. A może
przydaloby sie trochę problemów w naszym małżeństwie?;-)
Jak radzicie sobie z własnymi teściowymi? (jeśli radzicie sobie)
Dodam, że stosunki między mną a moja teściową są bardzo oficjalne (mówię do
niej przez 'Pani') i raczej nie wchodzi w gre szczera rozmowa - ona z a tym
nie przepada.