Święta z teściową i problem

07.12.05, 12:09
Musze się wygadać .Moja teściowa od kilku miesięcy jest rozwódką, ma 3
dorosłych dzieci które mają już własne rodziny.W tym mój mąż.
Ona sama mieszka i jak co roku w Wigilie wieczorem wszyscy się do niej zjadą
posiedzą czasami zostaną na noc a póżniej każdy jedzie do drugich rodziców a
w tym roku ona na siłe się wprasza do nas w 1 święto.A ja nie chce bo
chciałabym ten dzię spędzić ze swoimi rodzicami ponieważ widzimy się 3 razy w
roku z powodu odległości.
Mogłaby pójść do córki która wielbi ale teściowa uważa że córka musi pójśc do
swoich teściów i już
Ale dlaczego nie rozumie że jej syn a mój mąż też ma ochote spędzić ten dzień
ze swoimi teściami.Ona kombinuje abyśmy ją zabrali ze sobą do moich rodziców
ale ja tego nie chcę .
    • aver35 Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 13:00
      Faktycznie masz problem nie lada.Weż ja i udus przed swiętami bedziesz miec
      spokój na wieki.Jak się zestarzejesz podzielisz jej los napewno.
    • viinga Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 13:01
      Powiedz jej, że długo nie widziłas się z rodzicami, że chętnie spędzisz z nia
      wigilię, ale na swięta pojedziesz do swojej mamy.
      • leon992 Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 13:05
        Ale do niej nie dociera to że dawno się nie widziałam z moimi rodzicami.
        To dla niej nie problem bo uważa że zabiorę ją ze sobą.
    • anna-joanna Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 13:33
      A czy to w końcu taki problem zabrać ją ze sobą??? Nie musisz w końcu spędzać z
      nia 100% czasu. Pogadać z rodzicami bez niej chyba dasz radę.
      Kobieto, trochę empatii! Postaraj się zrozumieć jak może się czuć ktoś świeżo
      rozwiedziony, osierocony, chory....
      Dam głowę, że włączasz się w akcje charytatywne przed Świętami - dajesz kasę na
      cudze dzieci, psy, koty, etc. Ale pomóc najbliższym, i to w dodatku nie
      finansowo, to sie nie da; nie....
      • leon992 Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 13:40
        Ale dlaczego nie może spędzić tego dnia z córką lub drugim synem?
        Woli się wepchać do kogoś na siłę i siedzieć tam ile się da.Bo napewno zaraz z
        noclegiem.
        A moi rodzice nie muszą przecież spędzać z nią świąt tylko dlatego że ona tak
        chce .Do rodziców zjedzie się rodzina i dlatego tam się wpycha ponieważ jest
        strasznie wścibską osobą paplającą wszystko co usłyszy.
        • anna-joanna Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 13:51
          A może potrzebuje po prostu towarzystwa, bo jej rozwód to jeszcze świeża
          sprawa? Tak o tym nie myślałaś?
          Dlaczego wybrała sobie do spędzenia Świąt akurat Was - nie mam pojęcia. W
          każdym razie zawsze można zastosować zasadę, że skoro w tym roku Święta z Wami,
          to w kolejnych 2 z pozostałym rodzeństwem Twojego męża.
          Myślisz, że nocleg to taki wielki atut? Dla mnie taki nocleg poza domem to
          zawsze krępująca sprawa....
          A co do wścibstwa - hmmmm... To rzeczywiście ciężka sprawa. Ona pewnie poprostu
          musi znaleźć sobie jakieś zajęcie zajmujące czas po odejsciu męża. Oby tym
          zajęciem nie stało się wścibstwo i plotkarstwo, bo czeka Was ciężkie życie!
          Ale kontakty z innymi ludźmi (np. Twoimi rodzicami) niekoniecznie muszą byćz
          tym związane :)
          • viinga Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 14:07
            Wiesz wydaje mi się, że troche głupio jechac do rodziców jeszcze z jedną osobą.
            Moze oni sobie tego nie życzą. Mają swoją rodzinę i z nią chcą spędzić święta.
            Może bedzie tam dużo osób i naprawde mógłby być problem z noclegiem.
            • anna-joanna Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 14:13
              Wobec braku jakichkolwiek informacji na ten temat w poście wywołującym,
              milcząco uznałam, że z tym nie ma kłopotu. Zauważ, że dla autorki wątku
              problemem jest zupełnie co innego.
              • martab15 Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 16:26
                anna-joanna napisała:

                > Wobec braku jakichkolwiek informacji na ten temat w poście wywołującym,
                > milcząco uznałam, że z tym nie ma kłopotu. Zauważ, że dla autorki wątku
                > problemem jest zupełnie co innego.


