Pierwsza rocznica

01.12.05, 10:55
Co prawda do naszej I rocznicy jeszcze niecałe pól roku, ale już mam z nią
problem. Moi teciowie już zdążylil zaplanować jak będziemy ją obchodzić. Mamy
pojechać na działkę, zaprosić gości i tam świętować. Już nawet potrawy
wymyślili. I nawet nie chodzi o to że mi się ich pomysł nie podoba, bo ta ich
działka to na prawdę piękne miejsce, ale o to że nas nie zapytali o zdanie.
Oni nas poinformowali. A co jak byśmy chcieli świętować to tylko we dwoje,
albo gdzieś wyjechać (pobraliśmy się 30 kwietnia więc moglibyśmy wykorzystać
długi weekand)? To im chyba wogóle do głowy nie przyszło.
    • klotylda78 Re: Pierwsza rocznica 01.12.05, 11:00
      wydaje mi sie ze to fajny pomysl, spotkac sie ponownie z czescia gosci... tym
      bardziej ze z rodina w gronie sie rzadko widuje! fakt jest ze mogli was o zdanie
      zapytac! na wyjazd we dwoje jest zawsze czas... choc to zalezy od was. do naszej
      rocznicy tez jeszcze troche czasu mianowice w czerwcu... ale jak ja bedzeimy
      obchodzic jeszcze nie wiem! nie ukrywam ze chicalbym sie spotkac z rodzina i
      powspominac ten cudowny dzien!

      pozdrawiam
    • pandora_ Re: Pierwsza rocznica 01.12.05, 11:56
      Samemu najlepiej. Ja doskonale pamiętam moja pierwszą rocznicę ślubu: byłam tak
      chora i miałam 40 stopni gorączki, że... no właśnie :)
    • gmm Pierwsza rocznica 01.12.05, 16:29
      No i nie chodzi o to że mi sie pomysł nie podoba, tylko o to ze czuje sie tak
      jakbym juz na ta decyzje nie miala zadnego wplywu. Nie mielismy nawet czasu sie
      z mezem zastanowic czy chcemy ten dzien spedzic inaczej. Chciałabym tesciom
      delikatnie zwrocic uwage ze najpierw powinni nas spytac. Ale bron boze nie tak
      zeby poczuli sie dotknieci bo są naprawdę fajnymi teściami. No ale w końcu to
      nasza rocznica. A może powinam sprawe przemilczeć?
      • justysg Re: Pierwsza rocznica 01.12.05, 16:44
        Na waszym miejscu przeprosiłabym bardzo rodziców i zaproponowała inny termin
        rodzinnego spotkania informując, że macie już inne plany, np. wyjazd tylko we
        dwoje.
        Ja dopiero co obcodziłam pierwszą rocznicę. Ponieważ teściowie też mają
        działkę, bałam się, że będą chcieli zrobić nam niespodziankę. Na szczęście nic
        nie wymyślili, a tak się złożyło, że na tydzień przed naszą rocznicą
        zaprosiliśmy ich do siebie na obiad.
        Natomiast my w dniu rocznicy poszliśmy do włoskiej restauracji na obiad tylko
        we dwoje. Było wspaniale.
        • gmm Re: Pierwsza rocznica 02.12.05, 08:35
          I to jest chyba najlepszy pomysł. Wiesz, czasami człowiekowi najtrudniej wpaść
          na najprostsze sprawy :-)W końcu przed nami będzie długi weekand więc w
          rocznice ślubu możemy spędzić wieczór we dwoje, a dla rodziny będziemy mieli
          któryś z następnych dni. Dzięki.
    • ala.b30 Re: Pierwsza rocznica 02.12.05, 09:57
      Mam uczulenie na takie świętowanie. Nasze rodziny miały podobny pomysł z
      imprezą na działce, ale my nie kontynuowaliśmy tematu, więc sprawa się nie
      rozwinęła. A tak w ogóle, to najbardziej lubimy wszelki rocznice naszego
      związku obchodzić we dwoje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja