sylwia_25
07.01.06, 17:28
Witajcie mam 25 i za 3 tygodnie urodze dziecko , maz opuscil mnie w osmym
miesiacu ciazy po problemach z tesciowa ktora mieszala sie we wszystko
wyprowadzilmy sie do wynajetego mieszkania w ktorym przezylam tygodniowy
koszmar , maz wychodzil i wracal kiedy chcial , znikaly pieniadze dodam nasze
wsolne nie wiadomo na co , nagle zaczol obwinaco wszystkie mnie ze ze jestem
za gruba ( 8 miesiac ciazy , ze bywam zmeczona i setki jakis dziwnych
bzdur , o zyciu sexualnym juz nie wspomne bo umarlo smiercia naturalna ,
powodem byl ponoc strach o dziecko .....W sytuacji juz oremnego napiecia
zaczynamy sie klucic bo zawsze tak raptowane zmiany zachowania sa czyms
spowodowane , maz pakuje sie i wyprowadza z domu , ublizajc mi.....
Efektem tego wszystkiego laduje w szptalu ze skurczmi , przyjezdzaja moji
rodzice ale po probach rowiazania problemou ktorym tak do konca nie wiem co
jest zabieraja mnie do domu , moj maz nie raczy ani razu sie odewac ani smsa
na swieta ani nawet glupiego pytania co sie dzieje z dzieckiem ,dzwoni do
mnie jednorazowo poinformowac ze w styczniu sklada pozew o rowzwod , efektem
tej rozmowy bylo krwawienie i podejrzenie odlejajacego sie lozyska ,
oczywiscie zereo zinteresowania ze strony mojego meza ..... Po tych
wszystkich wydarzeniach maz pisze mi smsa ze potrzebuje pozyczyc odemie
pieniadze ,a ja dwa dni pozniej dowiaduje sie ze spotyka sie z jaks
dziewczyna od jakis 3 miesiecy czyli zaczol zaraz po slubie 30 wrzesnia
bralismy slub , ja nie rozumiem tego typu facetow , wogule polowy tego nie
rozumiem , dodam tylko ze to on naleegal na dziecko , slub i wielka milosc i
nagle co koniec , odwidzialo mu sie ....... Chce wyystapic o rozwod albo na
poczatek chociaz o separacje moze ktos wie jak to wszystko zalatwiac .....