niski facet

02.09.05, 09:50
No wlasnie, jaki jest Wasz ogolny stosunek do nizszych facetow i par z
roznica wzrostu gdzie kobieta jest troche wyzsza? A moze same jestescie w
takim zwiazku? Z checia poczytam :)
    • inka28 Re: niski facet 02.09.05, 10:59
      Miałam niższego i nie był to dla mnie wielki problemem, że się słowem zabawię;) Ogólnie tak go kochałam, że nawet obcasy rzuciłam w kąt. Ale później okazał się dupkiem! Teraz jestem z wyższym:)))
      Poważnie - jedni są wysocy, inni niscy, są pary grubo-chude, niektórzy mają dużą różnicę wieku, ale jeśli się kochają to wszystko jest dobrze:)
      • men_punkt_widzenia a co powiecie.. 08.09.05, 12:21
        ... na stwierdzenie wyczytane i moze wyswiechtane ze:
        1. niscy sa bardziej agresywni (zadziorni) ale bardziej zaradni i przebojowi
        niz wysocy i odwrotnie: wysocy bardziej spokojni, pozytywni ale czasem troche
        fajtlapowaci?

        wysoki facet;)

        ps. na koniec napisze co z wlasnego (190cm) punktu widzenia o tym mysle;)
    • ika20031 Re: niski facet 02.09.05, 11:08
      byłam kiedyś z facetem, który nie dość, że był niższy ode mnie, to w dodatku
      był sporo starszy.
      szczerze mówiąc to jego wzrost w ogóle mi nie przeszkadzał, a że na obcasach
      chodzić nie lubię to żadnego problemu nie bylo :)
      • tony_soprano1 Re: niski facet 02.09.05, 15:54
        A cóż to za sensacja? Czy takie same zaciekawienie/zdziwienie budzi para on
        chudy ona gruba lub odwrotnie, on głupi ona mądra, on brzydki ona ładna itp. Po
        raz enty czytam posty na temat różnicy wzrostu jak by to w życiu miało jakie
        kolwiek znaczenie. Ważny jest człowiek jego charakter a nie jego wzrost!
    • bejrutek Re: niski facet 02.09.05, 22:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=24992892&a=24992892
      raz jush była o tym dyskusja, w sumie nie zakończona, ale możesz sobie troche
      więcej poczytać :)
    • pati1402 Re: niski facet 02.09.05, 22:24
      Moim zdaniem jak Kochasz to zaakceptujesz takiego jakim jest.Moja siostra tez
      ma chlopaka ciut nizszego od siebie i zyje:-)Pozdrawiam
      • maya2006 Re: niski facet 03.09.05, 10:22
        ja osobiscie wole wyzszych, ale nie przyszlo mi do glowy "ustosunkowywac sie" do
        innych par.
    • stookkrootkaa Re: niski facet 04.09.05, 19:35
      kiedy widze takie pary to na pierwszy rzut oka wyglada mi to dziwnie. po
      pierwszym rzucie oka przychodzi mysl 'co w nim takiego jest, ze jej to nie
      przeszkadza? co ja w nim urzeklo?' jezeli dziewczynie nie przeszkadza, ze facet
      jest nizszy lub rowny z nia, a facetowi nie przeszkadza, ze ona w ten sposob
      goruje nad nim, to nie widze zadnego problemu. kochja sie, jest im dobrze - to
      fajnie i wszystkiego najlepszego!
      • dalila84 Re: niski facet 07.09.05, 19:48
        hmmm ja kiedyś byłam z takim i w sumie podświadomie mi to przeszkadzało...niby
        wszystko oki bo on dosć przystojny, wrażliwy i takie tam i było nam nawet
        dobrze czasami ale jak przychodziły różne imprezy to zawsze miałam problem w
        sklepach z butami bo wzdychałam do szpilek, ale rezygnowałam na rzecz niższych
        butów bo wiedziałam żźe będzie to wyglądało komicznie.Poza tym lubię się wtulić
        w męskie ramię(dosłownie) a u niego to była raczej szyja(czasem czułam się jak
        matka bardziej,hihi)w ogóle to nie lubiałam rozmów,ironicznych uwag na temat
        jego wzrostu bo jakos tak jakby to do mnie ktoś coś miał.On nie widział
        problemu ze swoim wzrostem i nawet startował do..służb mundurowych (167cm!)byc
        może za mało go kochałam, ale muszę przyznać ze jakoś przy wyzszym facecie
        czuję się lepiej, bardziej bezpiecznie...
        • tekla_skarbek Re: niski facet 07.09.05, 21:46
          A ja jestem od 6 lat z mężczyzną niższym ode mnie o 8 cm. Kwestia wzrostu nigdy
          nie była dla mnie najważniejsza i nie stanowiła problemu(tak samo dla mojej/jego
          rodziny, znajomych). Tylko na początku mieliśmy wrażenie, że jest to problem dla
          ludzi mijanych na ulicy. Jednak bardzo szybko zaczęliśmy się tym bawić, gdy
          jakiś przechodzeń widząc nas "robił wielkie oczy" a następnie zjeżdżał wzrokiem,
          aby sprawdzić jakie mam buty, jedno z nas mówiło: "na płaskim obcasie". Kończyło
          się różnie, ale najczęściej uśmiechem. Od miesiąca jesteśmy młodym, SZCZĘŚLIWYM
          małżeństwem.... w kwesti tańca: przetańczyliśmy niejedną całą noc.
    • cudzoziemiec_w_pl piekne piszecie.. ale.. 08.09.05, 00:06
      prawie KAZDA kobieta wyzsza odemnie nie jest zainteresowana.
      poniewaz jestem wlochem i mam "tylko" 170cm (u was jest malo,
      we wloszech nie) to bardzo utrudnia sprawe i jestem sam :(

