kiedy wymieniac wszystkie dokumenty???

11.10.05, 14:53
jestem mezatka od m-ca ale jeszcze nie wymienilam dokumento (dowodu,
paszportu, prawa jazdy) nie mam kiedy. po pierwsze pracuje w takich godzinach
ze wszystko jest pootwierane wtedy kiedy ja jestem w pracy, a po drugie
brakuje mi czasu. na uczelni tez jeszcze nie podalam ze zmienilam nazwisko.
czy moge miec pozniej jakis problem z tych powodow??? bede wdzieczna za kazda
rade pozdrawiam
    • liley11 Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 11.10.05, 15:23
      Ja tez jeszcze nie wymianilam (oprocz paszpotru, bo mi sie skonczyl), bo nie
      mam kiedy i szczerze mowiac zrobie to, jak bede miala na to czas i okazje. W
      zyciu papierki nie sa najwazniejsze.
    • monjan Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 11.10.05, 15:42
      papierki nie sa najwazniejsze, ale biurokraci wiedza swoje...najlepiej zrob to
      jak najszybciej
      zwylke w urzedach jest 1 dziem w tyg, gdzie sa czynne albo wczesniej albo
      pozniej-do 17-18
      mozesz miec potem problemy w US przy rozliczeniu podatku, itp
      • mydlanka Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 11.10.05, 15:50
        ale ja pracuje do 18tej :(,a co do US to ja zalatwie wymiane dokumentow do
        konca roku (na pewno) tylko musze wygospodarowac czas a nie mam go za wiele,
        tylko nie wiem czy beda sie czepiac gdzies o to...
        • monjan Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 11.10.05, 16:45
          najlepiej zawdzown do urzedu i spytaj o godziny
          jak pracujesz 8 godz to od 10-18
          zawsze jeden dzien mozesz wstac wczesniej i od 8 zalatwic sprawy urzedowe
          na pocieszenie dodam ze zmiana nazwiska tylko raz w zyciu:)
    • rotkaeppchen1 Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 11.10.05, 16:33
      Ja wymienilam dowod chyba pol roku po slubie. Po prostu w urzedach podawalam
      stare nazwisko i juz. A jak zmienilam dowod, to podalam w urzedach zeby
      zmienili dane, i nie mialam klopotu.
      • ala.b30 Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 13.10.05, 15:20
        Ja dokładnie tak samo:) Na studiach w ogóle nie podałam, dyplom mam na stare
        nazwisko. Dowód po pół roku, prawo jazdy też, paszport po 2 latach, ale nie
        potrzebowałam go, więc mi się nie spieszyło.
        W prawie jazdy to w ogóle miałam od 5 lat nieaktualny adres zameldowania, więc
        ślub zmobilizował mnie, aby je wymienić:)
        A tak w ogóle, to nie polecam moich metod, lepiej mieć wszystko z głowy
        szybciej - mniej stresu.
    • s.dominika Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 13.10.05, 18:28
      W pierwszej kolejności wymień dowód. Zrób to szybko, bo od złożenia wniosku do otrzymania dowodu - mija 2 miesiące,albo lepiej. Ja miałam parę nieprzyjemności z nowym nazwiskiem. Np. zmienił mi się też adres stałego zamieszkania - i mi wysłali PIT nie do tego urzędu co trzeba. Jak wymienisz dowód. To kolejna rzecz - NIP 3 w Urzędzie Skarbowym KONIECZNIE Z urzędasami lepiej nie zadzierać. W dziekanacie niby nie musisz się spiesszyc, ale w ramach przyzwyczajania siebie i innych do nowego nazwiska - też radzę się pospieszyć - zwłaszcza jak jesteś na ostatnim roku studiów. Musisz zgłosić to minimum (chyba) pół roku przed obroną pracy mgr, bo inaczej nie będziesz miała nowego nazwiska na dyplomie - a to już chyba poważna strata by była. Paszport zmieniłam dopiero w tym roku. Ale to głównie z własnej wygody. Miałam jeszcze ważny na stare nazwisko niby 8 lat, ale chciałam zmienić, bo się już do nowego przyzwyczaiłam. (taka wymiana po 2 latach kosztowała mnie chyba tylko 20 czy 30 zł). No to tyle. Jest jeszcze masa innych miejsc - chyba tez ważnych. Jak np. masz rentę z ZUS - to musisz zgłosić, w banku itd. Ogólnie masa zamieszania - ale za to raz a dobrze. Niestety w wiele miejsc musisz udac się osobiście :-( Ale uważam,ze nei ma co zwlekać
      • dagmi1 Re: kiedy wymieniac wszystkie dokumenty??? 14.10.05, 11:41
        ja jestem 5 i pół roku po ślubie i jade na starych dokumentach, jeszcze ani
        razu nie mialam z tego powodu nieprzyjemności, nawet w US, tym bardziej ze
        nadal jestem zameldowana u rodziców i to w dodatku w innym mieście niż
        mieszkamy z meżem, rozliczamy się razem i nikt nie robi nam problemów. Mam
        tylko na nowe nazwisko paszport i dyplom ze studiów, a tak dowód i prawko
        stare, w bankach nie ma kłopotów z załatwianiem bo na istatniej stroie jest
        adnotacja o małżeństwie, a prawka niktm i jeszcze w życiu nie sprawdzał nigdy
        nie byłam zatrzyamana do kontorli
Pełna wersja