kiecha3
23.12.05, 19:07
tak czytam i czytam wasze wypowiedzi o teściowych... śmieszne i tragiczne...i
nie wiem czy to przez te święta czy przez co, ale dziękuję Bogu za moją
(przyszłą- niedoszłą jeszcze) teściową.... Każdy człek ma za pazucha swoje.. i
nikt nie jest idealem... ale ludzie kochani.. miejcie jakąś odrobinkę
samokrytycyzmu i obiektywizmu...
zamiast rozglądac się co jeszcze mi sie w niej niepodoba poszukajcie
pozytywnych stron... ja u swojej znalazłam kilka... takie proste niewygórowane
zalety.. Moja świetnie gotuje i piecze.. i pomimo marudzenia jakie czasem
funduje moim zmęczonym uszom.. jej pomidorówka czy ciasto łagodzą zbolałe
małrzowiny...
więcej pozytywnego nastawienia !!!
Pozdrawiam na święta ....