Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciągają?

05.01.06, 12:22
Cześć
Tak sobie myślę, że to zupełna głupota.

Jest tylko ten plus że można sobie nawzajem, opowiadać i opowiadać i jest tyle
tematów....
ale minusy...?
:
-nie zawsze ma sie ochotę słuchać o czymś co nas nie dotyczy
- ''- ''- ''-''-''-''-''-''-''-''- o czymś co nas nie interesuje
-nie ma żadnego "wspólnego" tematu
-lepiej rozmawiać z kimś kto się zna na rzeczy niż z kimś kto jest w tej
dziedzinie zielony
-jak razem spędzać czas skoro X chce robić to a Y tamto

no i jak jest z tym przyciąganiem..... ?
    • markizza Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 05.01.06, 12:52
      dobralam sie z M. na zasadzie przeciwienstw, w naszym przypadku powiedzenie
      jeszcze:)/wciaz:) dziala. Wspolnego mamy tyle ze soba, ze jedno kocha drugiego,
      jestesmy sklonni do kompromisow, w miare cierpliwi:) i uwielbiamy dyskutowac.
      Mamy tez troche zbilizony swiatopoglad. Co do roznic w upodobaniach, hobby i
      charakterach to nie bede sie rozpisywac - uwierz, na slowo, ze jestesmy
      baaardzo rozni:)
      • horpyna4 Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 05.01.06, 13:42
        O tyle się przyciągają, że osoby o słabszej konstrukcji psychicznej podświadomie
        szukają partnera takiego, żeby się na nim "oprzeć"
        • markizza Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 05.01.06, 14:02
          wsparcie czy tez oparcie zawsze sie przydaje:)
    • oxygen100 Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 05.01.06, 13:47
      Moj tez jest moim zupelnym przeciwienstwem. Nawet plci jest odmiennej. Ja nie
      uwazam aby z mezem czy gachem nalezalo sie przyjaznic. Bo po co?? Oni sa
      przeciez tylko do rzniecia a przyjaznic sie wole z dziewczynami.
    • caysee Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 05.01.06, 21:02
      Wedlug mnie to powiedzenie jest prawdziwe, ale tylko na krotka mete. Na poczatku
      pociaga nas innosc danej osoby, to ze ma ona inne zainteresowania, sposob bycia,
      to wszystko jest fascynujace. Na dluzej jednak meczy, odkrywa sie po pewnym
      czasie, ze za duzo jest tych roznic i ze lepiej byloby byc z kims o podobnych
      priorytetach i zainteresowaniach. Przynajmniej u mnie tak bylo.
      • oxygen100 Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 06.01.06, 10:06
        Na poczatku pociaga nas innosc danej osoby

        o to teraz juz wiem dlaczego tak bardzo podobaja mi sie Murzyni.
        • wielorak Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 06.01.06, 14:34
          Oxygen100 jak zwykle dowcipkuje :-)))

          z oparciem to fakt- jest ważny ten "ciężar" tudzież "waga" drugiej osoby
          ale tak jak koleżanka wspomniała wcześniej- jest to dobre na krótką metę..
    • julienne25 Re: Kto powiedział że przeciwieństwa się przyciąg 06.01.06, 21:46
      Ja i mój M jesteśmy rózni jak czerń i biel- ale czerń i biel też coś mają
      wspólnego- są przecież kolorami :) Oboje jesteśmy ludźmi i prawie zawsze
      dochodzimy do jakiegoś kompromisu. A ile przy tym dyskusji i głupich sprzeczek?
      Ale najcudowniejsze jest godzenie sie- to zawsze ON wyciaga rękę... Dzieki
      Bogu, mimo, ze mamy jedna wspólną wadę- jesteśmy uparciuchami, mój M jest
      troche mniejszym upartym kozłem niż ja....
Pełna wersja