dziewczeta poradzcie....

05.10.05, 11:19
Jestem mlodym przystojnym mezczyzna. Jestem zadbany i mam ladny tylek. Dbam o
wyglad fizyczny i kondycje. Codziennie chodze na silownie gdzie spedzam okolo
2-2.5 godziny. Studiuje zaocznie i dorabiam sobie pozujac na ogol do zdjec
umieszczanych w roznych folderach i katalogach o pomnijeszym znaczeniu. Sek w
tym ze mam wrazenie ze dziewczyny sie mnie boja. Zupelnie nie rozumiem
dlaczego. Przeciez nie jestem dresem obwieszonym lancuchami w starej BMW.
Ostatnio poznalem dziewczyne. Spotkalismy sie pare razy i koniec. Wiecej nie
chciala sie ze mna umawiac, bo jak stwierdzila jestem nadety i prozny. A
przeciez to nieprawda. Jestem wrazliwy romantyczny i czasem nawet pisze
wiersze. Ogolnie dziewczyny zarzucaja mi ze za bardzo dbam o swoj wyglad. A
przeciez ja nawet nie zamawiam sterydow tylko wiele wysilku i potu kosztowalo
mnie wymodelowanie sylwetki. Powiedzcie jak to jest czy kobiety naprawde wola
sflaczalych facetow z opona na brzuchu i pustka w glowie?? Przeciez z takim
gosciem to nawet pokazac sie nie mozna w dyskotece ani na miescie bo wstyd.
Ja juz nic naprawde nie rozumiem. Czy aby poznac ukochana powinienem
zaprzestac dbania o wyglad??
    • monjan troll 05.10.05, 11:28
      ech.. kolejna podpucha...
      troll na trollu
      i te nicki...
    • nemezis26 Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 11:30
      "mam ladny tylek (...) i czasem nawet pisze wiersze" - blahahahaah :-DD ales mnie rozbawil. O czym te
      wiersze? O sztangach w swietle zachodzacego slonca? Chlopie, litosci...
      • bo.tak Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 15:09
        hahaha oplulam monitor przez ciebie nemezis!
    • joannapluta Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 11:34
      Hej,
      Wiesz jak to czytalam to przypomnial mi sie moj kumpel :D Mial podobny problem
      tylko ze on byl naprawde prozny... Czy Ty jestes nie wiem nie znam Cie, ale
      dziewczyny napewno takie opinie na jakiejs podstawie wydaja. I niesadze ze tylko
      po wygladzie. Byc moze popelniasz blad w komunikowaniu sie i zamiast podkreslac
      swa romantycznosc pokreslasz proznosc( nie mow ze jestes prozny kazdy w jakis
      sposob jest). Byc moze zamiast pocieszyc dziewczyne gdy ma problem lub zaproscic
      ja na romantyczna kolacje wolisz isc do klubu przypakowac troszke... Jako
      zadbany facet napewno masz wieksze szanse niz ten ze sflaczalym brzuchem ale
      podwarukiem ze reszta tez jest w porzadku (uczucia, intelekt). Wg mnie facet ma
      byc wsparciem a nie ozdoba kobiety, bo jak mam dola to wsparcia sobie nie kupie
      a jak chce ladny dodatek to sobie ide do sklepu i kupuje.
      Pozdro
      • mister_universum Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 12:32
        Zastanawialem sie nad tym i wydaje mi sie ze ja moze wybieram zle kobiety.
        Wcale nie kieruje sie ich uroda, czy innymi powierzchownymi cechami i zawsze
        staram sie je wspierac jak tylko moge ale one nie zawsze tego chyba chca. Ale
        kiedys ktos mi doniosl ze niekotre dziewczeta mowia o mnie "lala". Moze
        powinienem popracowac nad bardziej drapieznym wizerunkiem??
    • pestka.moreli Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 12:33
      Hehe, brawa wielkei za kolejną "ścieme" ;) "Ach, jestem taki slodki, piekny i
      wspaniały, pisze sonety i gram na harfie, a kobiety mnei nei chcą" ;))
      Biedaczysko:)
    • g0sik Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 12:59
      Nikt tak nie zrozumie faceta jak drugi facet.....Na pewno nie jeden poleci na
      Twój zgrabny tyłek....
      • kosmitos Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 13:24
        a może masz żle rozsmarowany puder, albo samoopalacz w brzydkim odcieniu? nie
        widziałam cię więc nie wiem co jest nie tak; moż masz źle dobraną torebkę? a
        może stylista spier... ci kolor włosów? popatrz w lustro od razu zobaczysz co
        można skorygować!!!!! acha i nie zapomnij o korekorze pod oczy!!!!! te
        wszystkie szczere porady są oczywiście przy założeniu, że twój post to nie
        ściema!!!!!!!!!!!!!!!