                Nie chce jej brać do swoich rodziców ponieważ wszyscy żle by się z tym czuli.A
                wiem to bo jest ona osobą ze swoimi dziwnymi poglądami np. widząc na rodzinnym
                przyjęciu moją ciocię pijącą 2 kieliszek wina stwierdziła że ma ona kłopoty z
                alkoholem.
                A poza tym przecież nie będę się tu rozpisywała o wszystkich jej dziwnych
                zachowaniach bo nie chce zanudzać.
                Ale nie uważasz że jeśli nie chcę jej tam zabierać to mam naprawde powód.
                • g0sik Zapomniałaś się biedaczko przelogować....... 07.12.05, 16:41
                  • martab15 Nie zapomniałam ..miałam kłopoty z tamtym loginem 07.12.05, 16:58
                    a chciałam szybko odpisać.
                    Ale bravo za spostrzegawczość.
                    • annajustyna Re: Nie zapomniałam ..miałam kłopoty z tamtym log 07.12.05, 17:07
                      POwiem krotko, wspolczuje. Z drugiej strony rozumiem tesciowa, ze sie o Was
                      garnie...
                      • iminlove Re: Nie zapomniałam ..miałam kłopoty z tamtym log 07.12.05, 21:36
                        Troche glupia sytuacja. Swoja droge wspolczuje Twojej tesciowej, wszyscy najwyrazniej ja splawiaja... Bo odnosze wrazenie, ze nikt nie chce jej w 1 swieto, troche przykro zostawic wlasna matke w Boze Narodzenie.
                        Wydaje mi sie, ze mozna by przecierpiec ten jeden dzien, w koncu to jest mama Twojego meza, moze on chcialby te swieta spedzic rowniez z nia, nie tylko z Toba i z Twoja rodzina? Ja mam zamiar kiedys spedzic cale swieta z rodzina moja i (Przyszlego) Meza, mam nadzieje, ze to sie kiedys uda, zeby nie musiec robic wycieczki po calej Polsce, tylko siedziec w jednym miejscu i swietowac:)
                        Mysle ze Boze Narodzenie to taka chwila, kiedy zapomina sie o urazach i stara sie przyjac tego 'zblakanego wedrowca'... nawet jesli jest nim znienawidzona tesciowa (w koncu to w wigilie zwierzeta przemawiaja ludzkim glosem, moze tesciowe tez? ;)))
                        • shanthi Re: Nie zapomniałam ..miałam kłopoty z tamtym log 07.12.05, 22:31
                          Ja tez mam taka tesciowa. Potrafi mowic przykre rzeczy do ludzi, ktorych
                          dopiero widzi, Gdyby mojej cioci powiedziala, ze za duzo pije to tez bym jej
                          nie chciala wiecej zabierac.
                        • chicarica Re: Nie zapomniałam ..miałam kłopoty z tamtym log 08.12.05, 21:52
                          Są tacy ludzie (sama znam kogoś takiego), którzy na święta zostają sami, bo NIKT
                          nie jest w stanie z nimi wytrzymać. Powiedz mi, czy taką osobę także należy
                          zaprosić do siebie? Bo ja np. wiem, że ktoś taki mojej rodzinie próbowałby
                          puszczać jadowite komentarze, nic by się mu nie podobało, wszyscy są źli, głupi,
                          plebs a ona to arystokracja i z byle kim się nie zadaje. Skutek jest taki, że
                          osoba ta nie zadaje się dosłownie z nikim, a wszyscy ją omijają jak śmierdzące
                          jajo, bo kobieta już tyle krzywd ludziom narobiła, narozbijała małżeństw,
                          skłóciła ze sobą ludzi albo przynajmniej usiłowała, że nikt jej na oczy widzieć
                          nie chce. Cóż, nie mam w sobie na tyle miłości bliźniego, by z kimś takim być w
                          stanie wysiedzieć przy jednym świątecznym stole i ze spuszczoną głową znosić
                          jadowite komentarze, dosrywania itp.
      • shanthi Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 22:29
        anna-joanna napisała:

        > A czy to w końcu taki problem zabrać ją ze sobą???

        A ja jestem w stanie zrozumiec ze to jednak problem. Chce dziewczyna spedzic
        swieta w milej atmosferze ze swoja rodzina. Dlaczego mialaby zabierac tesciowa?
        W koncu tesciowej tez poswieca czas, a dla swoich rodzicow chce byc na
        wylacznosc. Ja na przyklad nie za dobrze czuje sie w towarzystwie mojej
        tesciowej i chyba tez bym jej nie wziela. Zwlaszcza, ze w tym przypadku ma z
        kim spedzic swieta.
        • triss_merigold6 Re: Święta z teściową i problem 07.12.05, 22:42
          Ja też rozumiem. I na święta do rodziców teściów bym nie zapraszała, chyba, że
          byliby zaprzyjaźnieni i wyraźnie sobie tego życzyli.
          • emi452 Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 08:18
            A co ze zwyczajem aby w wigilię przygotować jedno nakrycie stołowe dla
            nieprzewidzianego gościa?
            • viinga Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 08:41
              ale dziewczyna pisze, że wigilie spędzi z teściową, tylko na świeta chce
              pojechać do swoich rodziców.
            • leon992 Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 08:47
              Przecięż Wigilię spędzimy razem tutaj chodzi o 1 dzień świąt
              • bartoszowa Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 08:51
                To moze zmiencie kolejnosc. Jedzcie na wigilie do twoich rodzicow, a w 1.wszy
                dzien swiat przyjedzcie do twojej tesciowej na obiad.
                • leon992 Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 08:55
                  bartoszowa napisała:

                  > To moze zmiencie kolejnosc. Jedzcie na wigilie do twoich rodzicow, a w 1.wszy
                  > dzien swiat przyjedzcie do twojej tesciowej na obiad.


                  Jedziemy do niej w wigilie wieczorem bo zjedzie się tam też rodzeństwo męża z
                  rodzinami.Więc będziemy wszyscy razem.
              • moona9 masz prawo spedzic swieta tak jak chcesz 08.12.05, 14:56
                nie jestes nianka swojej tesciowki.
        • bersi Re: temat tesciowej staje byc forma rozrywki żmij 08.12.05, 21:34
    • anna-joanna Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 10:25
      Droga leon vel marto,
      mam wrażenie, że większość ludzi psa by samego w Wigiliję nie zostawiła, ale
      samotną teściową/matkę/siostrę - bardzo proszę.
      Z tego samego powodu główne kontakty towarzyskie, jakie się w tej chwili
      utrzymuje, to kontakty mailowe (wtedy znacznie łatwiej znieść czyjeś wady albo
      mieć przekonanie, że ktoś w ogóle jest bez wad, prawda?), a rozwiązania
      problemów rodzinnych - poszukuje się w necie.

      Napisałaś:
      >Nie chce jej brać do swoich rodziców ponieważ wszyscy żle by się z tym czuli.A
      >wiem to bo jest ona osobą ze swoimi dziwnymi poglądami np. widząc na rodzinnym
      >przyjęciu moją ciocię pijącą 2 kieliszek wina stwierdziła że ma ona kłopoty z
      >alkoholem.

      Dla mnie to byłby niezły powód, żeby sie posmiać z takiej głupiej uwagi, a nie
      obrażać się na kilka następnych Świąt. Czy Wy wszyscy nie jesteście trochę
      przewrażliwieni?
      • leon992 Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 11:55
        anna-joanna napisała:


        Dla mnie to byłby niezły powód, żeby sie posmiać z takiej głupiej uwagi, a nie
        obrażać się na kilka następnych Świąt. Czy Wy wszyscy nie jesteście trochę
        przewrażliwieni?


        No to gratuluje poczucia humoru.
        I nie wiem czy to przewrażliwienie z naszej strony ale nie widze nic śmiesznego
        w tym że moja teściowa ma niewyparzony język i paple co jej się podoba.
        I to ludziom których zna od 10 minut.
    • g0sik Re: Święta z teściową i problem 08.12.05, 12:45
      Co to za pomysł wpraszać się do obcych ludzi na siłę??? Czy teściowa nie ma
      żadnego brata lub siostry z którymi mogłaby spędzić pierwszy dzień świąt? Twoi
      rodzice mogę sobie nie życzyć gościć obcej dla nich osoby.

      Ja swojej teściowej nie zaprosiłabym do rodziców z czystego lenistwa. Po prostu
      w święta chciałabym spokojnie odpocząć, spotkać się z przyjaciółkami, które
      widzę raz na 2-3 miesiące a nie skakać koło teściowej i zapewniać jej
      towarzystwo.
      • moona9 brawo gosik noz cholera to dorosly czlowiek tescio 08.12.05, 14:57
        wa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja