navajo1
16.12.05, 15:39
Witam,
od pół roku jestem mężatką, a jesteśmy ze sobą 11 lat. Mieszkamy razem juz
długo. I nagle parę dni temu mój mąż mi oznajmił ze się zakochał i jest mu
bardzo przykro i że jeszcze nie podjął decyzji co dalej. I świat mi się
zawalił na głowę. Nie jest absolutnie typem podrywacza i bawidamka, jest
lojalnym i szczerym facetem i nie zauważył tego jak koleżanka w pracy robiła
wszystko żeby zwrócił na nią uwagę i w końcu dał się złapac na jej
szlachetność i to że mu imponuje tym co robi i co wie, a ja podobno juz nie
mam tego co miałam jak się we mnie zakochał czyli pasji i parcia w dązeniu do
celu.
Nie wiem co zrobić w tej sytuacji. Nie moge go stracić bo to był by koniec
świata, nie wyobrażam sobie zycia bez tego człowieka. Jak mam mu pokazac że
dalej jestem kobietą, która do czegoś dąży, że nie stoję w miejscu, co
rzeczywiście mogło mi się zdażyć z lenistwa i stagnacji.
Może pomógł by nam jakiś psycholog albo inny specjalista. Nie wiem sama,
proszę podpowiedzcie coś.
Zrozpaczona