oso_ondo
19.12.05, 08:31
Witam wszystkich! Zblizaja sie Swieta. Co zrobic, co odpowiedziec, kiedy
ludzie zaczynaja Ci zyczyc czegos, czego wcale a wcale sobie nie zyczysz?
Zazwyczaj tematyka obraca sie wokol: rychlego zamazpojcia (ten etap zyczen
mam juz za soba, choc byly irytujace, kiedy nie mialam jeszcze takich planow)
lub tuzina dzieci (to wlasnie przede mna). Macie jakies sposoby? Bede spedzac
Swieta z rodzina Meza, a oni w ogole mnie nie znaja i nie ineteresuja sie
specjalnie moja osoba, wiec przypuszczam, ze nikt nie pozyczy mi, zebym
szybko i dobrze obronila moj doktorat (jestem pewna, ze nie wiedza o czym
pisze hehe), ani zebym wreszcie zmienila prace... Takie niby nic, a jednak. :)