timekc
10.01.06, 11:21
Mam nadzieję że trafiłem w dobre miejsce (tzn takie gdzie jest dużo kobiet).
Dziś na tym forum rzucił mi się w oczy temat koleżanek Waszych mężów. Co
niektóre mogłyby się wreszcie zdecydować: albo mąż mia kolegów z którymi choć
raz w miesiącu może posiedzieć przy piwku i pogadać albo koleżanki z którymi
też można wypić i pogadać. Najczęściej spotykam się z niechęcią tak do
jednych jak do drugich. Co do cholery mamy siedzieć w chałupie całymi dniami
i rozmawiać tylko z Wami. Toż to chore