grubaska20
10.11.05, 13:00
..moja mama na śłubie powiedziała mojemu mężowi, żeby mówił do niej mamo. moi
teściowie nie.. któegoś razu teściowa opowiadałą, jak to znielubiana znajoma
pytała, czy mówię do niej mamo, a ona odpowiedziała, że mówię do niej - moja
ulubiona teściowo. no i tak "pól żartem, pół serio" umóiłyśmy się, z etak mam
się do niej zwracać..
mam autentyczny problem, jak się do nich zwracać! qrcae, to okropna bariera w
komunikacji.. nie zawsze i nie wszystko da się powiedzieć używając formy
bezosobowej, bo tylko tak do nich mówię.
normalnie chyba zaczne im po prostu móić - pani, pan i tyle. jestem żoną ich
syna, matką jego dziecka.. pięnie.. do babci mojego dziecka będę móić per
pani..