Kiedy konczy sie milosc?

18.12.05, 12:59
Wiadomo, nic nie trwa wiecznie, choc milosc podobno moze... I zawsze
wierzylam, ze moj chlopak to bedzie ten jeden jedyny. Niestety, wykrecil mi
pare numerow, jego rodzina mnie traktuje dziwnie, a on nie ma nic przeciwko
temu. Nie czuje sie u nich dobrze, z nim tez juz nie. Zauwazylam, ze juz mi
nie sprawia radosci bycie z nim, ze widze coraz wiecej wad, ktorych nigdy nie
zaakceptuje (choc przez 5 lat sie staralam).
Ostatnio dotarlo do mnie, ze niewyobrazam sobie bycia jego zona i matka jego
dzieci i spedzenia z nim reszty zycia, bo ... umarlabym z nudow.
I stwierdzilam ze zdziwieniem, ze bardzo bym sie chciala znow zakochac. Nie
jest to sytuacja przejsciowa, naleze do tych osob, co jak juz raz sie zwiaza,
to na stale (tu sie okazuje ze jednak nie na stale ;)).
Powiedzcie mi doswiadczone kobiety, jak to jest? Jesli nie mam ochoty
przebywac w jego towarzystwie, jesli nudzi mnie, nie mam ochoty nawet sie
przytulic, irytuje mnie, itp. to znaczy, ze juz koniec? Ze czas dac sobie z
tym spokoj?
Wiem ze na takie rzeczy nie ma reguly, ale ja nie mam kompletnie
doswiadczenia. To byl moj pierwszy i jedyny chlopak, piec lat razem bylismy i
sporo nas laczy, tylko ze ja mam dosc.
Troche mi sie tez wydaje dziwne, ze mozna po takim bliskim zwiazku zapomniec
i stworzyc nowy szczesliwy, ale ja bym chyba chciala. Bo z nim juz nie moge
dluzej byc...
Pozdrawiam, Hania.
    • madziaq Re: Kiedy konczy sie milosc? 18.12.05, 14:14
      Według mnie to zależy od tego, jak długo się utrzymuje taka sytuacja, tzn
      niechęć do niego z Twojej strony. Ja mam chłopaka (teraz narzeczonego), z którym
      niedawno stuknęło mi 6 lat. Chyba niemożliwe jest, żeby przez cały ten czas być
      zakochanym, żeby mieć motylki w brzuchu i szaleć z radości na myśl o każdym
      spotkaniu. U nas też bywało różnie - na początku cukierkowo i trochę dziecinnie
      (mieliśmy niecałe 17 lat, kiedy zaczęliśmy być razem) potem... zwyczajnie, ale
      dobrze. Mój facet jest średnio romantyczny :) nie obsypuje mnie prezentami, nie
      przysyła listów miłosnych. Czasem tęsknię za tym stanem z początku związku,
      czasem troszeczkę mi się nudzi w tym układzie. Nieraz potrzebuję od niego
      odpocząć, ale jednak wiem, że to jest ten. Zastanów się, czy w Waszym związku
      ten kryzys jest przejściowy i doprowadzi Was do jakiegoś nowego etapu.
      Co do wad, to każdy je ma, tylko z początku ich nie widać :) Tak więc nie ma co
      się łudzić, że znajdziesz ideał.
      • titicaka Re: Kiedy konczy sie milosc? 18.12.05, 14:54
        Mysle ,ze milosc nigdy nie przemija tylko zmienia sie , umacnia .
        Gdybym czula sie tak jak ty w zwiazku malzenskim lub miala dziecko ratowalabym
        jak mogla uczucie .Ty jestes wolna i to ostatni dzwonek przemysl to ,jeszcze
        mozesz sie zakochac ... w innym.
        • horpyna4 Re: Kiedy konczy sie milosc? 18.12.05, 15:42
          A ja myślę, że z tego, co napisałaś, wynika jedno. Zerwać jak najszybciej. Robi
          Ci jakieś numery? Nie wyobrażasz sobie bycia matką jego dzieci? To chyba mówi
          samo za siebie.
          • nupik Re: Kiedy konczy sie milosc? 20.12.05, 09:47
            milosc konczy sie kiedy zaczynasz sobie stawiac takie pytania. jedna z jej cehc
            jest to, ze pytan nie stawiamy, lecimy glowa w dol. Ja bylam bardzo zakochana w
            swoim mezu, dzis juz jestesmy po rozwodzie, bo przyszly pytania:jakim bedzie
            ojcem, co bedziemy ze soba robic za parenascie lat, przeciez nie da mi poczucia
            bezpieczenstwa,itd itd...
            dzis jestem mama 9 miesiecznego lobuziaka. jego tate znalam zaledwie rok przed
            ciaza, jest cudzoziemcem, mlodszym ode mnie o 4 lata...nigdy nie zadawalam
            sobie zadnych pytan, zakochalam sie po prostu i z tej milosci mamy synka, nadal
            jestem bardzo zakochana. nie zastanawiam sie co z nami bedzie, zyje chwila.
            mysle ze to wlasnie milosc.
            radze jak najszybciej sie wypisac z tego zwiazku, jesli takie pytana pojawiaja
            sie przd zwiazaniem sie z nim na wieki, to naprawde nie ma to wiekszego sensu.
            zycze zakochania szybkiego!
            aga mama wiktora
    • agakoza1 Re: Kiedy konczy sie milosc? 20.12.05, 11:53
      jakbym czytala o sobie sprzed 3 lat!
      10 lat razem, zerwalam, ulozylam zycie na nowo i teraz dopiero wiem, co to
      szczescie!
      tak, mozna sie zakochac na nowo!
      • hanulka80 Re: Kiedy konczy sie milosc? 20.12.05, 13:45
        Dzieki dziewczyny za slowa otuchy! Tez Wam zycze, zeby sie wszystko poukladalo!
        No i oczywiscie wesolych swiat i szczescia w Nowym Roku (rowniez w milosci ;))!
        Pozdrawiam, Hania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja