ILE KOBIET przed wami ?

22.08.05, 22:30
Założyłam też ten wątek na forum kobieta, aby lepiej poznać wasze sytuacje-
wpisujcie się !
ile wasi mężczyżni mieli kobiet przed wami, czy to wam przeszkadzało w jakiś
sposób, czy odwoływali sie oni do nich.
Ja mam narzeczonego, który mial chyba z conajmiej 20 kobiet przede mną. Facet
miał duszę artystyczna i dotychczasowe życie też takie było. Ale wyszedł
jakoś z tego i boję sie czy nie będzie z tym żadnych problemów, czy nie
będzie o tym myślał, albo jak się będzie zachowywał jak je przy mnie spotka.
Czy nie czujecie zazdrości, mnie coś w dołku czasami szczypie.

    • 18lipcowa1 Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 22:38
      prawniczka7 napisała:

      > Założyłam też ten wątek na forum kobieta, aby lepiej poznać wasze sytuacje-
      > wpisujcie się !
      > ile wasi mężczyżni mieli kobiet przed wami, czy to wam przeszkadzało w jakiś
      > sposób, czy odwoływali sie oni do nich.
      > Ja mam narzeczonego, który mial chyba z conajmiej 20 kobiet przede mną. Facet
      > miał duszę artystyczna i dotychczasowe życie też takie było. Ale wyszedł
      > jakoś z tego i boję sie czy nie będzie z tym żadnych problemów, czy nie
      > będzie o tym myślał, albo jak się będzie zachowywał jak je przy mnie spotka.
      > Czy nie czujecie zazdrości, mnie coś w dołku czasami szczypie.
      >
      Nienormalna jesteś? A co miał w dziewictwie na tą jedyną czekać?
      To czy miał 2 czy 10 to dla Ciebie róznica?
      Ja wolałabym żeby było więcej niż jedna czy dwie bo to by oznaczało że albo był
      z nimi długo związany (a to moze oznaczac wspominanie) albo cos z nim nie tak
      skoro mial tylko jedną albo dwie.
      Jak coś Cię sciska to niech przestanie bo jego przeszłosc to jego sprawa, a to
      czy mial wiele kobiet nie świadczy o wierności.
      • iirishh Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 22:47
        hihi..
        no to ja wyjde na gaska z prowincji.
        moj facet nie mial zadnej kobiety, a dla mnie to tez byl pierwszy mezczyzna...
        i chyba jakos to przezyl ;) przynajmniej znamy sie 'od podszewki' ;)
        • 18lipcowa1 Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 22:50
          iirishh napisała:

          > hihi..
          > no to ja wyjde na gaska z prowincji.
          > moj facet nie mial zadnej kobiety, a dla mnie to tez byl pierwszy
          mezczyzna...
          > i chyba jakos to przezyl ;) przynajmniej znamy sie 'od podszewki' ;)



          tak a inni sie nie znają od podszewki...heh

          Nie wyobrazam sobie bycia zazdrosnym o przeszłość !!!!
          • iirishh Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 23:36
            wiesz, uwsteczniona nie jestem, Ty pewnie tez nie, wiec mozna sie latwo
            domyslic, ze przez ta mitolgiczna 'podszewke' mialam na mysli to, ze oboje
            raczkowalismy. ani mi to pomaga, ani przeszkadza - jestem szczesliwa, wiec nie
            gdybam, bo i nie ma po co.

            zazdrosnym o przeszlosc - niemadre. za to dosc rozsadnie jest wyciagac wnioski -
            chyba, ze ktos wierzy w nagle nawrocenie - stad juz niedaleko do niepokalanego
            poczecia.

            a jak ktos chce to niech i sobie ma 40 partnerow przed - ja nikomu pod kolderke
            nie zagladam.
    • elfik831 Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 22:48
      przede mna mial wiele kobiet...ale to nie byly dlugie zwiazki. tylko jeden z nich trwal prawie 3 lata. jest nam razem dobrze a ja o nic sie nie martwie...
    • triss_merigold6 Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 23:00
      A kogo to? Wiele. Zazdrosna nie byłam i nie jestem, co było a nie jest nie ę w
      rejestr. 20 to wcale nie tak dużo IMO jak na dorosłego faceta.
      • prawniczka7 Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 23:04
        To nie jest dużo, ale naprawdę nie czujecie zazdrości jak on ma prawie cały
        czas z nimi kontakt, albo z racji zawodu spotyka?
        • triss_merigold6 Re: ILE KOBIET przed wami ? 22.08.05, 23:06
          Nie wiem czy mój spotyka, przypuszczam, że nie. Nie mam żadnych podstaw do tego
          żeby być zazdrosną. Nawet gdyby spotkał...cóż... świat jest mały. Jakoś nie mam
          jazdy na zazdrość.
      • bukowina82 Re: ILE KOBIET przed wami ? 08.09.05, 22:54
        mój spał z jedną- nie była to jego dziewczyna, ale po prostu dobra,
        doświadczona koleżanka (miała wtedy 17 lat, a on miał 22 lata). znam tę
        dziewczynę- jest bardzo sympatyczna i nie jestem o nią zazdrosna. szczerze- to
        dla mnie opowieści mojego faceta o tym, jak top ona go rozdziewiczyła i
        póżniejsze wspomnienia z niezobowiązującego seksu z nią są dla mnie zabawne.
        pierwszą dziewczyną dla niego jestem ja- jeżeli chodzi o poważny związek, dla
        mnie jest on pierwszym kochankiem. jesteśmy ze sobą prawie 2 lata.
    • emiliaijoanna Re: ILE KOBIET przed wami ? 23.08.05, 11:21
      Wiem, że mój mąż miał przede mną sporo babek ale ja też miałam przed nim paru
      facetów. Dla nas przeszłość nie ma żadnego znaczenia. Nawet za wiele o tym nie
      rozmawialiśmy. Bo i po co?
      • bakteria82 Re: ILE KOBIET przed wami ? 23.08.05, 12:40
        Moj maz mial wiele kobiet przede mna ale dla mnie nie stanowi to zadnego
        problemu kocha mnie i wiem o tym nie mam zadnego powodu do zazdrosci :o)wszystko
        jest pieknie i tak jak byc powienno
    • umathurman Re: ILE KOBIET przed wami ? 23.08.05, 14:51
      a u mnie sytuacja odwrotna.
      ale nie powiedzialam mu ilu dokladnie mialam ;D
      wie, ze duzo, ale nie przeszkadza mu to.
      • zagniewana22 Re: ILE KOBIET przed wami ? 23.08.05, 17:11
        heh to ja tez jestem uwsteczniona moj maz byl pierwszym facetem a ja pierwsza
        kobietka...pewnie dlatego ze zaczelismy ze soba lazic majac po 15 lat....czasami
        sie zastanawiam jakby bylo z koms innym....ale coz nie jest to problemem.
        • iirishh zagniewana22 23.08.05, 17:25
          ja tez sie zastanawialam i niemalze kiedys padlo na innego... brrr... do dzis
          to taka moja zyciowa przestroga. nie dlatego,zebym miala cos przeciwko - ilosc
          partnerow o niczym nie swiadczy, bo naprawde nie od razu trzeba trafiac na tego
          wlasciwego.
          ale powiem ze teraz,jak juz jestesmy malzenstwem, to nawet jestem zadowolona -
          zwlaszcza, ze on naprawde bardzo sie szybko wszystkiego nauczyl i nie stawiamy
          sobie granic. cholera, ma ten moj mezus wyobraznie :P

          tak tylko sobie pomyslalam, ze gdybym poznala mezczyzne i mialby wiecej
          partnerek to chyba - badzmy dorosli - wolalabym,zeby sie najpierw przebadal.
          • liley11 Re: zagniewana22 24.08.05, 15:30
            A ja sie nie zastanawiam jak by bylo z innym, bo mialam kilku przedtem i wiem.
            Moj piekny tez mial kilka przede mna. I fajnie jest wychodzic z podziwu, jak
            tez sie stalo, ze tak sie dopasowalismy do siebie - zwlaszcza ze mamy
            porownanie. (Nie kazdy klucz pasuje do dziurki i odwrotnie..:))) Oboje mielismy
            po dwa dlugie zwiazki 3 - 3,5 lata i kilka krotkich, nawet bardzo krotkich....
            A zazdrosna jestem i moj Piekny tez jest zazdrosny o mnie. I ciesze sie z tego,
            bo to jest oznaka, jak jestem wazna dla niego. I jak delikatnie ta zazdrosc
            okazuje, to moglabym wtedy go schrupac..:)))
        • olciablue Re: ILE KOBIET przed wami ? 09.09.05, 05:22
          Ha, to widze, ze 'uwstecznionych' jest wiecej, i bardzo mnie to cieszy....juz
          sie smialismy,ze jestesmy jedynymi, ktorzy nie maja za soba przeszlosci
          seksualnej tylkoc zekalismy na siebie (mimo, ze , co tu duzo mowic, okazji
          zdecydowanie nie brakowalo)

          fajnie wiedziec ze jest nas wiecej

          A zazdrosna - mysle ze bylabym, i chyba nie jest to zbrodnia. Tak to juz jest...
    • iziula1 Re: ILE KOBIET przed wami ? 24.08.05, 00:33
      Po co kobiecie ta wiedza?
      Czy ty także poinformowałas faceta z iloma spałaś?
      Uważam,że grzebanie w przeszłości erotycznej partnera/męża jest niewskazane dla
      nas samych.
      Nie ważne którą się jest, najważniejsze,że dla Niego ostatnią :)
      Pozdr.
      Iza
      • love-you Re: ILE KOBIET przed wami ? 24.08.05, 15:37
        masz racje, ja sama sie wypytywalam, powiedzial mi ze mial 3 przypadkowe
        partnerki z ktorymi uprawial seks, teraz wiem ze wolalabym tego nie
        wiedziec...
      • burza4 Re: ILE KOBIET przed wami ? 24.08.05, 15:57
        napisała:

        > Po co kobiecie ta wiedza?
        > Czy ty także poinformowałas faceta z iloma spałaś?
        > Uważam,że grzebanie w przeszłości erotycznej partnera/męża jest niewskazane
        dla nas samych.
        > Nie ważne którą się jest, najważniejsze,że dla Niego ostatnią :)

        święte słowa, Iziula:) w tym temacie świetnie sprawdza się powiedzenie "mniej
        wiesz - lepiej śpisz":)

        sama nie wiem i nie chcę wiedzieć - i uważam, że lepiej, żeby on tez nie
        wiedział. Nikomu taka wiedza nie służy.
    • adsa_21 Re: ILE KOBIET przed wami ? 24.08.05, 12:42
      moj mial kilkanascie w tym 2 powazne zwiazki ( 8 i 5 lat)..przyznam sie
      szczerze, ze bywam troche zazdrosna.
    • wojtow Re: ILE KOBIET przed wami ? 24.08.05, 20:34
      kilka
      trochę jestem o nie zazdrosna, w ogóle fizycznie nie jesteśmy do siebie
      podobne !
    • mikams75 Re: ILE KOBIET przed wami ? 24.08.05, 22:37
      moj mial kilka, nie wiem dokladnie ile i nie wnikam.
      On sam mnie podpytywal o moja przeszlosc, troche mu ogolnikowo powiedzialam i to
      wszystko a przy okazji sama zaczelam drazyc jego przeszlosc. I zupelnie
      niepotrzebnie, bo mnie to pozniej bolalo, bylam zazdrosna itd. To bylo wiele lat
      temu, na poczatku znajomosci i od tamtej pory nie poruszamy tematu przeszlosci.

      Na dodatek bedac kiedys u jego rodzicow ogladalismy jego stare zdjecia -
      dziecinstwo, szkola i na wczesnym wieku mlodzienczym zdjecia sie urwaly, wiec
      spytalam, a gdzie reszta, brakuje parych ladnych lat. Powiedzial, ze nie
      posortowal tamtych zdjec a na nich jest czesto z byla kobieta i byloby mi
      przykro ogladac to. Widzialam tylko pare zaplatanych zdjec z bylymi, w sumie nic
      szczegolnego.
      Za to on kiedys u mnie dorwal zdjecia z bylymi i strasznie go to zainteresowalo :-D
      Generalnie nie ma rozmyslac nad przeszloscia, jakas musial miec.
      Nie mysl za duzo bo sie sama zadreczysz!
      • martalek Re: ILE KOBIET przed wami ? 25.08.05, 20:39
        ja kilku on Zero, wlasnie probuje nauczyc go nie wpychac noska do mojej
        przeszlosci:)
    • niunia1981 Re: ILE KOBIET przed wami ? 25.08.05, 21:08
      Ja nie miałam ani jednego (nie licząc nieśmiałych pieszczot z płcią przeciwną),
      on idzie w setki. Wyciągnęłam to od niego po długich nagabywaniach i przyznam,
      że byłam zszokowana, ale teraz myślę o tym bez emocji. Takie były czasy (on
      jest sporo starszy), najważniejsze, że się wyszumiał i kocha tylko mnie.
      • slepafuria77 Re: ILE KOBIET przed wami ? 26.08.05, 12:08
        Mial kilka. Z jedna spotyka sie do dzis.
        Wogole nie jestem zazdrosna.
        • aolb Re: ILE KOBIET przed wami ? 29.08.05, 12:45
          podziwiam !!! też bym tak chciała!
    • aolb Re: ILE KOBIET przed wami ? 29.08.05, 12:50
      Jak miał ich tyle to licz się z tym, że może Ci dać prezent od swojej byłej w
      postaci HPV (prezerwatywa przed tym nie chroni). A to już troszkę bardziej
      rani, bo to ty później biegasz do lekarza i się denerwujesz czy to wersja
      złośliwa czy może nie.
    • olik35 Re: ILE KOBIET przed wami ? 08.09.05, 13:46
      Chyba jakies 5-6, ale nie jestem pewna. jest mi to po prostu obojetne. Ja mu
      tez nie mowie ilu mialam przed nim. A troche ich bylo... ale to juz moja
      tajemnica.
      Nie jestem zazdrosna o swoje poprzedniczki.
    • mynia_pynia Re: ILE KOBIET przed wami ? 08.09.05, 15:45
      On kilka, Ja kilku. Ale tak na poważnie to jednego przez 6 lat.
      I tu odnośnie zdjęć, to oczywiście że pokazuje, bo bym musiała wywalić z życia
      całe studia.
      Już nie wspomnę że nawet na rodzinnych zdjęciach jest mój były.
      Co zrobić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja