fajna19
25.11.05, 14:42
Napisze krótko.Jest tak.Jestem z facetem od prawie 2 lat.Od pół roku jestesmy
zareczeni.Ale ostatnie 2 miesiace to prawie codzienne rozstawanie sie,
godzenie i znowu klotnia i slowo zegnaj.Raz z mojej strony raz z jego.Miesiac
temu poznalam innego.Nie myslalam nigdy ze spojrze na innego mezczyzne bedac
w zwiazku z narzeczonym.A jednak.I nie wiem co mam zrobic.Myslalam o
zakonczeniu zwiazku,powiedzialam pare razy zegnaj ale tez zgadzalam sie
szybko na jego powroty.Kocham go,pomimo tego ze mnie wiele razy zawiod i
oszukal.Ale jednoczesnie nie potrafie zakonczyc znajomosci z tym drugim.Wiem
ze to jest nie w porzadku utrzymywac kontakty z obydwoma ale nie wiem co mam
robic.Musze podjac jakas decyzje ale nie wiem jak.Boje sie zaryzykowac.Moze
byc lepiej ale moze byc i gorzej...Nie wiem czym sie kierowac podejmujac
decyzje...