        • kosmitos to było oczywiście do mistera 05.10.05, 13:24
    • aa47 Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 13:32
      jeżeli znajdziesz już swoja połówke to dla niej bedzie miało znaczenie wnętrze.
      A dla kogo chodzisz na siłownie dla kobiet czy dla siebie? wisz co jakby mój
      mąż chodził codzinnie na siłownie (2 godz) do tego praca plus dojazdy (9godz)no
      i sen jakies 7 godzin to jest 18godzin, zostaje 6godzin ale zaraz wypad z
      kumplami czy spacer z dzieckiem... nie wiem ale troche by mnie czysiło jakby
      spedzal dwie godzinny dziennie na siebie... kocham go i pewno bym sie
      przyzwyczaiła, ale miałabym ochote aby czasem ten czas poświęcił tylko nam:)
      Moze to nie chodzi o wygląd, tylko o wnętrze... w miłości nie ma zasad...
      Jeżeli chodzi o kobiety to są rózne ... szukaj a znajdziesz.
    • moboj Re: dziewczeta poradzcie.... 05.10.05, 19:02
      uciekaj stąd trollu!!!
      • malenkajalenka Re: dziewczeta poradzcie.... 06.10.05, 15:14
        ja bym nie chciała takiego faceta, ble
        • alan_delon Re: dziewczeta poradzcie.... 06.10.05, 19:26
          he he facet..z takim podejsciem to ty znajdziesz ale sikse z liceum
    • mi.im Re: dziewczeta poradzcie.... 06.10.05, 22:43
      kurde troll nie troll,a ja powiem,ze znam takiego faceta.
      Wrazliwy i w ogole,ale w jego towarzystwie kobiety sie krepuja, bo sa mniej
      zadbane od niego...
      Jego problem tkwi w tym,ze on wlasnie nadmiernie podkresla jaki to nie ejst
      wrazliwy i ze wiersze pisze jakby czekal na oklaski ,ze tacy faceci jak on
      chodza po swiecie, za bardzo sie reklamuje po prostu.
      • kosmitos Re: dziewczeta poradzcie.... 07.10.05, 09:29
        mnie by zainteresował gdyby pisał powieści, ale wierszy nie cierpię-taka fobia
        z czasów liceum; a poza tym po co mi facet z większą kosmetyczką niż moja?
        tylko miejsce zajmuje i może rano być męczący jak się będzie do pracy szykował
        (walka o łazienkę)
    • karla0 Re: dziewczeta poradzcie.... 07.10.05, 09:42
      Cześć.
      Nie znam Cię więc nie mogę nic ciekawego powiedzieć. Dziewczyny ogolnie lubią
      zadbanych meżczyzn i przystojnych, pod warunkiem, ze nie spedzają w łazience
      wiecej czasu niż one. A odnośnie tego że jesteś nadęty- to może powinieneś
      zapoznać się ze słowem "skromnosć". Życze powodzenia. (Młoda mezatka)
    • pocholita Re: dziewczeta poradzcie.... 12.10.05, 18:48
      Kobiety nie lubią facetów, którzy dbają o siebie za bardzo, a jeszcze bardziej
      nie lubią facetów, którzy o tym mówią. Może Cię to zaszokuje, ale twój "ładny
      tyłek" może zainteresować tylko nimfomanki. Kobiety lubią facetów
      inteligentnych, których dobry wygląd nie jest wynikiem iluś godzin spędzonych w
      siłowni. Przestań użalać się nad sobą. Jak chcesz utrzymać sylwetkę to zajmij
      się jakimś sportem np. kajaki, łyżwy albo basen. Może tam znajdziesz
      towarzystwo ale na zasadzie "miłości do sportu" a nie dbania o sylwetkę, to
      jest krępujące i strasznie niemęskie. Acha, wiersze też już są niemodne.
    • jagoda63 Re: dziewczeta poradzcie.... 13.10.05, 13:25
      A o czym z Tobą mozna porozmawiać???? Kim jesteś z zawodu???
    • promyk11 czlowieku 13.10.05, 15:01
      skoro tak strasznie dbasz o swoj wyglad to zachowujesz sie jak baba.
      najwazniejsza cecha u mezczyzn to nie przystojnosc tylko meskosc. ja osobiscie
      nie cierpie typu lalusia. moj maz jest szalenie przystojny ale wogole nie mysli
      o swojej urodzie. jest zafascynowany swoja praca, remontami w domu i dzieckiem
      i seksem ze mna a nie swoim tylkiem. ty mysl o kobietach a nie o sobie wtedy
      sprawy sie dobrze uloza
      • ledzeppelin3 Re: czlowieku 13.10.05, 15:20
        No cóż, rzeczywiście kobiety wolą przystojniaków z ogolonymi czaszkami, bo
        ogolona czaszka świadczy o nieprzeciętnych umiejętnościach seksualnych. Poza
        tym te wiersze z góry każą Cię spisać na straty, w żadnym wypadku nie
        przyznawaj się do tego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • chloe30 Re: czlowieku 13.10.05, 15:35
          ledzeppelin3 napisała:

