vandikia
05.12.05, 11:32
bo jak Was czytam, to mi rece opadaja. Czyzbz stereotyp zlej tesciowej
wplywal tak bardzo na wasze relacje z nia? Wiadomo, ze skoro z zalozenia
tesciowa jest zla, to inaczej byc nie moze i kazda drobna wpadka jest
odbierana przez Was jak atak. A to chyba za wyjatkami nie jest tak? Przeciez
nie ma ludzi idealnych. Kazdy czlowiek ma inne spojrzenie na swiat, skoro
wczesniej zdarzalo Wam sie klocic z rodzicami, narzeczonymi, to nie
oczekujcie od tesciow sielanki. Ja mam normalnych tesciow, niektore rzeczy
mnie draznia, niektore denerwuja, ale po prostu nalezy umiec wspolzyc ze
soba. Pomyslcie nad tym.