MAM już dość . poradźcie co robić???????????

10.12.05, 21:27
Mam roczna córeczkę, męża którego bardzo kocham , a może mi się juz tylko tak
wydaje. Własnie problem dotyczy jego. Całymi dniami jest w pracy ja zajmuję
się dzieckiem, jestem juz cholernie zmęczona i mam serdecznie dość. Ale mój
mąż chyba tego nie rozumie i nie dociera do niego co mówię. On sam właściwie
zachowuje się egoistycznie, kąpiel , meczyk, najlepiej nie zawracać mu głowy
bo on jest zmęczony. Rozumiem że cięzko pracuje żeby nas utrzymać , ale
szczerze powiem mam tego po dziurki w nosie, tez bym zabrała tyłek i poszła
precz żeby mieć chwilę spokoju. Acha i własciwie ze sobą już nie rozmawiamy.
Poradźcie co robić bo nie wiem już sama od czego zacząć. on już mnie chyba nie
kocha. sorry trochę chaotycznie ale chciałam się wyżalić.
    • gwiazdka1001 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 10.12.05, 22:03
      nie martw sie,napewno cie kocha,macie pewnie wspaniałą córeczkę i wszystko sie
      ułoży. Może on myśli,że skoro ma wspaniałą rodzinę i pracę to właśnie to jest
      model rodziny która chciał mieć. Powiedz mu,jak jest ci ciężko,i dla dowodu
      zostaw go na niedzielę z małą,a sama wybierz sie do koleżanki na 5 godzin. Albo
      na zakupy- zbliża sie niedziela handlowa. Może wtedy doceni uroki siedzenia z
      brzdącem.
      • miki2303 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 10.12.05, 22:13
        dzięki za radę chyba tak zrobię, bo w końcu mi się też coś od życia należy,
        niech posmakuje tego miodu. pozdrawiam
        • gwiazdka1001 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 10.12.05, 22:17
          tylko pamiętaj nie kłóć sie z nim.bo to tylko niepotrzebne nerwy. napisz
          koniecznie jak zareagował. buziaczki
        • kasia2705 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 12.12.05, 16:18
          Ja tez trzymam kciuki. A jesli chodzi o rozwiazywanie problemu to rozmowa
          najlepsza. Spokojna ale rzeczowa. Daj znac jak poszlo!
          • miki2303 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 13.12.05, 22:53
            a więc dziewczyny skończyło się na tym, że w niedzielę rano mąż podniósł córkę i
            strzeliło mu w krzyżu. No więc biedak został znowu wyłączony z naszego życia bo
            ani się ruszyć ani nic zrobić nie mógł. Ale pogadaliśmy i tak jak przypuszczałam
            jest przepracowany i on mnie doskonale rozumie, ale musimy przetrwać ten ciężki
            okres żeby nam w życiu dobrze było. W chwili obecnej też jest w pracy więc same
            rozumiecie.... pozdrawiam gorąco
            • nupik Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 14.12.05, 20:13
              radze tak:
              pozcekac az wroci z pracy, ubrac sie i powiedziec "wychodze, obiad na kuchni,
              mala do wykapania" i isc z kumpela na zakupy lub do kina. bedzie mial mine
              niesamowita, zobaczysz, tylko nez zadnych czy moge miosiaczku, wychodzisz i juz.
              w weekend idziesz pobiegac albo do fryzjera i tyle. musi sie zajac dzeickiem.
              pozdarwiam, zycze wytrwalosci, nie daj sie tak traktowac. Mysle ze twoj maz po
              prostu sie nawet nie domysla ze masz taki problem.
              nupik
            • flaminia Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 15.12.05, 15:42
              miki2303 napisała:

              > a więc dziewczyny skończyło się na tym, że w niedzielę rano mąż podniósł
              córkę
              > i
              > strzeliło mu w krzyżu. No więc biedak został znowu wyłączony z naszego życia
              bo
              > ani się ruszyć ani nic zrobić nie mógł. Ale pogadaliśmy i tak jak
              przypuszczała
              > m
              > jest przepracowany i on mnie doskonale rozumie, ale musimy przetrwać ten
              ciężki
              > okres żeby nam w życiu dobrze było. W chwili obecnej też jest w pracy więc
              same
              > rozumiecie.... pozdrawiam gorąco

              i ty sie dajesz na to nabierac?
              troche wiecej asertywnosci, bo wychowujesz sobie dwoje malych dzieci. Gdy, nie
              daj Boze, tobie sie cos stanie, to przeciez jasnie wielmozny pan malzonek nie
              bedzie nawet wiedzial, jak sobie poradzic z dzieckiem.

              F.
              • cinnoir Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 15.12.05, 17:15
                Rozumiem rozżalenie miki, ale, z drugiej strony, facet zachrzaniający cały
                dzień też ma prawo do odpoczynku. Czy któraś z obecnie tu piszących pracuje po
                godzinach i to naprawdę pracuje a nie przesiaduje w swojej robocie przepisowe 8
                godzin? Zauważcie , że ten facet też może być NAPRAWDĘ zjechany i mieć ochotę
                położyć się i troszkę odpocząć wiec postawienie go przed faktem dokonanym: Ty
                się zajmij małą bo ja wychodzę, tuz po tym jak wróci z pracy jest wg mnie co
                najmniej nie na miejscu. Dziecko to wymagająca praca, ale utrzymanie i dziecka
                i niepracującej żony to też nie lada zadanie.
                • shilla01 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 15.12.05, 20:55
                  tak tak, ale zauważ ze pan TATA ROBOTNIK po swojej 8 godzinnej pracy, kładzie
                  sie i odpoczywa... a pani MAMA ??? po całym dniu ciężkiej pracy... nie może
                  sobie odpocząć, bo dziecko nagle po 8 godz, nie staje sie niewidzialne, tylko
                  nadal wymaga opieki, czasu i pracy... a do tego praca przy męzu... i kto tu
                  jest w gorszej sytuacji??? Dlaczego to MAMA ma pracowac 24 h/dobę, a TATA
                  ROBOTNIK tylko 8 ??
    • oxygen100 Re: MAM już dość . poradźcie co robić??????????? 16.12.05, 11:25
      zamow mu amfetamine bedzie bardziej wydolny wieczorami
Pełna wersja