Jak to jest mamy?

11.01.06, 19:16
Mam 25 lat jestem po ślubie 1,5 roku. Mamy roczne dziecko. Ja chciałbym się
kochać z moją żoną codziennie po kilka razy. Moja żona przeważnie nie ma
siły. Czy to możliwe? Może poprostu cała miłość przelełe na dziecko? Młode
mamy jak to jast?
    • rosa_de_vratislavia Re: Jak to jest mamy? 11.01.06, 19:33
      darek200551 napisał:

      > Mam 25 lat jestem po ślubie 1,5 roku. Mamy roczne dziecko. Ja chciałbym się
      > kochać z moją żoną codziennie po kilka razy. Moja żona przeważnie nie ma
      > siły.

      A zajmujesz się dzieckiem, wstajesz w nocy, kapiesz, bierzesz na spacer, robisz
      zakupy?
      Bo przy takim dziecku NAPRAWDĘ jest się zmęczonym.
      BTW, nie kazda kobieta lubi kochac się tak często, nawet jak nie jest zmęczona.
      Dla mnie raz dziennie (ale codziennie, bez przerw) to za dużo, choć dzieci juz
      podrosły. I zawsze było za dużo.

      • darek200551 Re: Jak to jest mamy? 11.01.06, 19:36
        Pomagam przy dziecku. Nie zostawiam żony samej. Nie mam do niej pretensji. Ale
        czasem kochamy się tylko raz w miesiącu. Może chociaż seks oralny. A tu nic.
    • diegosia Re: Jak to jest mamy? 11.01.06, 19:35
      Ja moze zanim odpowiem sama zadam pytanie: skad ludzie biora tyle wolnego
      czasu, zeby "sie kochac codziennie po kilka razy".
      Ja jak dobrze policze to wracam po 19 do domu, zabieram sie za gotowanie, jemy
      wspolnie kolacje i jest 21. Szczerze mowiac nie mam juz wtedy sily i ochoty na
      codzienny seks.
      Czy to dziwne?
      Domyslam sie, ze Twoja zona ma sporo pracy przy dziecku, wiec pewnie i jej inne
      rzeczy w glowie. Moze powinienes przejac jej obowiazki i wyprobowac czy wtedy i
      Tobie przejdzie ochota.
      • darek200551 Re: Jak to jest mamy? 11.01.06, 19:39
        Może przesadziłem z tym kilka razy dziennie nie o to chodzi że tak chcę,
        powiedziałem tylko, że bym mógł. Odciązam ją w obowiązkaach jak się da.
        • diegosia Re: Jak to jest mamy? 11.01.06, 21:34
          Aha, rozumiem.
          Hmmm, raz na miesiac to faktycznie troche malo... ale musze przyznac, ze sama
          mloda matka nie jestem, wiec nie jestem w stanie dokladnie powiedziec co moze
          byc tego przyczyna...
          moze jakies zmiany hormonalne? domyslam sie, ze znajda sie mlode mamy, ktore
          beda Ci mogly doradzic. Pozdrawiam :-)
    • dziewczynazperla tu poszukaj 12.01.06, 01:25
      Poczytaj sobie to forum:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128
    • nchyb Pomagasz? 12.01.06, 13:30
      Piszesz, że starasz się żonę w obowiązkach odciążyć. Ale co konkretnie robisz?
      I jak często? Bo znam mężczyzn, którzy uważają, że jak trzy razy w miesiącu
      wyniosa śmieci, raz na 2 miesiące odkurzą i jeszcze do tego 3 razy w tygodniu
      skarpety swoje do łazienki wyniosą, to odciążają żionę ile mogą. A gdy o tym
      opowiadają, to można by wręcz odnieść wrażenie, że robią wszystko za te
      niewdzięczne żony, które tylko leżą, pachną, i wiecznie są zmęczone. Ciekawe
      niby czym, skoro oni wszystko za nie robią :-)
      Więc co - konkretnie - codziennie robisz?
      • kosmitos Re: Pomagasz? 12.01.06, 13:49
        a niektórzy nawet sami sobie piwo z lodówki przyniosą na kanapę i nawet sami
        sobie otworzą; albo jak żona sprząta pierze i gotuje to wychodzą do kumpla,
        żeby nie przeszkadzać, bo wiadomo, że jak ktoś się kręci i gada to trudniej się
        pracuje
        • kosmitos Re: Pomagasz? 12.01.06, 13:50
          a co do tych śmieci, to rzeczywiście zwyrodniałe babska leniwe; przecież jak
          idzie z siatami po zakupy to worek ze śmieciami może zabrać przy okazji
        • nchyb Re: Pomagasz? 12.01.06, 14:13
          > sobie otworzą; albo jak żona sprząta pierze i gotuje to wychodzą do kumpla,
          > żeby nie przeszkadzać,
          Myślę, że oni wychodzą bardziej z wrażliwości. Nie mogą patrzeć, jak ta biedna
          kobiecina się męczy, bo w dołku ich ściska...
          • aw271 Re: Pomagasz? 12.01.06, 14:19
            Tekst mojego zatroskanego meza:"Kochanie odpocznij sobie, zrobisz to jutro"
            A tak na powaznie, jesli karmi piersia, spada ochota na seks. Poza tym moze
            dochodzi do tego obawa przed zajsciem w kolejna ciaze?
    • wojtow Re: Jak to jest mamy? 12.01.06, 18:42
      Po kilka razy oj ja bym też nie dała rady ;)
      • znowuniedziela Re: Jak to jest mamy? 12.01.06, 23:15
        kilka razy to ja moge obecnie jak dziecko jest duze ale może ona sie obawiazeby
        nie zajść w ciąże drugi raz co??a karmi sama może?bo jak tak to jeszcze długo
        biust jej sie bedzie kojarzył z dzieckiem,mi mineło niedawno...hormony tez jej
        mogły opaść,dziecko z niania na spacerek i potem moze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja