moja tesciowa i moj maz

13.01.06, 12:53
jedziemy na weekend do tesciowej o moj boze ktora mojego meza sama wychowala o
moj boze i ktora jest kochana kobieta aczkolwiek prosta i najchetniej by syna
widziala przy lopacie a ma wyzsze studia byle dobrze zarabial. jak maz moj
wyjechal po 3 tygodniach od slubu do anglii do pracy i wrocil to sie spytala
po co wrocil
- ja nie istnieje oczywiscie wogole, a teraz nie ma moje kochanie pracy wiec
od razu- kiedy wyjezdza. a gdy oswiadczylam w Gwiazdke ze wyjade z nim - mam
prace w Urzedzie za 1000 na miesiac- to prawie by mnie ukamieniowali.
    • viinga Re: moja tesciowa i moj maz 13.01.06, 13:32
      mój mąż ma obywatelstwo amerykańskie, a ja nie. Aby uzyskać chociaz zieloną
      kartę musimy złozyć szereg papierów w ambasadzie. Problem w tym, ze mąż w
      Stanach dawno nie był i potrzebny mi jest dodatkowy sponsor. I tu problem. teść
      i szwagier w Stanach nie maja czasu sie za tym ruszyc, ciągle mówią "jutro'.
      Jednoczesnie ciągną tam mojego męża, a tesciowa mi przygaduje, zebym go chociaz
      puściła na kilka miesięcy.
      Nie wiem, tez chyba chcą zeby pojechał tam sam. Teściowa chyba uważa, że skoro
      ona siedzi w Polsce sama to i ja mogę.
Pełna wersja