          > Poza
          > tym te wiersze z góry każą Cię spisać na straty, w żadnym wypadku nie
          > przyznawaj się do tego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Tak, tak z wierszami to odpadasz w przedbiegach, lepiej porzuć poezję,
          przeznaczysz więcej czasu na upiększnie tyłka.
          • ledzeppelin3 Re: czlowieku 13.10.05, 15:47
            Może to chociaż poezja pornograficzna?
            Co do pielęgnacji tyłka, najważniejsze jest podcieranie, nawet dwa razy
            dziennie.
            • chloe30 Re: czlowieku 13.10.05, 15:49
              ledzeppelin3 napisała:

              > Może to chociaż poezja pornograficzna?
              > Co do pielęgnacji tyłka, najważniejsze jest podcieranie, nawet dwa razy
              > dziennie.

              Co Ty wiesz o pielęgnacji, Led!!!
              Myślę, że obie do kupy nie mamy tylu balsamów ile mister_uniwersum do dupy :)))
              • ledzeppelin3 Re: czlowieku 13.10.05, 18:45
                Ptaszka też należy podcierać, a nie tylko strząsać! Wiesz, co mawiają: "Choćbyś
                strząsał dwa tygodnie, zawsze kropla spadnie w spodnie". Może Ty strząsasz i to
                dziewczęta zniechęca?
                • maadzia23 Re: czlowieku 13.10.05, 21:07
                  buhaha!!!!!!!:)
                  przeczytaj swój post i o ile nie jest to żadna podpucha to sam oceń czemu nikt
                  się nnie chce z Tobą umawiać;)
                  a jeśli nadal tego nie rozumiesz to tym bardziej się nie dziwię;)
                  zmień sie chłopie:)
                  mój mąż też jest bardzo przystojnym i zadbanym facetem ale niegdy o tym nie
                  mówi a bynajmniej nie jest to jakimś jego wyznacznikiem:)
    • cho_no_tu Re: dziewczeta poradzcie.... 06.12.05, 14:24
      Ale frajer, dziwisz sie, ze dziwczyny sie ciebie boja? Podpowiem ci, frajer
      jestes i tyle.

      > Przeciez z takim
      > gosciem to nawet pokazac sie nie mozna w dyskotece ani na miescie bo wstyd.

      Przecież z tego czytam, to widzę że jesteś zakompleksiony wieśniak,
      prawdopodobnie przyjechałes do Wawki na studia i tak ci zostalo, wracaj na wies!
      • kiecha3 Re: dziewczeta poradzcie.... 06.12.05, 15:05
        ciekawe jaki post napiszesz jak ci zmarszki wyjdą... albo brzuszek na starośc
        wywali???????????!!!!!!!!!!!!!1111
    • laff.irynda Re: dziewczeta poradzcie.... 06.12.05, 21:29
      'To ja NARCYZ sie nazywam...'
      tak mi sie skojarzylo jak czytalam to co napisales!

      Prozno oj jestes jestes... moze i jestes 'ladny' ale nie sadze zebys byl
      przystojny! bo facet moze byc przystojny ale uroda nie grzeszyc! dziwne ale
      prawdziwe :)

      Jesli zaczniesz mniej liczyc ile to wydales na siebei ile czasu spedziles na
      silowni i jesli przestaniesz sie tym chwalis to moze ludzie dostrzega w tobie w
      koncu czlowieka a ja na razie dla mnie jestes lala :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja