placic tesciowej za kapuste z grochem?????

20.12.05, 15:06
Jak wiekszosc z Was,ja tez mam nienajlepszy kontakt z tesciowa.Nigdy w zyciu
nic od niej nie dostalismy(kiedys kupila nam 2kg jablek),nawet na nasz slub
nie dala kwiatka.Ale nie chce tego wypominac,chce tylko po krotce naswietlic
obraz tesciowej,abyscie zrozumialy,o co z ta kapusta chodzi.Z moim mezem
jestesmy 11 lat w zwiazku ( 6lat po slubie)i przez ten czas tesciowa ani razu
nie zaprosila nas na obiad niedzielny ( co u mnie w rodzinie jest
normalne),ani tez na herbate,nie wspomne juz o swietach czy wigilii.U nas
bywala bardzo czesto,bo bedac mlodziutka mezatka niejeko chcialam sie
przypodobac tesciowej(wystawne obiadki,wspolna wigilia w domu moich
rodzicow,itp).Teraz zmadrzalam i nie jestem juz taka wyrywna.W tym roku
poprosilismy tesciowa,aby ugotowala nam kapuste z grochem.Wiem,moge zrobic to
sama,ale jej jest naprawde wyjatkowa(to jedyne co jej w zyciu wyszlo)i
wyobrazcie sobie,ze nie ma nic za darmo - musze za kapuste zaplacic.Prawde
mowiac sama powiedzialam,ze zwrocimy koszty,ale spodziewalam sie,ze tesciowa
powie,ze nie trzeba.Troche jestem tym zszokowana,czy mam racje?
    • oneka Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:16
      Nie napisałaś, gdzie spędza wakacje, jakich kosmetyków uzywa...
      • edysl1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:20
        Nie widze zwiazku z tematem , ale odpowiem : wakacje spedza w domu (caly czas
        je ma bo jest na emeryturze),a kosmetykow pewnie nie uzywa wcale.
    • morphea1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:21
      Srednio śmieszna jest twoja odpowiedz..:(

      A wracając do tematu- edysl moim zdaniem masz rację!.Lekkie przegięcie!
      Ja bym się ujęła honorem i powiedziała ze koniec konców to nie chce mamy
      obarczac w swieta robieniem kapusty i dziekuje - kupie w Tesco! :)
      • morphea1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:22
        pierwsze zdanie jest do oneki
        • oneka Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:28
          a moje pytanie bylo w zwiazku z wieloma wypowiedziami na forum dotyczacymi
          oczekiwanej pomocy od tesciow. dlaczego tesciowa mialaby cos dawac, jesli do tej
          pory nie wykazywala takiej ochoty? moze po prostu nie moze kupic skladnikow?
          imho: jesli zostalo zlozone zamowienie(a nie tesciowa sama zaproponowala), to
          nalezy kupic i przwiezc skladniki i zaplacic za prace - moze niekoniecznie
          pieniedzmi, bo to by moglo byc glupio tesciowej przyjac, ale moze kawa czy cos,
          co lubi...
    • pegy2 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:35
      edysl1 napisała:

      Przez 11 lat w zwiazku to nawet kon,słon nauczył by sie gotowac takiej kapusty,a
      człowiek nie potrafi.Jak tesciowa umrze,rozumiem ze to danie umrze razem z nią.
      Rozumiem tez ze w tym watku nie chodzi o te kapuste ale chciałas przelac swoje
      żale jaka masz podła tesciowa krora to nie daje,nie prosi i trzeba jeszcze
      czasem oddac kase.Od tego trzeba było zaczac.
      • morphea1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:46
        ja przepraszam, ale niech tesciowa ugotuje wiec TYLKO dla swojego synka- za
        darmo...:) Jak przystało na kochającą mamusię:)
        Nie dorabiajmy teorii ze to tak bardzo obca osoba- pieniądze za ugotowanie to
        moze wziac moja sąsiadka- i dobrze!
        Ale tu bądż co bądź mówimy o jakies rodzinie...Jak wam mama własna zasunie tekst
        ze za kg karpia w galarecie należy się ileś tam to wam nogi nie zmiękną ??!?!?!
