Nie chcę zabierać dziecka do teściów bo ...

02.12.05, 15:16
bo mieszka z nimi rodzeństwo męża - alkoholicy. Często dochodzi do awantur,
wciąż słyszę najgorsze wyzwiska (również pod moim i dziecka adresem),
trzaskanie drzwiami. Nie chcę by moje dziecko na to patrzyło i uczyło się
(np. tego jak można mówić do mamusi i tatusia). Ponadto teściowa zawsze wie
wszystko lepiej i poucza mnie przy dziecku. Nie chcę do nich jeździć,
zostawiać u nich dziecko, nie chcę by zabierali moje dziecko na wakacje, mogą
odwiedzać wnuka u nas - mimo iż wolałabym by sami teściowie też mieli jak
najmniejszy kontakt z nami (również w tym wszystkim nie są bez winy, od
początku pozwolili swoim pozostałym dzieciom tak mnie traktować, a wręcz
kilka razy sami zachowali się nie w porządku). Niestety problemem jest mąż,
który niby stoi po mojej stronie, ale bardzo zależy mu na kontakcie z
rodzicami - szczególnie w święta i imprezy rodzinne (na które zwykle nie
jeździmy lub jeździ sam). Wciąż mówi o tym żeby dać im szansę, że wypada się
z nimi spotkać itp. Mieszkamy dość blisko teściów i napewno gdyby mieszkali
sami bym ich odwiedzała, choćby dla dobra dziecka, ale niestety dopóki ci
alkoholocy tam przebywają ja się tam nie pojawię. Mąż jest urażony, bo z
moimi rodzicami spotykamy się dość często, raz mówi że mam rację, że dziecko
nie powinno wychowywać się w takiej atmosferze, a drugi raz mówi że to są
jego rodzice i się ich nie wyrzeknie. Aha zapomniałam dodać że teściowa wciąż
robi synowi wyrzuty że ukrywamy przed nią dziecko, i że nie chcemy go u niej
zostawiać. A ja powiedziałam mu że moje dziecko i ci ludzie po jednym dachem
przebywać nie będą. Mam rację ??
    • monjan Re: Nie chcę zabierać dziecka do teściów bo ... 02.12.05, 15:19
      masz racji trochę
      przebywanie w takim srodowisku nie jest dobre dla dziecka, ale nie możesz też
      zakazać im kontaktów z wnukiem
      może zamiast wizyt rodzinnych w święta umówilibyście się na spacer-dziecka
      będzie bardzej zajete, mniej będzie słyszało rozmów...
      powodzenia
      • sloneczko243 Re: Nie chcę zabierać dziecka do teściów bo ... 02.12.05, 15:22
        Oczywiście, nie zabraniam im spotkań. Jak pisałam mogą wnuka odwiedzać u nas,
        nie mam też nic przeciwko spacerom, najchętniej pod nadzorem mężą, bo prawde
        mówiąc to trochę dziwni ludzie, nieprzewidywalni. Nie zabraniam im kontaktów,
        ale też nie ufam im na tyle żeby zostawić z nimi dziecko na dłużej. Głównym
        problemem jest to ze oni są raczej leniwi i chcieliby żebyśmy my ich
        odwiedzali, a moja noga w tym domu nie postanie wiecej.
        • dorcik_wk Re: Nie chcę zabierać dziecka do teściów bo ... 02.12.05, 15:39
          Monjan ma rację :-) Albo Wy zapraszajcie częściej teściów do Was. To tez jest
          jakieś wyjście i moze szczera rozmowa, dlaczego tak postępujecie też da efekty?
    • moona9 Re: Nie chcę zabierać dziecka do teściów bo ... 02.12.05, 18:45
      uchowaj Boze,pijak zawsze bedzie pijakiem,wiecej zlego wyrzadza niz pozytku!ja
      mam nerwowo chora tesciowa i tescia pijaka nie zostawilabym sama dziecka ani na
      godzine!
Pełna wersja