Mlode malzenstwo i problem! (dlugie)

10.10.05, 09:17
Kobiety Kochane,
pomozcie mi bo bardzo sie martwie i nie wiem co o tym myslec!!!

Chodzi o moja zone, sex no i to co zdazylo sie pozniej.

Dla lepszego zrozumienia problemu opisze moze cala sytuacje, zeby latwiej
bylo Wam zrozumiec moj wielki niepokoj.

Otoz w ta niedziele polozylismy sie spac, bez zadnych szczegolnych planow na
wieczor ;).
Planow co do seksu oczywiscie.
No ale wiecie jak to jest, polezelismy, troche poogladalismy telewizji no i
mnie naszla chcec zrobic mojej polowce niespodzianke.
Zdjalem z niej szybko niepotrzebne fatalaszki, zanurkowalem miedzy nogi z
intencja zrobienia jej dobrze po francusku. Dolozylem do tego
tzw "pizdolecik" czyli dwa paluszki do srodka a pozniej jeszcze trzeci w pupe.
Bylo to wszystko szybkie i intensywne bardzo, wiec po krotkim czasie byla juz
na krawedzi orgazmu no i zaczela nalegac, abym w nia wszedl. Zrobilem to,
chociaz pierwotnie mialem inny plan ;). Wiec wszedlem no i zaczela sie
ostra jazda, poniewaz mialem za soba intensywny pod tym wzgledem weekend, to
musialem solidnie i mocno popracowac aby skonczyc, ale to wcale nie znaczy,
ze dlugo sie jakos nam zeszlo - akcja byla bardzo intensywna i w sumie
szybka, chociaz w przeliczeniu na tzw "ruchy frykcyjne" (jak ja nie cierpie
tego okrezlenia) to bylo dlugo - bo w ciagu ok 3 min wykonalem ich smialo
kolo setki. W tym czasie ona zdarzyla dojsc dwa razy, pierwszy zaraz na
poczatku no i drugi raz pod sam koniec, tuz przede mna.
Po wszystkim jak polozylem sie na niej aby zlapac troche tchu - ona zaczela
sie smiac. Nie byl to zaden smiech histeryczny, raczej taki jak po
opowiedzeniu jakiegos dowcipu, troche moze jak taki smiech zadowolenia - ale
nie jestem pewnien czy czasem ja sobie tak tego nie tlumacze.
I ja teraz nie wiem - co ten smiech znaczy. Troche boje sie zapytac a sam nie
moge nic madrego wymyslec.
Co gorsza ma teraz uraz do seksu, bo w poniedzialki rano tez kochamy sie na
dobry poczatek tygodnia a dzis rano mialem problemy z erekcja - co mi sie
nigdy do tej pory nie zdazylo.
Caly czas mysle, ze smiala sie ze mnie, bo zrobilem cos zle.
Powiedzcie kochane, o co moze w tym wszystkim chodzic!
A moze Wam tez sie zdarza smiac po ostrym seksie? Jesli tak to napiszacie o
tym i powiedzcie dlaczego tak jest?
Boje sie teraz, ze nie poradze sobie z ta swiadomoscia i bedzie to mialo
bardzo zly wplyw na moje malzenstwo.

Pozdrawiam Was i dziekuje, ze moglem sie podzielic moim problemem.

PS. Przepraszam za ew. bledy ale pisze to bedac bardzo wzburzonym cala ta
sytuacja.
    • happi Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 12:47
      Przytul sie do niej wieczorem i spytaj, czemu sie wczoraj tak chichrała, bo Ci
      to spokoju nie daje, jestes zestresowany i zamotany do tego stopnia, ze o
      niczym innym mysleć przez cały dzień nie możesz... Nie bój się zapytać!
      ;)
      Powodzenia!
      • mlody_zonkos Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 13:16
        Dzieki za dobre slowo.
        Sprobuje zapytac - chociaz pietra mam porzadnego.
        A jak wyjdzie, ze jakos sie wyglupilem?

        A Ty rozumiem tak nie masz?
        Bo nick masz troche pasujacy ;) - happi
        • amdziata Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 13:29
          Hihi, nie martw sie. Nic zlego sie nie stalo! Poprostu, pewnie kiedy sie na niej
          polozyles, scisnales ja tak mocna, ze az zabraklo jej oddechu, lub zalaskotalo
          ja to i trudno zeby sie nie smiala. Nie pownienes sie tym martwic. To chyba
          dobrze ze sie smiala? Na pewno poprawiles jej humor! :-)
      • ritta76 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 11.01.06, 13:39
        Happi ma rację!!!
    • paola20002 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 14:30
      musicie normalnie porozmawiac,wiem ze o sexie czasem trudno sie rozmawia,ale
      wlasnie dlatego trzeba o nim rozmawiac bo to bardzo delikatna sfera
      czlowieka,wiec spytaj ja po prostu wprost !a pozatym to ja zawsze po dobrym
      sexie usmiecham sie jak glupia do sera i moj facet juz do tego sie przzywyczail
      ale na pocztaku myslal ze ja sie tak smieje troszeczke ale pogadalsimy my o tym
      i dowiedzial sie ze ja ma taki usmiech .pogadajcie
      • mlody_zonkos Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 15:19
        Dzieki paola20002, chyba masz racje - szczera rozmowa to bedzie najlepsze
        rozwiazanie tego problemu.
        Mam nadzieje, ze nie bedzie po niej jeszcze gorzej.
    • liley11 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 14:32
      Nie ma obaw!!! Ja tez czasami sie haham....ze szczescia..ze bylo i jest mi tak
      bardzo dobrze itp...
      • mlody_zonkos Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 14:50
        Tak tez to chcialbym widziec - ale wiesz, nie mam pewnosci i to mnie dobija.
        • adelheid Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 21:06
          nie martw sie! jak czasem dziewczynie jest naprawde dobrze to nie moze powstrzymac emocji. czasem sama nie wie jakie one sa:)moze sie smiac i to nawet histerycznie, moze dostac glupawki, a moze sie rozplakac. mi tez sie tak czesto zdarza ale poinformowalam mojego faceta jakie jest zrodlo moich reakcji i on wtedy wie ze poprostu bylo mi dobrze:)
          powodzenia!
    • triss_merigold6 Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 14:35
      • mlody_zonkos Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 14:47
        No moglo by tak byc, z tym ze pozniej nie miala sily sie ruszyc przez jakis
        czas.
        Musiala odpoczac, wiec chyba jej to starczylo.
        Moze slyszalas, ze czas ( w sensie dlugosci) nie jest dobrym wyznacznikiem.
        Porozmawiaj sobie z pierwszym lepszym seksuologiem.
        • triss_merigold6 Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 14:58
          Moze przyjmij do wiadomości, że mam niejakie doświadczenie porównawcze. Sądze,
          że większe niż ktoś kto się podpisuje "młody żonkoś".DDD
          Nie bądź taki seriozny, bo Ci przestanie stawać.;)
          • mlody_zonkos Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:12
            > Moze przyjmij do wiadomości, że mam niejakie doświadczenie porównawcze.
            > Sądze, że większe niż ktoś kto się podpisuje "młody żonkoś".DDD

            No nie bede sie z Toba sprzeczal - bo to mozna by sprawdzic tylko w jeden
            sposob, ktory dla mnie jako malzonka nie wchodzi juz w rachube.
            Ale powiem Ci, ze moje doswiadczenie porownawcze tez nie jest male.

            > Nie bądź taki seriozny, bo Ci przestanie stawać.;)
            No wlasnie jestem i przez to byly dzis rano problemy - musze z tym walczyc.
            • swinka-morska Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:31
              Triss raczej miała na myśli porównywanie facetów - nie wiem jak planujesz
              porównanie facetów we własnym wykonaniu.
              • mlody_zonkos Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:36
                > Triss raczej miała na myśli porównywanie facetów - nie wiem jak planujesz
                > porównanie facetów we własnym wykonaniu.

                Po pierwsze nie znasz historii mojego zycia!

                Po drugie - mowila o doswiadczeniach. Oczywistym jest, ze jej sa inne niz moje
                ale to nie znaczy ze facet z definicji wie mniej bo nie spi z facetami - nie?
                Idac tym torem - wy nie spicie z kobietami wiec tez niewiele o nich wiecie?
                • triss_merigold6 Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:44
                  O pardon... z kobietami też spałam.;)
                  • mlody_zonkos Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:45
                    > O pardon... z kobietami też spałam.;)

                    Moze bysmy sie poznali blizej? ;)
                    • triss_merigold6 Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:47
                      Zdaje się, że jesteś młodym żonkosiem? DDD
                      Ja za to nie jestem młodą (biorąc pod uwagę średnią forumową) mężatką.;)
                      Idź do swojej pani, nie wypytuj o nic tylko działaj. Zacznij pytać jak ataki
                      śmiechu będą się powtarzać.
                      • mlody_zonkos Re: Może obśmiała te 3 minuty? n/t 10.10.05, 15:52
                        > Zdaje się, że jesteś młodym żonkosiem? DDD

                        No jestem, ale mlodym stazem. Po drugie wiesz - nie zamierzam nic robic w
                        tajemnicy przed zona :D.

                        > Ja za to nie jestem młodą (biorąc pod uwagę średnią forumową) mężatką.;)

                        A jaka jest srednia forumowa?

                        > Idź do swojej pani, nie wypytuj o nic tylko działaj. Zacznij pytać jak ataki
                        > śmiechu będą się powtarzać.

                        Postaram sie dzialac. Moze poogladam sobie cos ciekawego na necie - to nie
                        bedzie takich problemow jak rano. ;)
                        Bo zapowiedziala mi, ze wieczorem nie odpusci.
      • mlody_zonkos A po drugie.. 10.10.05, 14:52
        Nie wiem dokladnie ile to bylo - na zegarek nie patrzylem ale czas jakos szybko
        minal - w sensie szybko to sie wszystko dzialo.
    • sol_bianca Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 15:31
      a możesz mi wyjaśnic, po co ten cały opis działań seksualnych? erotoman-gawędziarz?
      • mlody_zonkos Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 15:38
        > a możesz mi wyjaśnic, po co ten cały opis działań seksualnych? erotoman-
        gawędzi
        > arz?

        Dobre pytanie!
        Odpowiedz brzmi - nie!
        Chodzilo mi o to, zeby latwiej bylo innym ocenic sytuacje - jakbym napisal cos
        w stylu "przelecialem ja a ona po tym zaczela sie smiac" - to chyba nie
        moglabys zbyt wiele o tym powiedziec?
        Poza oczywiscie jednoznaczna interpretacja, taka jak juz niejaka Triss probuje
        mi narzucic.
        • triss_merigold6 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 15:45
          Wyluzuj, plizzz. Śmiała się pewnie dlatego, że coś ją załaskotało, z
          zadowolenia po seksiku, z tysiąca powodów.;)
          • mlody_zonkos Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 15:50
            > zadowolenia po seksiku, z tysiąca powodów.;)

            A Ty tak z zadowolenia sie smiejesz czasem?
    • zzmarko Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 19:16
      napewno puscila ci BEGALA bez zapachowego,albo z zapachem a ty nie poczules.....
      • ledzeppelin3 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 21:49
        Nie jest dobrze. Nie chcę Cię martwić, ale to prawdopodobnie Twoje prącie ją
        tak rozbawiło. Może się zabawnie wychyla ku tyłowi?
        • mlody_zonkos Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 22:03
          > Nie jest dobrze. Nie chcę Cię martwić, ale to prawdopodobnie Twoje prącie ją
          > tak rozbawiło. Może się zabawnie wychyla ku tyłowi?

          No raczej nie, w sumie w miare proste ale cale jakby wzniesione ku gorze.

          No dobrze, trzymajcie kciuki bo niedlugo sprobuje z Nia porozmawiac.
          • triss_merigold6 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 22:17
            Zlituj się człowieku... o czym będziesz gadać? O ile śmiechawka nie jest jedyną
            reakcją damy to nie masz czym się przejmować.;)
            • bossmaan Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 22:27
              > Zlituj się człowieku... o czym będziesz gadać? O ile śmiechawka nie jest
              jedyną
              >
              > reakcją damy to nie masz czym się przejmować.;)

              Po pierwsze, dziewczyny pisza tu, ze zawsze dobrze jest porozmawiac - wtedy sie
              wszystko wyjasni i dogra.
              Po drugie, jesli cos ja tylko laskotalo - to musze sie dowiedziec gdzie, moze
              nastepnym razem to wykorzystam ;)
              • triss_merigold6 Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 22:31
                Bossmaan nicki Ci się powaliły? DDD
                • bossmaan Re: Mlode malzenstwo i problem! (dlugie) 10.10.05, 22:33
                  > Bossmaan nicki Ci się powaliły? DDD

                  Achh to automatyczne powielanie sesji w IE ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja