czy oświadczylabyś się facetowi?

24.10.05, 13:32
ja mam juz dość tego czekania aż on to zrobi.
on zresztą jeste pewien, że ja się nie zgodzę...
sama do tego doprowadziłam i może lepiej jeśli w końcu sama mu powiem: no juz
ożeń się ze mną....bo to bez sensu tak się czaić...
    • lulu20 Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 24.10.05, 13:52
      No cos Ty, nie rob tego! Mozesz wyslac mu delikatne sygnaly, np w jubilerze
      (gdy bedziecie tam np szukac prezentow na swieta) od niechcenia zerknac na
      pierscionki z brylantem i stwierdzic ze ladny, ale taki to tylko na wyjatkowa
      okazje...
      Mam kolezanke ktorej facet pol roku czail sie z oswiadczynami, bo sie bal. Ale
      ona troche jedzowata potrafi byc (mimo calej przyjazni jaka ja darze) i sie nie
      dziwie. Badz mila i dobra, to przestanie sie bac ;)
      • bersi Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 24.10.05, 14:16
        lulu20 napisała: >

        Mam kolezanke ktorej facet pol roku czail sie z oswiadczynami, bo sie bal. Ale
        > ona troche jedzowata potrafi byc (mimo calej przyjazni jaka ja darze) i sie nie


        Niech zwala od jędzy jak najdalej a nie czai sie z oświadczynami.
    • anna.belle Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 24.10.05, 14:27
      a ja Ci napiszę tak - oświadczaj się! :)
      mój mąż_od_24_dni krążył wokól mnie, aż go zaprosiłam na pierwszą randkę i
      potem po 3,5 roku ślub. wiem, że to nie to samo co oświadczyny, ale z
      oświadczynami to też było tak, że powiedziałam mu, że jak będzie chciał to już
      się może oświadczać i kosza nie dostanie (bo wcześniej pytał czy za niego wyjdę
      i powiedziałam, że potrzebuję jeszcze trochę czasu i żeby zapytał później) :)
      ps. ale może ja w ogóle jakaś nietypowa jestem, bo zamiast pierścionka, mam
      zegarek zaręczynowy i dobrze mi z tym :)
      pozdrawiam!
      • billirubina Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 24.10.05, 14:44
        dzięki
        tylko jak to zrobić?
      • caysee Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 02.11.05, 22:49
        LOL, zegarek zareczynowy :D Niezle :)) i oryginalne!
    • myszka785 a ja zrobiłam tak... 24.10.05, 14:45
      bawiliśmy się na Sylwestra razem, byliśmy parą jakieś 7 miesięcy i składając mu
      o północy życzenia noworoczne, standardowo życzyłam mu zdrowia, pomyślności i
      takie tam... a na koniec dodałam: "I ŻYCZĘ CI ŻEBYŚ SIĘ ZE MNĄ OŻENIŁ...",
      śmialiśmy się z tego strasznie, bo to było trochę w formie takiego żartu...,
      ale oświadczył się 5 miesięcy póżniej, w maju, a w sierpniu już był ślub!!!...
      Sylwester niedługo, więc jeżeli chcesz to możesz wykorzystać mój pomysł!
      powodzenia!
      gdyby dziwnie zareagował zawsze jest "furtka", bo można to obrócić w żart
    • andorinha Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 24.10.05, 15:01
      o rety!

      ale problem :)

      a nie mozesz po prostu zapytac..."myslisz ze moglibysmy sie pobrac?"
      jak jestescie ludzmi wierzacymi to pewnie chcecie miec slub koscielny, jak nie
      jestescie to sprawa do przedyskutowania, bo moze on w ogole nie widzi potrzeby
      posiadania papierka. A jak ty widzisz no to chyba powinniscie o tym pogadac?
      • lamia26 Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 24.10.05, 19:33
        Nie pytaj i nie dawaj"subtelnych sygnałów"...Ja osobiście nie wierzę ,że facet
        może się"bać".Zazwyczaj testuje czy jesteś odpowiednią kandydatką i ..."fajnie
        jest być wolnym"(chociaż codziennie się z Tobą spotyka).Jak dorośnie i będzie
        wiedział ,że to Ty sam zaproponuje.
        • naise Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 25.10.05, 12:02
          Ja w takim razie nie wierzę, że mój dorośnie, chyba że może koło 50tki, na co
          nie mam ochoty czekać :). Zaproponował wspólne mieszkaie, mówi o dzieciach, coś
          tam mamrotał o zaręczynach, ale po ponad roku pierścionka nadal ani widu ani
          słychu - może się rozmyślił :), a tak na serio to chyba ja się jednak
          rozmyślę ;)
          • nemezis26 Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 25.10.05, 13:35
            A ja niestety nie rozumiem, dlaczego kobieta mialaby sie nie oswiadczyc facetowi, jesli chce wyjsc za
            niego. Czy moze mi ktos podac jeden sensowny powod, dla ktorego oswiadczyny kobiety sa inaczej
            postrzegane? Szacunek dla tradycji ojcow i dziadow, czy sa jakies sensowniejsze powody?
            Ja sie w zasadzie oswiadczylam sowjemu obecnemu mezowi i zupelnie nie zaluje. Nie widze w tym
            rowiez nic wyjatkowego.
            • marta.kowalik Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 25.10.05, 13:57
              napisałam do Ciebie na adres gazetowy,
              prosze o kontakt!
              Marta
    • oso_ondo Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 25.10.05, 14:31
      halo. moja wlasna przyjaciolka kupila wlasnie sobie pierscionek zareczynowy i
      kazala swojemu facetowi oddac kase. Ona jest troche ekscentryczna, ale bywa i
      tak w zyciu. Rozne pomysly sie sprawdzaja...
      • lulu20 Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 27.10.05, 10:47
        to wlasciwie jemu mogla kupic pierscionek zareczynowy i jemu sie oswiadczyc,
        jak taka wyemancypowana ;)
    • pepperann Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 27.10.05, 10:02
      Nie wiem, czy bym się oświadczyła. Chyba musiałąbym mieć naprawdę dosyć czekania
      i być już mocno zdesperowana. Za to znam kilka par i to bardzo szczęśliwych,
      gdize inicjatywa (bardziej lub mniej wprost) wyszła od dziewczyny. No ale trzeba
      się przygotować niestety na to, co będzie, gdy usłyszymy odmowę, ale, co gorsze,
      jakiś tekst typu eeee, noooo, może za jakiś czas, nie czuje się gotowy, hmmm...
      • naise Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 27.10.05, 11:37
        Gdyby mi tak powiedział to bym się już nie zastanawiała i wzięła nogi za pas.
        Bo oświadczyłabym się gdybym już była bardzo zdesperowana i zniecierpliwiona, i
        jakby facet się jeszcze zaczął wykręcać to już wogóle bym zwiała :)
        • yadrall Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 27.10.05, 20:19
          Tu wiele zalezy od faceta.
          u nas bylo tak,ze to ja przejmowalam inicjatywe. Od pierwszej randki,az po dzis
          dzien. A ze slubem to bylo tak: ok. miesiac od pierwszej randki pojechalismy na
          jakies zakupy do centrum. Chodzac po sklepach na wystawie zobaczylam
          przesliczna suknie slubna. Tak sie podobala mojemy facetowi,ze weszlismy do
          sklepu i ja przymierzylam. Efekt byl niesamowity. Nastepnego dnia kupil
          pierscionek. Slub mial sie odbyc po 3 miesiacach (czyli w sumie po 4 od
          pierwszej randki,ale z widzenia znalismy sie juz wczesniej),ale ze wzgledow na
          okolicznosci pobralismy sie po roku od oswiadczyn. I jestesmy razem ponad 2 i
          pol roku i nadal jest fajnie. A moj maz do dzis dnia wspomina jak bylam sliczna
          w dniu subu.
          A i jeszcze jedno. Moj slubny przyznal sie,ze gdyby nie tak dosadna aluzja co
          do slubu to pewnie nie oswiadczylby sie do dzis dnia...
          • marta.kowalik Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 31.10.05, 23:04
            napisałam do ciebie na priva~!
    • caysee Re: czy oświadczylabyś się facetowi? 02.11.05, 22:55
      Hm... a planowaliscie wspolna przyszlosc, slub w najblizszych 2 latach? Jezeli
      tak, to po prostu powinnas mu powiedziec wprost, ze przed slubem sa zareczyny,
      wiec jak chce tego slubu naprawde, to powinien sie rozgladnac za pierscionkiem.
      Obecnie jak sie chce slub w lecie w niezlej sali, to nalezy rezerwowac ja na rok
      przed. Wiem z doswiadczenia... wlasnie kilka dni temu objezdzilam sporo sal i w
      wiekszosci maja pozajmowane terminy do pazdziernika, czasami pojedyncze sie
      zdarzaja i w ten sposob mam termin wesela podpasowany pod sale, a nie pod wlasne
      marzenia o dacie (acha, jestem ze Szczecina). Moze napomknij mu, ze mowila ci
      cos takiego kolezanka i ze moze powoli czas juz planowac, a nie zaczniecie
      planowac dopoki on sie nie oswiadczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja