zazdrosna mama.....

03.01.06, 16:02
Witam.Pisze do was bo sama juz nie wiem co powinnam zrobic.Za kilka miesiecy
wychodze za maz.Bardzo lubie moich przyszlych tesciow.Bardzo duzo czasu
spedzamy z rodzina przyszlego meza.Mam z nimi dobry kontakt i swietnie sie u
nich czuje.Ale problemem jest moja mama ktora widocznie jest bardzo zadzrosna
o moja przyszla tesciowea.Juz kilka razy dala mi to do zrozumienia.Zaznacze
ze po slubie bede mieszkac u tesciow wiec wydaje mi sie ze to dobrze ze mam z
nimi dobry kontak.Jak powinnam pogadac z mama zeby to zrozumiala?A moze nic
nie powinnam robic?W koncu to moje zycie?Napiszcie.
    • julia246 Re: zazdrosna mama..... 03.01.06, 16:47
      W końcu się z tym pogodzi, to dla twojej mamy nowa sytuacja, więc daj jej czas.
      Postaraj się też okazywać mamie więcej miłości, bo może się czuje odrzucona, i
      wtedy powinno być dobrze.
      Pozdrawiam.
      • horpyna4 Re: zazdrosna mama..... 03.01.06, 19:14
        A czy macie widoki na samodzielne mieszkanie? Bo wtedy problem zapewne
        przestałby istnieć. Zresztą przy najlepszych początkowo układach z teściami
        prawdopodobnie przestanie być tak różowo, jak pomieszkacie razem. Bo wtedy
        ujawniają się takie drobiazgi, które trochę uprzykrzają życie.
    • hipcia5 Re: zazdrosna mama..... 03.01.06, 19:34
      witaj!
      ja mam podobny problem, no można powiedzieć że miałam.Z moimi teściami bardzo dobrze żyję, a kiedy u nich moje dziecko zostało na 3 dni pod opieką to moja mama była bardzo zmartwiona. Zauważyłam że pomogło trochę to, że pokazywałam mamie że traktuję obie tak samo, i wiadomo że moją mamę kocham bardziej. Problem może się nasilić kiedy juz zamieszkacie z teściami, mama możliwe że będzie chciała abys więcej czasu z nią spędzała, żebys jej rad też słuchała, staraj sie żyć z nią tak żeby dawać jej do zrozumeinia że wciąż jest ci potrzebna i że nic sie nie zmieniło, np, nie opowaidaj jej zbyt wiele o swoich teściach jacy to oni sa wspaniali albo jak teściowa zrobiła świetny obiad, bo może mamie być przykro:)(naturalna rywalizacja kobiet:) a tym bardziej jeżeli w temat będą wchodziły kiedyś pieniądze. Pokażcie że mimo że mieszkacie z rodzicami jesteście samodzielni,jesteście małżeństwem, że to jest świętość. dzisiaj bardzo dużo nowożeńców na początku mieszka z rodzicami albo wynajmuje mieszkanie. Takie czasy...Powodzenia!!!
Pełna wersja