moj mąz chyba kręci

17.01.06, 11:02
Jestem mężatką z krotkim stazem, ktorej maż wyjechał do innego miasta do
pracy.Ja,ze wzgledow zdrowotnych,nie moge do niego dolaczyc,przynajmniej na
razie. Mój maz jest b.przystojnym facetem, ale ja jestem jego pierwsza
kochanka tak jak i on moim pierwszym kochankiem. Teraz go nie ma ,a ja jestem
upiornie zazdrosna.Mieszka w takim internaciku,w ktorym jest mnostwo
dziewczyn, niestety niefortunnie zazartowal na ten temat i zartuje caly
czas. Ogolnie zawsze byl w porzadku, takze i teraz caly czas mowi mi,jak mnie
kocha itp,Wiem takze jakie ma zasady odnosnie zdrady ,zwlaszcza w
malzenstwie.Sa one b.restrykcyjne,wiec generalnie bylam spokojna.Co prawda
wypytywalam go o towarzystwo,bo nie moglam wytrzymac. No i okazuje sie,ze moj
kochany maz oszukuje mnie w drobnych sprawach. A to najpierw mowi,ze nie
pozyczal od nikogo zelazka,a potem mowil,ze pozyczal;a to,ze w pracy jest
jedna panna,a on wczesniej podal,ze mezatki.On twierdzil,ze nie chcial mnie
denerwowac.Bez przesady ,nie reaguje histerycznie. No i ostatnio-troszke
zostal po godzinach,telefonu nie odbieral. W koncu sam zadzwonil,ze jeszcze
cos musi zrobic. Wspolczulam mu,ze musi jszcze zostac i tak,bez zadnych
podejrzeń zapytalam sie,czy tylko on tak po godzinach.On -ze tak.Chyba jednak
nie.
Wim ,ze to wszystko moze brzmieć lekko paranoicznie. Nie jestem
histeryczką,ktora robi sceny zazdrosci,niemniej nie rozumiem ,co to z
wytlumaczenie,ze nie chce mnie denerwowac. Przeciez nie zdenerwuje mnie
uwaga,ze zostal po godzinach z koleznką,na tyle mu wierzę.Niemniej zaczynam
juz prawie uwazac,ze jest cos nie tak,skoro mnie oszukuje.
Szukam porady.Pozdrawiam
    • griswold79 Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:17
      Cóż. Czytalem to z moją niunią i nawet nic nie zdążyłem powiedziec a ona
      podsumowala "Na pewno r...a". Jesli jestes pierwszą babką swojego faceta i
      mieszka wsrod kobiet to zdoluje cię, ale na pewno skacze w bok, a jesli nie to
      na pewno do tego dojdzie. Najlepiej coś zrób bo bedzie kiepsko.
      • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:23
        A co mam z tym zrobić,jakies rady? Jesli ma jakies sklonnosci do zdrady,to
        wolę przekonac sie o tym teraz,niz za np. 20 lat.
    • chicarica Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:24
      Wytłumaczenie takie, że jak widać, jednak histeryzujesz kiedy słyszysz o tych
      innych kobietach w jego otoczeniu. Zatem chłop ma rację, że kręci - przecież
      gdyby powiedział prawdę że np. pożyczył żelazko od koleżanki, ususzyłabyś mu
      łeb swoimi podejrzeniami.
      Śmieszą mnie takie panienki.
      • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:27
        To ciekawe,akurat nie denerwuje mnie to,ze on pozyczal od kogos tam zelazko,bo
        to chyba normalne,ale to,ze kręci.
        • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:31
          Moj m.,miala niewesole doswiadczenia z poprzednia dziewczyna,ktora go
          oszukiwala, nie mowiac juz o zdradzie.Zawsze twierdzil,ze szuka takiej
          dziewczyny,ktora go pod tym wzgledem nie zawidzie i obiecywal,ze sam tak bedzie
          postepowac.Nie mialam powodu ,by mu nie wierzyc.
          • griswold79 Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:38
            Bardziej konstruktywna odpowiedz. Pkt.1 Na początek nie histeryzuj tylko
            przeanalizuj sytuację trzezwo, 2) Jak juz pisalem z meskiego punktu widzenia
            jestes jego pierwszą kobietą, więc na pewno bedzie chcial sprobowac czego
            innego. Internacik to jak akademik. Panienki chodzą w koszulkach nocnych po
            korytarzu. A prawda jest taka ze same często wykazują inicjatywę (tym bardziej
            jak mowilas ze jest przystojniacha). Zaprosi go jakas na kawke czy herbatke lub
            jakiegos jabola postawi i kto wie co sie moze stac. Faceci łatwo dają się
            łamać. 3) Najlepiej dowiedz się czegoś o obyczajach w tym internacie a jak
            mezulo wroci to go poobserwuj tylko nic nie mow i nie rob afer. Zwykle po czymś
            takim facet tryska humorem, pilnuje telefonu, zwroc uwage czy go nie wyciszył.
            Póki co tyle.
            • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:53
              No coz,on twierdzi,ze nie uznaje kolezanek,ze tego samego oczekuje od zony-
              oczywiscie w druga stronę,innymi slowy zadnej kawki czy herbatki z kolezanka
              czy kolegą.Hmmm...przynajmniej w lokalu:-)Jescze w ten weekendzik chcial,zebym
              do niego przyjechala,a teraz mowi ,ze za duzo sie nam zwali na glowe-wyniki
              egzaminu,moja przeprowadzka,hmmm...Nie zrobie i do tej pory mu nie zrobilam
              zadnej awantury,niemniej podpytuje o te obyczaje,ale on jakos niechętnie o tym
              mowi.Troszke bije sie z myslami.Wiem,ze mam troszke za duzo czasu,ze moze to po
              prostu moja znudzona wyobraznia,niemniej kontrolka zapalila mi sie po tym ,jak
              przekonalam sie,jak on naciaga prawde,a nie po tym ,ze duzo kobiet w jego
              towarzystwie.
              • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 11:54
                wg mnie przeginacie
                co w tym zlego, ze facet wypije kawe z kolezanka, albo ta zaprosi go na loda
                np.?
                • ala.b30 Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:03
                  No z tym lodem to przesadziłeś. Że niby to sie nie liczy jako zdrada???
                  • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:04
                    jak bez polewy - to chyba nie
                    nie?
                    • ala.b30 Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 13:01
                      No w sumie...
                      • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 13:03
                        no wlasnie!
                        • ja27-09 Re: moj mąz chyba kręci 24.01.06, 11:45
                          Bez p[ołyku to nie zdrada ;-)
                          • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 24.01.06, 21:59
                            > Bez p[ołyku to nie zdrada ;-)

                            a nawet jak z polykiem - to nie zdrada wtedy, gdy sie po tym nie bedziesz
                            oblizywac :)
                • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:05
                  wiesz,na poczatku tez mi sie tak wydawalao,to on ustalal takie zasady,uczony
                  poprzednim doswiadczeniem.Zaakceptowalam to,bo bardzo mi na nim zalezy i jak,m
                  sie wydawalo,jemu na mnie tez.Zreszta wole isc nakawke z mezem ,niz z kolegą:)
                  • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:07
                    ale to sie po jakims czasie udusic mozna we wlasnym sosie
                    • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:11
                      Tak Ci sie wydaje.My nie bylismy zamknieci w 4 scianach,mamy znajomych i czesto
                      z nimi wychodzilismy,no ale nigdy na samotne spotkanka, typu-kolega-kolezanka.
                      • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:16
                        moze on tez nie spotyka sie tam sam na sam - tylko w grupie?
                        • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:22
                          Mowi,ze nie.Troche to pewnie meczace,chociaz sam chcial takigo
                          zwiazku.Twierdzi,ze beze mnie nie wyjdzie.Poza tym jest tam zaledwie od 3
                          tyg.,dopiero zawiera jakies znajomosci.No i wiele przemwia za tym,ze
                          przesadzam,ale jakos czasami nie moge odpędzic ponurych mysli
                          • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:28
                            wiesz, z tymi 3 tygodniami, to jak bym sie tak nie pocieszal
                            do skoku w bok tak naprawde wystarczy czasem moment a trudnosc sprowadza sie
                            tylko do postawienia dobrego pytania :)
                            • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:30
                              Jakiego konkretnie pytania?
                              • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:31
                                a to roznie, w zaleznosci od sytuacji

                                np: "Przejdziesz sie ze mna na spacer?"
                                w sumie, no co Ty, duza dziewczynka jestes a takie rzeczy mam Ci tlumaczyc?
                              • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:32
                                Mowiac szczerze mam obawy o ktorych mu nie mowie.A mianowicie-moj maz byl ,jak
                                to sie mowi,nieco niesmialy,chociaz przystojniak-taki paradoks. Typ kujona,ale
                                to jest ok, bo ja sama z tych ambitnych,no i sie dobralismy.Niemniej wydaje mi
                                sie,ze kiedys nawet nie umial nawiazywac kontaktow z kobietami,twierdzil
                                zreszta,ze dlugo nie zwracal na nie uwagi. Mozna powiedziec,ze pojawilam sie
                                wtedy,gdy poczul tzw.wole bozą,a poza tym uwazam,ze cos tam zrobilma w tym
                                kierunku,zebysmy sie hmm,hmm polubili.A teraz on nabral odwagi,no i boje
                                sie ,zeby tego nie wykorzystal.Podkreslam,to tylko takie moje mysli-nikomu o
                                tym nie mowilam i generalnie -nie chce mowić,dlatego wybralam forum.
                                • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:35
                                  no rozumiem
                                  to oczywiste jest, ze facet nie mial okazji wczesniej, wiec teraz moze go
                                  ciagnac, zeby sie sprawdzic
                                  ale spojrz na to tak - przeciez Ci go nie ubedzie a nie ma nic lepszego niz maz
                                  z wyrzutami sumienia :D
                                  • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:37
                                    Haha;-(Dla mnie zdrada to koniec.I tyle.Zadnych przeprosin nie uwzględniam.
                                    • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:39
                                      no ale zastanow sie tak realnie na to patrzac
                                      jesli skoczyl w bok, to co?
                                      rozwiedziesz sie?
                                      bo jesli nie, to zostaje Ci jedynie wyciagnac dla siebie z tej sytuacji jak
                                      najwiecej sie da :)
                                      a poza tym, zawsze sie moze czegos nowego nauczyc z pozytkiem dla Ciebie :)
                                      • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:42
                                        Oczywiscie ,ze sie rozwiodę,jesli by mnie zdradzil.Nie potrafilabym zapomnieć.
                                        • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:47
                                          > Oczywiscie ,ze sie rozwiodę,jesli by mnie zdradzil.Nie potrafilabym zapomnieć.

                                          a jakbyscie mieli dziecko to tez?
                                          • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:49
                                            Dziecko w drodze,co prawda od niedawna.
                                            • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:50
                                              > Dziecko w drodze,co prawda od niedawna.

                                              i co - mimo wszystko rozwod jednak?
                                              czy usuniesz jakby co?
                                              • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:51
                                                Chyba zwariowales,nigdy nie zrobilabym aborcji.Ale mezowi wystawilabym walizki.
                                                • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:53
                                                  > Chyba zwariowales,nigdy nie zrobilabym aborcji.Ale mezowi wystawilabym
                                                  walizki.

                                                  a moze po prostu zemscij sie, odplacajac pieknym za nadobne
                                                  teraz masz idealna sytuacje :)
                                                  w ciaze juz nie zajdziesz a jeszcze Ci ona nie przeszkadza
                                                  zreszta - czesto panowie lubia kobiety w ciazy :)
                                                  • eliani Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 12:55
                                                    Zemsta nie w moim guscie.Koncze juz te sesje w sieci.
                                                  • denay Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 13:03
                                                    no coz..
                                                    jak jest internat typowo meski (vide wojskowe) to faceci pija - generalnie
                                                    jak jest koedukacyjny to odchodzi kopulacja - generalnie

                                                    zalezy od czlowieka
                                                    ale Ty histeryzujesz i to mocno
                                                  • bacha1979 Histeryzujesz 17.01.06, 13:07
                                                    Bo myslac tak jak Ty to równie w pracy , może skoczyć w bok.
                                                    Przeciez 24 godziny na dobę go nie upilnujesz.
                                                    Facet kręci, bo coś mi sie wydaje, ze za bardzo go "maglujesz".
                                                  • eliani Re: moj mąz chyba kręci 18.01.06, 09:36
                                                    Hmmm,talerzami nie rzucam,porcelana w komplecie,wlosow z glowy tez nie rwę.
                                                    Dziwne-facecie twierdzą,ze zdradza,babki-że histeryzuję:-/Jeszcze nie
                                                    rzucilabym mu w twarz takigo oskarzenia,tylko tak sobie glosno myslę.
                                                  • tiuia Re: moj mąz chyba kręci 18.01.06, 16:47
                                                    Trafne spostrzezenie z tym podzialem glosow na wyraznie damskie i wyraznie
                                                    meskie;) Ja nie tracilabym nadziei co do wiernosci Twego meza. Skoro zostal
                                                    kiedys zdradzony, to mysle, ze wie jak to boli, i nie da sie na to skusic tak
                                                    latwo. Bo wie, jak to bolałoby Ciebie. W koncu kazdy czlowiek ma rozum po to,
                                                    zeby go uzywac. Ale poobserwowac meza, jak to juz wczesniej radzono, nie zaszkodzi.
                                                  • eliani Re: moj mąz chyba kręci 18.01.06, 17:35
                                                    Wiesz,tak sobie myslę,ze bardziej sklonna bylabym go posadzac o grzeszne
                                                    mysli,niz o zdrade stricte fizyczna,chociaz kto tam wie.Moj maz zawsze
                                                    podkreslal,ze zdradzi mnie tylko wtedy,gdy ja go zdradzę,na co ja nigdy nie
                                                    mialam najmniejszej ochoty,ale tak deklarowal.Wiem,ze jedną z kolezanek z pracy-
                                                    nie z internatu(sic!)-uwaza nawet za ladną,to "dzieciata"mezatka,starsza od
                                                    niego o rok.Jak sie okazuje ,jedli razem nawet dzisiaj obiadek na szpitalnej
                                                    stolóweczce.Jak mi on to dzisiaj niepewnie powiedzial,podkreslajac zaraz ,ze
                                                    jest mezatką itp.Coz,biedaczysko. No,zobaczymy. Grzeszne mysli wlasnego jednak
                                                    bolą,a ja zawsze jestem w stanie zauwazyc,gdy jakis facet zwróci uwage na
                                                    mnie,czy nawet moj mąz spojrzy jakos inaczej na kolezankę. Slepa nie
                                                    jestem,chociaz krotkowidz ;-)Ma to swoje wady,niewatpliwie.Czy sa na tym
                                                    swiecie faceci,ktorzy cale zycie sa zakochani w swoich zonkach i nie zwrocą
                                                    nawet uwagi na inne kobiety?Moze za duzo wymagam:-/
                        • chiara76 Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 13:11
                          mlody_zonkos napisał:

                          > moze on tez nie spotyka sie tam sam na sam - tylko w grupie?


                          głodnemu chleb na myśli, co mlody_zonkosiu?:)
                          • mlody_zonkos Re: moj mąz chyba kręci 17.01.06, 13:15
                            mi niby?
                            ja tam syty jestem :DDDDDDDD
                • kitka1984 Re: moj mąz chyba kręci 19.01.06, 14:37
                  zalezy na jakiego loda ciepłego? bo chyba tylko taki wchodzi w gre
            • kitka1984 Re: moj mąz chyba kręci 19.01.06, 14:36
              tak to one pierwsze zaczyna ja prowokujac ale ja tam tez nie wierze swojemu
              chopu po chłopy to nasienie diabła
      • gawliki Re: moj mąz chyba kręci 23.01.06, 12:15

    • bacha1979 młody żonkoś 17.01.06, 13:16
      to chyba jakiś erotoman gawędziarz, jak czasem czytam Twoje wątki to sie
      zastanawiam czy nie jestes jakimś niewyżytym piętnastolatkiem.
      • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:19
        bacha - wyluzuj
        ani nie niewyzytym ani tym bardziej pietnastolatkiem :)

        po drugie, zagladasz tu niejako bezprawnie - wiesz?
        • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:28
          Nie, nie wiem. :))))))
          • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:32
            no to juz wiesz ;P

            zapraszamy Pania po 15 lipca
            • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:36
              mlody_zonkos napisał:

              > no to juz wiesz ;P
              >
              > zapraszamy Pania po 15 lipca


              No chyba jednak wszytkiego nie przeczytałes w nagłówku u góry.
              Przeczytaj, dopiero udzielaj wskazówek.:)
              • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:38
                tak? - a co przeoczylem, bo nadal nic nie widze
                • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:41
                  mlody_zonkos napisał:

                  > tak? - a co przeoczylem, bo nadal nic nie widze


                  No jednak tak. Zatem wklejam skoppiowany nagłówek:

                  Założycielką forum i zarazem moderatorką jest Titicaka. Ja tu tylko sprzątam,
                  bo do grona MM nijak nie pasuję:):):)
                  Jest to forum dla młodych dziewczyn, narzeczonych, planujących dzieci, mężatek,
                  samotnych, z bobasem lub bez, które chcą się podzielić swoimi problemami lub
                  radościami.
                  Do dyskusji zapraszamy również mężczyzn ;).
                  • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:45
                    i Ty w to uwierzylas?
                    to bylo napisane tak tylko z powodu politycznej poprawnosci
                    jasne, ze mialo byc to forum dla osob po sakramentalnym "TAK"
                    wiec sama widzisz, ze jeszcze musisz poczekac ;P
                    • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:47


                      mlody_zonkos napisał:

                      > i Ty w to uwierzylas?
                      > to bylo napisane tak tylko z powodu politycznej poprawnosci
                      > jasne, ze mialo byc to forum dla osob po sakramentalnym "TAK"
                      > wiec sama widzisz, ze jeszcze musisz poczekac ;P

                      Taaaa, jasne.
                      • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:54
                        a tak wogole, to wypowiedzialabys sie w temacie watku - a nie ograniczasz sie
                        jedynie do czepiania sie mojej skromnej osoby
                        • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:56
                          Zauwąz, że sie wypowiedziałam.
                          Co nie znaczy, ze nie moge wyrazić swoich przemyśleń odnośnie Towjej skromnej
                          osoby...
                          • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:01
                            zle mnie oceniasz - mysle, ze moglabys mnie nawet polubic :)
                            • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:03
                              mlody_zonkos napisał:

                              > zle mnie oceniasz - mysle, ze moglabys mnie nawet polubic :)

                              Bynajmniej tego nie neguje. Nic nie poradze, że jak czytam Twoje posty to
                              nasuwa mi sie ta jedna myśl...
                              • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:06
                                > Nic nie poradze, że jak czytam Twoje posty to
                                > nasuwa mi sie ta jedna myśl...

                                moze to dlatego, ze Wy kobiety, myslicie tylko o jednym
                                a wmawiacie to Nam, facetom

                                ale milo mi, ze tak na Ciebie dzialam :)
                                • chiara76 Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:07
                                  mlody_zonkos napisał:

                                  > > Nic nie poradze, że jak czytam Twoje posty to
                                  > > nasuwa mi sie ta jedna myśl...
                                  >
                                  > moze to dlatego, ze Wy kobiety, myslicie tylko o jednym
                                  > a wmawiacie to Nam, facetom
                                  >
                                  > ale milo mi, ze tak na Ciebie dzialam :)

                                  sorry, że się wtrącę, ale czy Ty sobie aby nie schlebiasz mlody_zonkosiu, hę??
                                  • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:08
                                    ja?
                                    ja tylko podsumowuje to co kolezanka basia napisala :)
                                    • chiara76 a nie jest to aby lekka 17.01.06, 14:17
                                      mlody_zonkos napisał:

                                      > ja?
                                      > ja tylko podsumowuje to co kolezanka basia napisala :)


                                      nadinterpretacja?:)
                                      • mlody_zonkos Re: a nie jest to aby lekka 17.01.06, 14:25
                                        > nadinterpretacja?:)

                                        mozliwe, ze czegos nie zrozumialem, lub zrozumialem opatrznie
                                        kobiety ogolnie ciezko jest zrozumiec, zwlaszcza jak sie jest w tak mlodym
                                        wieku :)
                                        • chiara76 Re: a nie jest to aby lekka 17.01.06, 14:27
                                          czyli jednak przyznajesz się do tych piętnastu?:)
                                          • mlody_zonkos Re: a nie jest to aby lekka 17.01.06, 14:29
                                            i tu wlasnie mielismy klasyczny przyklad nadinterpetacji!!!
                                            dziekuje Pani za wspolprace przy demonstracji zjawiska ;P
                                            • chiara76 Re: a nie jest to aby lekka 17.01.06, 14:31
                                              ;) z uśmieszkiem było, ale niech tam, znaj pański gest i poczuj się, że
                                              eksperyment został przeprowadzony prawidłowo;))
                                          • bacha1979 chiara76 17.01.06, 14:33
                                            To samo mi przyszło do głowy. :DDDD
                                            • mlody_zonkos chiara76!!! 17.01.06, 14:45
                                              podrywasz moj autorytet!!!!
                                              nieladnie!

                                              > To samo mi przyszło do głowy. :DDDD
                                              a Tobie Basiu coz takiego przyszlo do tej pieknej glowki? :)
                                • bacha1979 Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:08
                                  mlody_zonkos napisał:

                                  > > Nic nie poradze, że jak czytam Twoje posty to
                                  > > nasuwa mi sie ta jedna myśl...
                                  >
                                  > moze to dlatego, ze Wy kobiety, myslicie tylko o jednym
                                  > a wmawiacie to Nam, facetom
                                  >
                                  > ale milo mi, ze tak na Ciebie dzialam :)


                                  Głodnemu chleb na mysli, powtórze za jedna forumowiczką.
                                  Tylko upewniasz mnie w moim przekoaniu, no ale zmykam, no nie będe zaśmiecać
                                  cudzego wątku.
                                  • annb co ten zonkoś takiego w sobie ma 17.01.06, 14:10
                                    ze kobiety przed nim...uciekają ;)
                                    • bacha1979 Re: co ten zonkoś takiego w sobie ma 17.01.06, 14:11
                                      annb napisała:

                                      > ze kobiety przed nim...uciekają ;)

                                      No bo znowu to opacznie zrozumie!!!!!
                                  • mlody_zonkos Re: młody żonkoś 17.01.06, 14:13
                                    no nie uciekaj
                                    tak milo bylo :)
      • oxygen100 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:23
        to bardzo porzadny uroczy czlowiek z przyszloscia.
        • annb Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:25
          i wi e co kobiety lubią i jest głosem młodych męzow i warto go słuchac
          bo dzieli się wiedzą
          np po co urobic sobie rece po łokcie przy pysznym 3 daniowym obiedzie z
          kompocikiem jesli wystarczy zrobic dobrą laskę i mąż bardziej doceni?
        • chiara76 Re: młody żonkoś 17.01.06, 13:25
          i z przeszłością;)
          • eliani Re: młody żonkoś 17.01.06, 17:31
            Alescie sobie ludziska pogadali:-D:-D
            • eliani ... 18.01.06, 09:40
              Hmmm,talerzami nie rzucam,porcelana w komplecie,wlosow z glowy tez nie rwę.
              Dziwne-facecie twierdzą,ze zdradza,babki-że histeryzuję:-/Co niektorzy
              twierdzą,ze facet nie przepusci okazji.Coz,z tego co wiem,byl on w takiej
              sytuacji,ze mogl skorzystać,a nie zrobil tego.Jeszcze zanim sie poznalismy.I
              tyle.
    • kitka1984 Re: moj mąz chyba kręci 19.01.06, 14:34
      tak moim zdaniem mezulek ma kogos na boku albo bedzie miał napewno małe flirciki
      juz były!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kobieto jestes spalona jak juz cie oszukuje w
      drobnych sprawach zelazka
      • eliani Re: moj mąz chyba kręci 19.01.06, 18:16
        Czlowiek tu chce sie anonimowo pozalic,a niektorzy to sobie z niego po prostu
        jaja robią,jak to sie mowi.
Pełna wersja