        • oneka Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:52
          mi by zmiekly, gdyby ktos do mnie zadzwonil i zazadal gotowania dla siebie.
          • morphea1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 15:53
            koleżanka napisała wyraznie: "poprosiła"...:)
          • burza4 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 17:26
            oneka napisała:

            > mi by zmiekly, gdyby ktos do mnie zadzwonil i zazadal gotowania dla siebie.

            ja zrozumiałam post tak, że tesciowa na Wigilię jest zaproszona do autorki/jej
            rodziców i że została poproszona o zrobienie na tę okoliczność jednej potrawy?
            pytanie autorki o zwrot kosztów było z gatunku retorycznych, odpowiedź
            teściowej - zgoła zaskakująca w takiej sytuacji. Tym bardziej w sytuacji kiedy
            mowa o groszowych kosztach na bardzo tanią potrawę a nie o homarach i
            astrachańskim kawiorze.
    • nchyb Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 20.12.05, 16:22
      Skoro ją poprosiłaś o zrobienie i zaproponowałaś zapłatę, to dlaczego nie
      chcesz zapłacić? Nie rozumiem. Gdybyś poprosiła teściowa o pomoc w
      przyrządzeniu Wigilii i zaproponowała jej dołożenie się w postaci tejże
      kapusty, a ona się zgodziła, to ok. Głupiobyłoby wyskakiwać z żadaniem zapłaty,
      ale skoro sama to jej zaproponowałaś? Czyli co w sklepie też będziesz pytać o
      cenę mając nadzieję, że Ci zaproponują ddarmowy towar?
      • edysl1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 08:44
        Oj dziewczyny,widze ze tylko morphea1 i burza4 zrozumialy,co chcialam przez ta
        kapuste przekazac - dziekuje Wam.Do pozostalych - tesciowej nie glupio brac od
        nas pieniadze,bo czesto to robila i nie wstydzila sie biadolic "jakie to
        wszystko drogie i nawet na papierosy nie ma".A kiedy przychodzila do nas w
        odwiedziny,to trzeba bylo oplacic taksowke w obydwie strony,bo "ja tak
        strasznie nogi bola",a z wnuczka ( corka jej corki )chodzila na kilkugodzinne
        spacery i wtedy bylo ok.Oprocz tego,dostanie tez to co lubi : kawe + cos
        slodkiego,na gwiazdke,jak co roku.Kiedys staralam sie robic bardziej wyszukane
        prezenty,mimo ze ani ja ani moj maz nigdy od niej nic na gwiazdke nie
        dostalismy.Ale odkad mamy coreczke (3,5 roku) i babcia nie pomysli,zeby chociaz
        lizaka dziecku pod choinke wlozyc,powiedzialam dosc i uwazam,ze ta kawa to i
        tak duzo.Nie chodzi mi o nas,ale serce mi peka kiedy babcia zachwyca sie tamta
        wnuczka,a moje dziecko traktuje tak,jakby jej nie bylo.
        • oneka Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 08:56
          a może za dobrze sie Wam powodzi i tesciowa by chciala, zeby to synek teraz jej
          pomagal? moze ja przyzwyczailiscie do tych taksowek itp? moze ona mysli, ze to
          dla Was nie jest problem?
          moze jej jakies ciasto upiecz w zamian za kapuste?
          • edysl1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 09:16
            Oneka masz racje,ona chyba tak mysli i uwaza,ze wszystko od zycia jej sie
            nalezy.Od kilku lat mieszkamy w Warszawie( ale kazde swieta czy urlop spedzamy
            w rodzinnym miescie ).Do przeprowadzki zmusila nas sytuacja materialna,brak
            pracy.Tutaj mamy prace,ale nic poza tym.Wynajmujemy mieszkanie(1300zl/mc - moja
            pensja),a z meza pensji zyjemy i splacamy kredyt,ktory zaciagnelismy na poczet
            przyszlego mieszkania(ktore sie buduje i buduje,a planowany termin wprowadzenia
            minal rok temu i wszystko wskazuje na to,ze jeszcze dlugo bedziemy
            czekac).Uwierzcie mi,od pewnego momentu ledwo wiazemy koniec z koncem.Tesciowa
            wie o naszych klopotach finansowych,ale chyba mysli,ze udajemy - bo przeciez
            mieszkamy w Warszawie,to mamy kuuupe kasy.
            • horpyna4 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 09:39
              No to zacznijcie wreszcie odstawiać ją od cycka. Niestety sami pozwalaliście,
              żeby Was doiła. I jeżeli teraz mieszkacie daleko, to jest świetna okazja do
              rozluźnienia kontaktów.
    • viinga Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 09:49
      A zapłac jej, może zrobi sie jej głupio.
      Nie rozumie wypowiedzi niektórych dziewczyn. Kobieta nigdy nie zaprosi syna na
      święta czy na wigilię, zawsze spedza ja u dzieci i na retoryczne pytanie o
      zwrot kosztów tesciowa się zgodziła. Dla mnie to jest jakieś dziwne. U nas w
      rodzinie gdy jest u kogoś wigilia, to reszta sama pyta, czy pomóc, czy coś
      zrobić, jest to jakies ludzkie i rodzinne.
      tesciowa jednym słowem jest dla mnie troche beszczelna i tyle.
      Gdyby to synowa napisała ze nigdy nie zaprosiła teściowej to posypały by się tu
      na nią gromy, jaka to niewdzięczna i w ogóle.
      • justyneczka21 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 12:28
        A ja nie rozumiem że babcia nigdy niczego nie kupila wnuczce pod choinke.Nie
        rozumiem.Nie znam takich rodzin.Zawsze jakis drobiazg od baci sie znajdzie a tu
        nic.Jednym slowem wspoluczuje ci tesciowej.
    • chicarica Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 13:41
      A teściowa na wigilię przychodzi?
      Jeśli tak, to powiedz jej że jak podliczycie za karpia, kluski z makiem i
      śledzie, to teściówka ma jeszcze tyle a tyle do dopłacenia ;)
      A tak na poważnie, to naprawdę dziwię się tej kobiecie. Moja matka ciągle kupuje
      mi np. jajka, i pomidory, bo wie gdzie kupić smaczne, a ja jej np. zamawiam
      jakieś drobne kosmetyki, i żadna z nas w życiu by nie pomyślała że można sobie
      coś wyliczać.
      Ale znam też takie osoby, które własnemu synowi talerza zupy nie podadzą, bo im
      szkoda.
      • edysl1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 15:17
        Nie,tym razem jej nie bedzie,bo to my idziemy na Wigilie do brata mojego Taty.
        Moj Tata (bo Mama juz nie zyje)tez ciagle nam cos "podrzuca",zaprosi na obiad i
        nigdy niczego sobie nie wypominamy.A wracajac do tesciowej.... - wyobrazcie
        sobie,ze kiedy jeszcze nie bylismy z mezem malzenstwem,ale juz mieszkalismy
        razem,to on ciagle musial dokladac sie matce do gazu,pradu itp.,bo byl
        zameldowany,a przeciez z tego nie korzystal.A kiedy wyjechalam na pewien czas
        za granice (wtedy jeszcze mieszkal z mama),to stolowal sie w jakims barze,bo
        mama nie gotowala,ale za gaz brala.
    • palomkaa Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 15:13
      najlepiej to jakby byla taka sytuacja, ze jestescie u tesciowej i sa jacys inni
      goscie np. sasiedzi i wtedy przy wszystkich powiedz na glos: a mamusia taka nam
      ugotowala pyszna kapustke to ile sie nalezy za obiadek?;)
      • edysl1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 15:22
        Dobre , ciekawe jaka by miala mine i co by powiedziala.Ale taka sytuacja nie
        zaistnieje,bo nikogo do siebie nie zaprasza i czeka do ostatniej chwili,az ktos
        sie nad nia zlituje i wezmie do siebie.Jesli nikt taki sie nie znajdzie - robi
        Wigilie u siebie i jest z tego powodu wsciekla,bo zwala jej sie corunia i drugi
        syn z rodzinami(jakby bylo w tym cos dziwnego,ze wigilie spedza sie u
        rodzicow).
        • chicarica Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 18:06
          Chyba by mi te jej karpie w gardle okoniem stanęły na takiej wigilii ;)
          A nie możesz wydębić od niej przepisu na tą kapuchę z grochem i sama zrobić? Ja
          kiedyś nie umiałam gotować, teraz smażę, piekę i gotuję, to nie może być trudne
          - a najważniejsze że teściowa grosików nie odlicza...
          [Hm, tak się zastanawiam, ile może kosztować kapusta i groch?...]
          • horpyna4 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 18:27
            Nie przejmuj się, znam przypadek z czasów "kartkowych", kiedy rodzona matka nie
            podała odwiedzającej ją córce cukru do herbaty, bo żałowała uszczuplenia
            kartkowego przydziału o jedną łyżeczkę. Widocznie niektóre typy tak mają.
          • carimera Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 19:29
            [Hm, tak się zastanawiam, ile może kosztować kapusta i groch?...]


            Jak sie gotuje samemu to powinno sie wiedziec jaka to kwota.
            • caysee Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 22:29
              A moze to bylo pytanie retoryczne? :)
            • chicarica Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 23:14
              Akurat groch gotuję rzadko, bo nie lubię, kapustę czasami kupuję ale nie zwracam
              uwagi ile kosztuje, bo jest b. tania. Domyślam się, że jedno i drugie pewnie max
              5 zł za kg.
              TAK, TO BYŁO pytanie retoryczne. ;)
          • edysl1 Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 22.12.05, 08:14
            Mam przepis i nawet juz pare razy sama gotowalam kapuche z grochem,ale jak juz
            wczesniej mowilam jej kapusta naprawde jest wyjatkowa.Nie wiem,jak ona to
            robi,ale takiej kapusty jeszcze w zyciu nie jadlam.Nawet kapusta mojej
            babci,ktora swietnie gotowala nie byla tak wysmienita.Kiedys nie lubilam
            kapusty z grochem i w Wigilie tylko probowalam,aby tradycji stalo sie
            zadosc.Teraz wszyscy zajadamy sie ta jej kapusta.Jak to jest : ja gotuje toczka
            w toczke tak jak ona - a smak nie ten sam.Ale macie racje - trzeba z tym
            skonczyc.W przyszlym roku ugotuje sama.Ponoc trening czyni mistrza.W kuchni
            dobrze sobie radze,nawet z wyszukanymi potrawami,to i z kapusta tez dam rade.
    • jusark Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 19:16
      Teściową masz faktycznie straszną, współczuję. Dodam że cztając niektóre
      wypowiedzi na temat teściowych poczułam ulgę, że ja teściowej nie mam (mama
      mojego męza nie żyje). Okropna jestem :( bo przcież nie jest powiedziane że
      byłaby złą teściową :(
    • yaponka Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 21.12.05, 20:30
      No to nieźle - ty zapraszasz, wysilasz się a ona nie może być miła (albo
      chociaż udawać) i każe płacić. To już jest zwyczajne chamstwo - jak nie ma
      ochoty to niech po prostu powie, że nie zrobi i już. Odpuść sobie tą kapustę.:)
    • lenka_style Re: placic tesciowej za kapuste z grochem????? 26.12.05, 22:04
      nie no, Twoj post mnie rozwalil, smialam sie z 15 minut
      naprawde takie posty rodza pokore
      ja smiem choc pisnac cos czasem na swoja tesciowa, Boze! Moja tesciowa
      najbardziej po obiedzie u mnie troszczy sie o to, czy ja sie aby polozylam (jak
      widac nie:-) i odpoczelam, bo jestem w ciazy.. a tu takie wariatki jak Twoja
      tesciowa chodza po swiecie, naprawde az trudno w to uwierzyc, wyrazy
      wspolczucia
      mam nadzieje, ze olalas te jej cholerna kapuste, niech sobie ja w d... wsadzi
      jak mialabys za nia placic!
Pełna wersja