Konflikt krwi

07.11.05, 14:10
No właśnie. Sporo się naczytałam i nasłuchałam, że jesli ja mam - a mój mąż +
to mogą wystapić jakieś problemy w ciaży. Jak to właściwie jest. Może ktos mi
wytłumaczy?
    • pasikonik10 Re: Konflikt krwi 07.11.05, 14:32
      mogą ale nie musza- wszytsko zalezy jaką grupę krwi- a wlasciwie czynnik Rh
      będzie miało Twoje dziecko. Zwykle nic sie nie dzieje w pierwszej ciąży. Kobieta
      jest zabezpieczana" na przyszłosć przez podawanie specjalnego preparatu przed
      porodem...
      Z pewnością zadba o to Twoj ginekolog.
      • gocha83 Re: Konflikt krwi 07.11.05, 15:02
        Dziekuję, zazwyczaj martwie sie na zapas:)
    • rosa_de_vratislavia Re: Konflikt krwi 07.11.05, 15:56
      gocha83 napisała:

      > No właśnie. Sporo się naczytałam i nasłuchałam, że jesli ja mam - a mój mąż +
      > to mogą wystapić jakieś problemy w ciaży. Jak to właściwie jest. Może ktos mi
      > wytłumaczy?

      Taki układ Rh mają moi rodzice oraz ja i mąż. Zarówno ja i mój brat, jaki i
      moje dzieci są zdrowe.
      W pierwszej ciązy nie grozi ci nic, w drugiej też nie, bo porodzie/poronieniu
      otrzymasz w ciagu 72 h specjalny zastrzyk, który zapobiegnie potencjalnym
      problemom przy kolejnej ciąży.

    • wojtow Re: Konflikt krwi 07.11.05, 18:16
      Kiedyś to chyba był problem teraz są magiczne zastrzyki. U nas też jest
      konflikt ja mam rzadką grupę krwi u kobiet ARh- a moj mąż ma +.
    • pepperann Re: Konflikt krwi 07.11.05, 21:21
      Moi rodzice mieli taki konflikt i oboje z bratem jesteśmy zdrowi a mama nigdy
      nie poroniła (bo skutek konfliktu to problem z donoszeniem ciąży). Tak
      dokładniej to nie konflikt z mężem tylko z dzieckiem, o ile dziecko będzie
      miało + (a może mieć -). To bardzo częsta sprawa, jeśli chcesz mieć 100% pewność
      przypomnij o tym lekarzowi, ale to standard że o to pytają. Przy pierwszej ciąży
      (jeśli wcześniej nie poroniłaś i nie wykonywałaś aborcji) - nie ma zagrożenia.
      Przy pierwszym porodzie lub poronieniu następuje to zetknięcie i - mówiąc mało
      naukowo - organizm matki "uczula" się na kolejną ciążę ( o ile kolejny płód ma
      Rh +). I żeby tego uniknąć - daje się standardowo leki, od lat i nie ma
      najmniejszego problemu i nie ma się czym marttwić.
      • gocha83 Re: Konflikt krwi 08.11.05, 19:29
        Bardzo dziękuję
        • arwena_11 Re: Konflikt krwi 08.11.05, 19:37
          Witam, ja z mężem też mamy konflikt, ja BRH- mąż Arh+, dzieci mają BRH,
          obydwoje. Obydwie ciąże co miesiąc robiłam badania na przeciwciała anty D (
          chyba tak to się mazywało ). W trzeciej dobie po porodzie I i II dostałam
          immunoglobulinę ( podaje się w momencie jeśli dziecko ma inny rh ). W pierwszej
          ciąży właściwie nie ma zagrozenia. Powstaje dopiero wtedy gdy nie podadzą
          immunoglobuluiny w trzeciej dobie po porodzie i wytworzą się u ciebie
          przeciwciała ( mówiąc prosto, każdą nasteponą ciążę twój organizm będzie uważał
          za ciało obce i dążył do usunięcia.)
Pełna wersja