Nie mam pojęcia co robić....:)))

01.01.06, 15:21
Jestem 23 letnia matka 7 miesięcznej Ali .1.5 roku po ślubie .mieszkamy w
Olsztynie studiuje zaocznie w łodzi .4 grudnia musiałam wyjechać razem z
córka do rodziców do radomia (mama zachorowała) i byłam tam do świąt po
świętach razem z moim mężem i córka wróciliśmy do Olsztyna .juz w święta
zaczęłam domyślać się ze cos jest nie tak zadzwoniła pani Beata do mojego
męża i bardzo nalegała na rozmowę z nim .przeczytałam wszystkie smsy które do
niej wysłał w których bardzo nalegał na spotkanie. rozmawiałam z mężem co
jest odpowiedział mi ze to jakaś Magda i ze żadnej Beaty nie ma .ze z Magda
był tylko na kolacji a tak pozatym to tylko rozmawiał z nia przez internet.
nawet widziałam wszystkie ich rozmowy i ze to ta Magda do niego
wydzwania .niestety przed sylwestrem zaczęła wydzwaniać Beata (nie
przedstawiając się ).wiec zaczęłam rozmawiać z Magda przez Internet jako
jego zona .dziewczyna mi wszystko powiedziała ze nie ma jego nr telefonu a
resztę to co mąż powiedział było prawda. rozmawiałam z mężem na temat Beaty
okazało się ze jest taka ma 35 lat rozwódka i 2 dzieci .Mąż powiedział ze się
nie spotka z nia. obiecał mi ze już tak nie będzie robić .nie ufam mu ,nie
wierze i nie mogę dać sobie z tym rady .Kocham go bardzo i bardzo chciałabym
żeby miedzy nami było dobrze .Moze panikuje ale nie chciaabym się nigdy
rozczarować i zawieść . Niestety nie wiem co robić… w dodatku jadę w maju do
Anglii i nie mam pojęcia jak to będzie …
    • karolcia56 Re: Nie mam pojęcia co robić....:))) 01.01.06, 15:51
      hmmmmmmmmm.w sumie nie wiem co ci poradzic.ale ja byl prubowala zaufac znowu
      (jesli byl szczery i nic nie bylo)bylo by trudno.a do tej anglii to po co
      jedziesz???nie mozesz tego odwolac?
    • iziula1 Re: Nie mam pojęcia co robić....:))) 01.01.06, 21:23
      Faktycznie, nie ma co panikować !
      Facet robi Cię w trąbę a Ty udajesz spokój?!
      I nie wiem co Ci dalej napisać. Kochasz Go, chcesz mu ufac ale On chyba nie
      daje do tego powodów.
      Współczuje koszmarnego wyboru partnera na męża.
Pełna wersja