charlizee
10.09.05, 01:52
cholera, pisze, bo chce sie wyzalic, bo nie moge tak poleciec do moich
kolezanek lub sisostry, bo znaja mojego meza i potem, jak jesli wszystko
bedzie w porzadku, one nadal beda to pamietac, a po co?
jestem mezatka od 2 lat, ze soba jestesmy 3.
mam dola , bo on sie strasznie zmienil, wczesniej nigdy nie chcial nic robic
beze mnie, bo najbardzie mu na tym zalezalo, zeby byc ze mna.
teraz nagle specjalnie np. wszczyna klotnie, zeby mogl wyjsc sam. mowi, ze to
dlatego, ze zawsze jak ze mna wychodzi , ja sie z nim o cos kloce, a w sumie
nie jestem swieta, bo jestem bardzo zazdrosna i nawet wkurza mnie jak sie na
jakies dziewczyny patrzy lub je obserwuje.
ale kiedys to tolerowal, a teraz od razu wrzeszczy , trzaska drzwiami i
wychodzi, zero cierpliwosci dla mnie, nawet jak cos nie jest z mojej winy.
od miesiaca jest jz chba 5 raz gdy wyszedl sam, potem mowi, ze mu moge ufac,
ze moze z kims porozmawiac, ale nic wiecej.
powoli zaczynam miec coraz wiekszego dola,
kiedy u was , jesli tak, zaczal sie kryzys w malzenstwie????