      Daniele

      PS: jesli ktos chce mnie, mieszkam w Polsce!
    • pasmois Re: niski facet 08.09.05, 08:22
      hej
      ja znam temat z autopsji - jestem zona nizszego ode mnie mezczyzny. Ja mam 170
      cm , on 162. Kocham szpilki i chodze w nich kiedy tylko mam ochote, choc wtedy
      ja mam juz prawie 1,8m. Moj Maz nigdy nie mial problemu z akceptacja faktu ze
      jego kobieta "goruje" nad nim. Wrecz zacheca mnie do zalozenia butkow na
      wysokim obcasie - bo jak twierdzi, moje nogi pieknie w nich wygladaja. Jest
      fajnym facetem, zna swoja wartosc i wzrost jest ostatnim argumentem do bycia
      czy nie bycia z nim.
      Czyzby wzdychanie do szpilek oznaczalo ze wasz mezczyzna nie pozwala na
      noszenie? jesli tak to znaczy ze sam ma problem z roznica wzrostu, a stad juz
      bliska droga do zabraniania innych rzeczy, chorobliwej zazdrosci ( bo przeciez
      kolega jest wyzszy, ladniejszy, bogatszy) i chorego zwiazku. Pomyslcie nad tym,
      i poszukajcie mezczyzny niekoniecznie wyzszego, za to pewnego siebie i swojej
      wartosci i uczuc do was.
      Pozdrawiam
      • sa-lix Re: niski facet 08.09.05, 10:00
        I własnie tak powinno byc:). Znam taką jedną parę i naprawde ta roznica wzrostu schodzi jakos na drugi plan. Są szczesliwi i niedługo sie pobierają. Pamietam ze początkowo kolezance bardzo przeszkadzało ze jest tą wyzszą:) ale facet sprawdził sie w tylu sytuacjach ze chyba po prostu przestała o tym myslec..
        Pasmois mam pytanie do Ciebie: jakie buty miałas na slubie? wysokie czy raczej ciut nizsze zeby jakos "złagodzić optycznie' roznice?? pytam bo ta kolezanka zaczeła sie zastanawiac:)
        • darko72 Re: niski facet 08.09.05, 12:16
          Sa-lix, ja jestem niższym facetem, (mam 167), a na slubie miałem dość wysoki
          obcas, ale popnieważ moja Beti też nie była na płaskim, było tak, jak jest w
          rzeczywistości, nie wiem jak wyglądało z boku, mnie kompletnie nie
          przeszkadzało, Beti chyba też, a przynajmniej mi nic o tym nie mówi :)
          • sa-lix Re: niski facet 08.09.05, 13:19
            No własnie ja tez jej mowie ze nie ma sensu poprawiac "na siłe".. Wiem ze kazda panna młoda chcialaby wyglądac pięknie wiec cierpliwie słucham tych jej marudzen:) i biegam z nią po tych sklepach. Tez jej podpowiedziałam zeby moze jej M miał troche wyzszy obcas, wtedy roznica bedzie troche mniejsza. Pozdrawiam.
            • darko72 Re: niski facet 08.09.05, 14:04
              całkowiecie się z Tobą zgadzam, ukłony :)
      • t_wroclaw Re: niski facet 08.09.05, 14:10
        ... mąż ma rozsądne podejście do sprawy
    • elza78 Re: niski facet 09.09.05, 21:27
      ja odkrylam ze czesciej wzrost stanowi problem dla innych niz dla samych
      zainteresowanych, sama od dwoch lat jestem z mezczyzna nizszym ode mnie 10 cm i
      jest nam razem super, od ponad roku jestesmy malzenstwem od trzech miesiecy
      rodzicami wspanialego synka...
      nie wzrost sie liczy tylko to co sie czuje do kogos...
    • framberg Re: niski facet 12.09.05, 17:43
      Znam takie pary. To coraz częstsze. Nie rozumiem tylko tych butów na płaskim
      obcasie. Jak jest wyższa to jest wyższa i kropka a nogi w wysokich obcasach
      wyglądają świetnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja