kasiajka
17.10.05, 13:40
Ostatnio moja znajoma stwierdziła, że posiadanie dzieci w wieku 20-24 lat
jest "małomiasteczkowe" i "prowincjonalne". Ugryzło mnie to do żywego, bo
sama zaszłam dość wcześnie w ciążę (21 lat) i nie uważam żebym była z tego
powodu gorsza od innych. Skończyłam studia, odchowałam dzidzię i mam wreszcie
czas na życie zawodowe. Ona nie pracuje, urodziła pierwsze dziecko świeżo po
trzydziestce. A jak wy dziewczyny sądzicie?