kalina81
22.12.05, 13:28
Protestuję przeciwko dyskryminacji. Przeszukałam wszystkie fora (chyba) i
pragnę zauważyć, że na miliard for dot. ślubu, ciąży, staranek, wózków,
zdrady, wierności, małżeństwa, seksu, wiary, niewiary itd. itp. Nie ma ani
jednego dla ludzi żyjących ze sobą bez ślubu, bez dzieci i bez chęci, zarówno
na jedno, jak i drugie. Czy naprawdę w Kaczogrodzie tak mało jest takich par?
Czy wszyscy nawet jak żyją bez ślubu, to tylko chwilowo, po zaręczynach i
odliczają juz dni do zaobrączkowania, a w planie pięcioletnim mają już
przynajmniej jedno "dzidzi"(bleh, fuj)?
ps. nieznane są przyczyny, dla których postawiłam to pytanie akurat tu, ale
liczę na jakiś odzew