Teściowa po ŚLUBIE

21.08.05, 12:47
Witam moje drogie kobietki, proszę was o radę. Moi rodzice rozwiedli się gdy
byłem mały i zostałem z mamą, to ona mnie głównie wychowywała. Muszę
dodać ,ze miała ze mną dużo problemów bo byłem alkoholikiem i narkomanem z
racji wykonywanego zawodu, bo mam wolny zawód i sukces zależy tylko odemnie i
od mojej prac. Walczyła o mnie i w ogóle bardzo mnie kocha. Wielu ludzi mówi
także że jest trochę zaborcza, ale po prostu ona starała sie wyrwać mnie z
nałogu.
Ale to wszystko dla zakreślenia tematu.
Chodzi i to, że poznałem wspaniałą kobietę, jest już moją narzeczoną, moja
matka też ja bardzo lubi i podziwia, była jej idolką, bo dziewczyna też jest
artystką i nigdy jak mi mówila nie spodziewala się ,ze będzie moją żoną. Mama
jest trochę stremowana taka sytuacją, i na przykład wstydzi się trochę
przebywać z nią ,ale myślę, ze to na początku znajomości każdy tak ma. Jest
dla niej bardzo miła i są wzajemnie sobie serdeczne. Mojj dziewczynie zginęla
matka, jak ta była mala, więc myśle, że dobrze dogadają się z nią. Ale ja się
zastanawiam, co będzie z moja mamą. Myślę że powinna sobie ułożyć życie od
początku, na nowo, ale czy to nie jest egoistyczne podejście z mojej strony.
Do tego czasu była zawsze ze mną i mi pomagała, poświęciła dla mnie swoje
życie, a ja teraz chcę ja zostawić bo znalazłem sobie przyszłą zonę. Stać nas
na oddzielne mieszkanie, ale ja nie wiem, jak powinniśmy zachowywać sie.

Kiedy ja odwiedzać, czy wybierać sie na wspólne jakieś regularne lunche czy
kolacje, czy umawiać się konkretnie? Czy ona nie będzie zazdrosna o mnie? Tak
jak wspomniałem mam wolny zawód i nie muszę codziennie pracować? Czy miłość
nie zamieni się w zawiść? Oj, ale wywody, chyba za dużo naoglądałem się
filmów ;)
Pozdrawiam
    • agulka25 Re: Teściowa po ŚLUBIE 21.08.05, 13:03
      widzisz....to pytanie chyba do faceta (mojego meza), bo to ja jesstem zona. My
      bylismy w podobnej sytuacji, gdyz moja tesciowa wychowywala mojego syna sama-
      cale swoje zycie mu poswiecila. Jest dobra kobieta, ale bardzo zaborcza i
      despotyczna. Nie wiem co moglabym ci doradzic z naszego pkt widzenia. Hm. Mysle,
      ze musisz sie przygotowac na to, iz wczesniej czy pozniej dojdzie do ekscesow
      miedzy twoimi kobietkami. I tylko od ciebie zalezy jak do tego podejdziesz...bo
      matka zawsze bedzie traktowac synowa jak konkurentke, zwlaszcza jezeli do tej
      poru byla tą Jedyną i Najwazniejszą...Moja tesciowa bardzo mnie lubi (kocha? bo
      corki nigdy nie miala), ale zdarzaja sie miedzy nami starcia...bo ona chcialaby
      caly czas byc w naszym zyciu, choc sie tego wypiera...moim zdaniem musisz
      nastawic swoja narzeczona, ze do takich sytuacji moze dojsc i probowac jej
      wytlumaczyc jak to jest miedzy Toba a matka...moj maz staral sie mi to
      powiedziec, ale do mnie nie docieralo, bo to ja chcialam byc ta jedyna...ale
      dotarlo w koncu do mnie, ze Ona tez jest dla niego wazna i nie warto toczyc
      bojow. Ustapilam i jest super (czasami sie denerwuje, no ale co sie nie robi dla
      milosci...)...poza tym moja tesciowa tez cos zrozumiala i poszukala sobie
      drugiej połowki...ma przyjaciela, jest szczesliwa i juz nas tak nie dreczy,hihi.

      powodzenia zycze

      agulka
      • edek52 Re: Teściowa po ŚLUBIE 21.08.05, 14:56
        Tak, ale co z tymi odwiedzinami, kiedy się widzieć i ile razy ?
        • agulka25 Re: Teściowa po ŚLUBIE 21.08.05, 15:10
          jezeli nie bedziecie mieszkac blisko siebie- no to cale szzcescie- to wtedy
          kiedy bedziecie wszyscy mieli na to ochote...od tego sa rozmowy. Nie musiscie
          przeciez odwiedzac mamusi codziennie....wystarczy np.niedzielny obiadek-raz u
          Was raz u mamy...no nie?

          pozdrawiam

          agulka
    • 18lipcowa1 Re: Teściowa po ŚLUBIE 21.08.05, 17:00
      Wiele zapewne zawdzięczasz mamie - to fakt.
      Ale jeśli mama jest osobą rozsądą to powinna cieszyć się że facet po takich
      przejściach znalazł sobie kobietę i ułożył życie.
      Twoja mama jest teraz wolną osobą, może spotykać się ze znajomymi, moze ma
      jakieś zaintresowania które może rozwijac, może kupić jej jakieś zwierzątko,
      może znaleźć sobie mężczyznę.
      Powinna zrozumieć że teraz masz kobietę, ktora jest dla Ciebie ważna i odtąd z
      nią bedziesz dzielił zycie.
      Uważam że odwiedziny jak najbardziej, obu stron ale nie codziennie.
      Aha i wyprowadzka konieczna jest.
Pełna wersja