poradz mi prosze sprawa siostrzenicy

14.09.05, 05:19
dzieje moja siostrzenica ma 12lat jest corka mojej siostry-moja siostra chyba
nigdy specjalnie nie kochala swojej corki chcieli syna,urodzila w wieku 39
lata dziecko ma problemy w nauce i jest bardzo nerwowe zreszta jej zachowanie
tlumaczy fakt ze szwagier b.lubi alkohol a siostra ma wieczna depresje.Na
ostatnich wakacjach moja siostrzenica byla u mnie miesiac matce nawet na reke
to bylo kiedys uslyszalam jak mowi do Joli"wyprostuj sie ty garbaty
psie"bylam w szoku jak ona tak moze?widze ze jak Jola tam przebywa to ma
depresje tak depresja u 12 letniego dziecka!czesto snia jej sie koszmary
rozmawialysmy pierwszy raz od serca jak kobieta z kobieta i przyznala mi
sie"ze czuje sie nieszczesliwa w swoim domu"coz ja moge w tej sprawie zrobic?
zastanawia mnie tylko jedno i gleboko niepokoi-ostatniej soboty kiedy byla u
mnie byla jakas smutna i przybita zapytalam sie co sie stalo a ona na to nic
ja pytam dalej a ona na to"ze strasznie sie czegos boi -ja sie pytam czego? a
ona odpowiada ze kiedys po obejrzeniu jakiegos tam filmu kryminalnego o
morderstwie ona sama sie zapytala siebie czy ona moglaby kogokolwiek zabic?
podobno wyszukiwala w swojej pamieci zdarzenia z przeszlosci i ubzdurala
sobie tak mysle: ze zabila kogos(chodzi o dziewczynke w jej wieku) wpychajac
ta osobe do beczki ze smola,jestem przerazona skad u niej takie mysli?nikt
nikogo nie szukal,czy to jej znerwicowane zycie odzywa sie w ten sposob?jej
rodzicom nie powiem bo.....bedzie kolejny powod do awantury!blagala mnie abym
poszla na tamto miejsce gdzie to sie ponoc zdarzylo i zapukala do drzwi
pobliskich domow w sprawie zapytania czy takie zdarzenie mialo miejsce,co
robic ona na mnie w tej kwestii liczy!

    • stookkrootkaa Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 14.09.05, 20:20
      nie wiem, moze to glupi pomysl, ale moze isc na policje i zapytaj czy kiedys w
      tym miejscu nie doszlo do jakies tragedii z udzialem dziecka? bo przeciez nie
      bedziesz chodzila po obcych domach, bo wezma Cie za oblakana. chociz nie sadze,
      aby policja ot tak sobie udzielila Ci takich informacji. ale sprobowac mozna.
    • adrianka00 Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 14.09.05, 22:53
      Mysle, ze ona sobie cos "ubzdurala". Skoro na Ciebie liczy, to nie zawiedz jej.
      Nawet jesli bedzie to oznaczalo, ze popytasz ludzi i pewnie spotkasz sie z
      puknieciami w glowe. Uspokoisz ja, a tego widac, ze bardzo potrzebuje.
      A ogolnie, to tutaj jest potrzeba pomoc i to jak najszybciej... Sama sobie nie
      poradzisz, zwroc sie do fachowca. Nie zostawiaj, prosze, tego tak.
      Powodzenia!
    • prawie.normalny.facet Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 14.09.05, 23:08
      Ja tez mysle, ze powinnas poszukac pomocy u specjalisty wydaje mi sie, ze u
      psychologa, a moze nawet lepiej u psychoanalityka. Cos musialo byc zrodlem
      takich mysli u tego dziecka. Jesli nawet to histioryjka, ktora opowiada nie
      miala miejsce to mialo miejsce jakies inne traumatyczne przezycie i zmiany w
      psychice dziecka. Jej dziwne zachowanie moze byc zewnetrznym przejawem tych zmian.
      Postaraj sie skontaktowac z jakims dobrym specjalista, ktory ma doswiadczenie w
      terapi dzieci po doznaniach traumatycznych. Wedlug mnie to naprwde wazne i nie
      powinnas tego zostawic bo to moze miec konsekwencje na cale zycie tego dziecka.
      • kasia_bunia Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 17.09.05, 16:56
        moim zdaniem, mogą to być objamy jakiejś choroby, powinnas porozmawiać ze swoją
        siostrą, nie rób nic na własną ręke bo to nie jest zgodne z prawem; nie masz
        praw rodzicielskich :( zawsze jadnak, pozostaje Ci przyjaźń z dziewczyna, skoro
        darzy Cie zaufaniem to nie urać go!!! MOżesz być jej jedyna "przyjaciółką" (mam
        na mysli osobe przychylną)
      • lena.k1 Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 17.09.05, 17:22
        Też tak myślę, ona potrzebuję fachowej pomocy...
        Dobrze by było ustawić odpowiednio również rodziców - zwrócić ich uwagę, że z
        ich dzieckiem dzieje się coś niedobrego i powinni próbować jej pomoć. Wiem, że
        to może być trudne, skoro mają do niej takie podejście, ale to chyba zbyt ważna
        sprawa żeby to zbagatelizować...
    • molly101 Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 20.09.05, 23:36
      Tutaj może pomóc tylko psycholog. Dziewczynka wyraźnie woła o pomoc. Nie
      zostawiaj jej samej sobie. Jeśli coś sie kiedyś złego wydarzyło, niekoniecznie
      to o czym opowiada siostrzenica, dobry terapeuta wszystkiego się dowie. No i
      musisz działać razem z rodzicami.
      • m1233 Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 12.11.05, 23:50
        ... i co sie wydazylo???
    • asia_asica Re: poradz mi prosze sprawa siostrzenicy 13.11.05, 18:30
      Dziewczynka ma depresję i wyobraźnia płata jej figle. Polecam wizytę u dobrego
      psychologa. Tej rodzinie przydałaby się terapia rodzinna ale wątpię by rodzice
      na to poszli. Na razie radzę zająć się samym dzieckiem.


      VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
Pełna wersja