Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świeczki

29.01.06, 08:51
Tego co stało wczoraj ok.godz 17:15 nie da sie określic słowami.Nie da się
wyrazic smutku i zalu,niedowierzania...60 osob zabitych,a co dalej????Kazda z
nas mogła tam byc,moglysmy byc tam z dziecmi,mezami,chłopakami,z matka lub
ojcem.Moglysmy walczyc o zycie lezac w -15stopniach,przygniecione zelastwem i
czekac na pomoc.To mogło spotkac kazdego,bo przecież nie znamy dnia ani
godziny....
Od wczoraj śledze na bierzaco tvn24-łzy same lecą!!!!To nasi rodacy,ktorych
spotkała taka tragedia,którym los nie dał szans....Ratownicy walcza,wciaz
maja nadzieje na odnalezienie zywych ofiar-a to graniczy z cudem.
Dziewczyny zapalmy o 17:15 świeczki-na znak solidarności z ofiarami,i
spieszmy sie kochac ludzi,bo tak szybko odchodza...


    • geesje Lepiej krew oddać 29.01.06, 09:14
      przynajmniej tym co przeżyli pomożesz.
    • annb jasne 29.01.06, 09:33
      świeczkami im pomożemy
      a moze oddac krew jak już wczesniej napisano
      a moze sprawdzic czy nie zrobic przelewu
      a moze pomodlic się
      mam alergię na puste gesty i tyle
      • kaska-czarna ludzie..... 29.01.06, 09:41
        na liyosc boską,tu chodzi o solidarnosc,....Liczy sie pamiec.
        Z checia oddam krew,ale jestem z poludnia,nie mam jak.A przelew komu?w czym to
        pomoze???......Nie wierze ze na swiecie jest az taka znieczulica
        • annb nie zapalę swieczki 29.01.06, 09:46
          więc jestem nieczuła
          dziewczyno....daruj sobie
          jestem wsciekła
          rozumiesz?
          wsciekła bo ktoś nie dopełnił wykonania swoich obowiązków za które mu płacą i
          tyle ludzi zginęło
          więc nie żądaj ode mnie swieczki
          • kaska-czarna :( 29.01.06, 09:55
            nic od nikogo nie zadam....Poprostu mi smutno.Ja zapale....
            i nie najezdzajcie na mnie...
        • moboj Re: ludzie..... 29.01.06, 09:48
          jasne. nie zapalam świeczki = jestem nieczuła. czy ty kobieto wiesz o czym
          piszesz?
          i sobie wyobraź, że nawet jak jesteś z gdańska to możesz oddać krew dla osób z
          katastrofy. a wiem, o czym mówię, bo jestem HDK od kilku lat.
    • moboj Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 09:41
      darujcie sobie te świeczki, co to komu da?
      chcecie pomóc? oddajcie krew. przed chwilą w tv Religa apelował o oddawanie
      krwi.
      • kaska-czarna Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 10:04
        Pomoc swoja droga.Mi chodziło o coś zupelnie innego..... :(
        • moboj Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 10:13
          no i fajnie, że chodziło ci o coś innego. fajnie, zapal sobie świeczkę, jeśli
          masz na to ochotę. tylko nie pisz o znieczulicy, kiedy ktoś na takie gesty nie
          ma ochoty. ty od razu zabrałaś się za osądzanie i ocenianie, więc nie dziw się,
          że ludzie tak, a nie inaczej na Twoje wypowiedzi zareagowali.
          • kaska-czarna Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 10:19
            absolutnie nikogo nie oceniam.myslalam,ze bedzie to dobry gest i tyle.Nie
            chcialam nikogo urazic....
            • kaska-czarna Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 10:46
              A swoja droga prezydent ogłosił Żałobe Narodowa-wiec to chyba wystarczajacy
              powod by zapalic ku czci zmarłych swieczke????Im tylko w ten sposob
              mozemy "pomoc"....
              • annb to zapal, kto Ci broni 29.01.06, 10:53
                nie tłumacz się z tego
                to wolny kraj
                ale nie miej pretensji do tych któzy tego nie zrobią
                • kaska-czarna ale ja absolutnie nie mam pretensji... 29.01.06, 11:02
                  Nie mialam zamiaru nikomu nic narzucac a tym bardziej żadac by tak zrobił.Nie
                  odbierajcie Mnie zle.....To był poprostu apel ku czci zmarłych ofiar tej
                  tragedi...Widac tylko ja jestem"kosmitka"i mysle jakos inaczej niz ogół....
                  • annb kasiu to bądz kosmitką 29.01.06, 11:06
                    ale pomysl ze ci którzy nie zapalą tej swieczki moze zrobili coś innego
                    dl a ofiar i uratowanych
                    dla strazaków i policjantów

                    i najlepiej zakończyc ten temat
                    dla mnie EOT
                    • denay juz lepiej 29.01.06, 11:12
                      wieczne odpowczywanie odmowic
                      ewentualnie jak ktos wierzacy
                      pojsc na msze...
    • wojtow Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 11:06
      [*]
      • kiciek78 Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 11:31
        nic nie wiedzialam, dopiero wlaczylam tvn 24, kto do jasnej cholery i *%$ dał
        zezwolenie na budowę tej hali , przeciez ten dach powinien wytrzymac, teraz
        wszyscy ze tragedia ale kros sp..........robote. Moglo tego nie byc, nic nie
        przywroci zycia umarlym.
        Czuje sie jak w kraju trzeciegi świata, np. na Tajwanie domy ktore nie
        wytrzymują trzesień ziemi i sa jak domki z kart
        • denay Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 29.01.06, 11:43
          oj... to i w takich porzadnych Niemczech zdarzaja sie katastrofy
          np. lodowisko w Bawarii miesiac temu.
    • 18_lipcowa nastepne puste słowa............... 29.01.06, 13:12
      też nie lubię takich pustych słów
      "łzy mi lecą, płaczę" - Nie, ja kurde nie płaczę, bo nie mam powodu, ludzie
      którzy zginęli są daleko ode mnie i nie płaczę. Nie znam ich, nie dotknęło mnie
      to, nie cierpię po prostu zbiorowej histerii a teksty o łzach to moim zdanie
      big pozerstwo.
      Jestem zła bo ktos zawalił swoje obowiazki i powienien za to odpowiedzieć.
      Jestem zła bo zginęli ludzie, po ktorych ktoś płacze. Bo to się wcale stać nie
      musiało ale bez przesady, nie epatujmy tak tymi łzami.


      A teksty typu "każdy z nas mógł tam być" to już w ogole przegięcie, bo nie
      sądzę bym będąc z północy Polski robiła zakupy na hali targowej w Katowicach.
      • titicaka (*) 29.01.06, 14:07
        (*)
      • tomduska Re: nastepne puste słowa............... 30.01.06, 11:56
        zdecydowanie popieram Twoje słowa... rozumiem tragedię, jestem zdruzgotana
        zaniedbaniem, jakiego się dopuślili zarządcy tej hali, ale przystopumy troche.
        Za chwilę ten sam minister będzie odcinał kasę z onkologii dziecięcej w innych
        klinikach, za chwile nie starczy na rentę dla osoby będącej śmiertelnie chorej,
        ludzie po powidzi 1997 roku nie maja nadal gdzie mieszkać. A tam na tej hali
        byli Ci którzy chcieli gołąbki pooglądać. Współczuję rannym i rodzinom
        zmarłych, ale nie przesadzajmy!!!!!!!! Nie rozumiem, na co sa zbierane
        pieniądze tymi przelewami i smsami?? No skoro rząd i inni "wielcy" naszego
        kraju dają takie pieniądze, to na rehabilitację starczy, po co więc i ta
        zbieranina?
        • morgen_stern Re: nastepne puste słowa............... 31.01.06, 09:14
          A tam na tej hali
          > byli Ci którzy chcieli gołąbki pooglądać. Współczuję rannym i rodzinom
          > zmarłych, ale nie przesadzajmy!!!!!!!! Nie rozumiem, na co sa zbierane
          > pieniądze tymi przelewami i smsami?? No skoro rząd i inni "wielcy" naszego
          > kraju dają takie pieniądze, to na rehabilitację starczy, po co więc i ta
          > zbieranina?


          Nie życzę Ci źle, ale nie daj Bóg dach Ci się na łeb zwali, bo TY będziesz
          chciała sobie coś tam "pooglądać", a potem, jeśli będziesz miała tyle szczęścia
          i przeżyjesz, może zabraknąć na rehabilitację, drogie leki czy wózek
          inwalidzki... Właśnie na to idą pieniądze z Caritasu... ta "zbieranina" jak to
          nazywasz. No, ale na pomoc potrzebującym to mają dawać "wielcy", ty już nie
          musisz... W ogóle nic nie musisz. Znasz znaczenie słowa solidarność, wspólnota,
          społeczeństwo? a czy potrafiłabyś stanąć przed kimś, kto stracił tam kogoś
          bliskiego i powiedzieć, że masz to właściwie gdzieś, bo przecież oni tam poszli
          tylko gołąbki pooglądać? No, raczej nie, za to Internet zniesie wszystko no i
          tu wreszcie możesz być taka odważna!
          Dziewczyny, wytłumaczcie mi, jak można pisać takie rzeczy i perdzieć za
          przeproszeniem z zadowoleniem w stołek przed komputerem?

          Gdyby ktoś miał ochotę pomóc, podaję link z numerem konta Caritasu, gdzie można
          wpłacać pieniądze:

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3136336.html
          • pati102 Re: nastepne puste słowa............... 31.01.06, 09:22
            jesli wierzysz, ze wszystkie zebrane pieniadze trafia do poszkodowanych to
            gratuluje dobrego samopoczucia, zwlaszcza, ze z tego co wiem to zebrano juz
            ponad 4 duze banie.
            • morgen_stern Re: nastepne puste słowa............... 31.01.06, 09:30
              Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Masz na to jakieś dowody? A może to wygodna
              wymówka osoby, która po prostu nie chce pomóc, hę? Znam takich, nie pomogli
              nikomu i w niczym, nie dali na nic złamanego grosza, bo przecież wszyscy kradną!
              Caritas to organizacja kościelna z wielkimi tradycjami i trzeba mieć naprawdę
              mocne dowody albo wyjątkowo dużo tupetu, żeby pisać takie rzeczy...
              • pati102 Re: nastepne puste słowa............... 05.02.06, 17:48
                nie potrzebuje wymowki, nie pomoglam przy tej okazji tak jak nie pomagam komus
                kto ginie w wypadku samochodowym, nie czuje takiej potrzeby i juz. w kwesti
                caritasu moge przytoczyc pewna aferke z przed kilku lat kiedy to okazalo sie,
                ze na listach w ich przychodniach jest cala masa martwych dusz (w doslownym
                sesie):) nie twierdze, ze wszyscy kradna twierdze, ze cala ta akcja to powazna
                przesada.
          • tomduska Re: nastepne puste słowa............... 31.01.06, 09:51
            nie życzysz mi źle, ale jednak, no Caritas daje o sobie znać... Akurat ta
            instytucja najabrdziej mi nie pasuje i to dlatego że mam włąśnei dowody, na to
            jak to bogate studentki chadzają na obiadki za symboliczną złotówkę, nie Ci
            którzy najbardziej tego potrzebują, bo oni się wstydzą tylko tacy z wielkim
            tupetem. I nie wymyślaj mi że pierdze w krzesło przed kompem. Nie znasz mnie i
            niewiesz czy coś zrobiłam dobrego w sowim życiu, a ja nie Tobie będę sie z tego
            tłumaczyć. Ani nie Ty będziesz mnie oceniać. A Ci "wielcy" o któcyh pisze, to
            ta cała "nasza" elita polityczna, która robi sobie już kampanię przedwyborczą!!
            Włąsnie kosztem tragedii. I te ich licytowanie, która kacelaria przekaże więcej
            kasy. Ale ta kasa będzie ofiarowana kosztem innych wydatków, czy to tak trudno
            zrozumieć? Ciekawe dlaczego nikt się nie interesuje losem pojedynczych
            przypadków, chorego na raka dziecka, albo samotnej owdowiałej matki z
            kilkorgiem dzieci? No jasne, tam nie można wypłynąć medialnie. A że im gorzej
            niz niejednemu poszkodwanemu w sobotę to nic nie szkodzi.
            PS. nadal uważam, że tragedia straszna i bardzo współczuję poszkodowanym i ich
            rodzinom. Nadal jednak mam pewne zastrzeżenia co do wykorzystywania tej
            tragedii do celów marketingowych.
            ps2. czekam niecierpliwie znów na wielkei pojednanie kibiców, moze jakaś msza
            na stadionie? hmmm?
            • morgen_stern Re: nastepne puste słowa............... 31.01.06, 10:08
              Nie wiem, o co ci chodzi z tymi bogatymi studentkami, ani dlaczego Caritas w
              moich słowach daje o sobie znać, nie wnikam... Nie będę się z Tobą licytować,
              kto bardziej pomaga, bo to nie o to chodzi... Nie mam z Caritasem nic wspólnego
              poza tym, że wpłacam tam pieniądze, więc dalibóg nie rozumiem, co tam
              bełkoczesz.
              I nie pisz mi tu o polityce, bo nie do tego się odnosiłam odpowiadając na twój
              post. Pisałam o czymś zupełnie innym, mianowicie o Twoim podejściu do całej
              sytuacji. A ono jakoś dziwnie przypomina mi gadanie starszych pań w puchatych
              beretach, jak to Owsiak i cała banda kradnie, więc one nic nie dają.
              Nie wiem czy i komu pomagasz, ale ludzie, którzy maprawdę pomagają innym nie
              wypisują takich rzeczy, jak ty. Po prostu... nie. Jeśli tego nie rozumiesz,
              skończmy tę dyskusję.
              • tomduska Re: nastepne puste słowa............... 31.01.06, 10:48
                no i wreszcie znalazło się coś co nas łĄCZY, skończmy tę dyskusję. Piszemy w
                językach sobei obcych i tyle, Ty nie zrozumiałaś mojego pierwszego postu ja nie
                rozumiem tego co Ty piszesz. Życzę dużo szczęscia i miłości!!!
      • langolier_maximus Re: nastepne puste słowa............... 05.02.06, 10:25
        dokladnie.moze placzmy codziennie i ciosajmy kolki na glowie bo tyle nieszczesc
        na swiecie.Ja nie plakalam i nie mam zamiaru, lzy zarezerwowalam dla bliskich,
        no sorry.co nie znaczy ze nie wspolczuje ..tle ze nie mam potrzeby trabic o tym
        na pol miasta jakos..nie lubie ostentacji a swiece to nic innego jak element
        ostentacji ;-)wlasnie.
    • monjan [*][*][*] n/t 30.01.06, 10:55

    • judith79 Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 30.01.06, 12:09
      rany czemu zawsze po takich wydarzeniach musi pojawic sie cala rzesza gluptakow
      nawolujacych do zapalenia swieczek, slaca smsowe albo gadowe lancuszki i tym
      podobne durne puste gesty, jestem zniesmaczona.
      • oliwka117 Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 31.01.06, 07:50
        przypomina mi się zbiorowa histeria po śmierci Papieża. nagle wielkie
        zrozumienie, miłość między ludźmi, którzy normalnie na co dzień patrzeć na
        siebie nie mogą, po prostu obłuda. widziałam babcie, które dzień po żałobie
        narodowej nie miały żadnych obiekcji żeby zbluzgać kierowcę autobusu za jakąś
        głupotę... i te durne smsy, łańcuszki itp:zapal świeczkę, prześlij dalej... a
        co to komu pomoże? chyba tylko właścicielom sieci telefoniii komórkowej... a na
        drugi dzień "jeden dla drugiego wilkiem".to puste gesty i na pokaz! to napawanie
        się czyimś nieszczęściem, włączam teraz telewizor i nie moge patrzeć na kolejne
        relacje, na nowe programy, cogodzinne pokazy z miejsca tragedii. mają teraz na
        czym zarabiać. czy rodziny zmarłych mogą na to patrzeć po raz n-ty??jak ktoś
        chce być taki pomocny, to niech uklęknie sobie w swojej izdebce i po cichu się
        sam pomodli albo zrobi coś konkretnego. problem w tym, że tego nikt nie zobaczy,
        więc może chodzi o ekshibicjonizm w stylu: "jestem dobry, zobaczcie mnnie"
        • moboj Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 31.01.06, 07:59
          oliwka117 napisała:

          > przypomina mi się zbiorowa histeria po śmierci Papieża. nagle wielkie
          > zrozumienie, miłość między ludźmi, którzy normalnie na co dzień patrzeć na
          > siebie nie mogą, po prostu obłuda. widziałam babcie, które dzień po żałobie
          > narodowej nie miały żadnych obiekcji żeby zbluzgać kierowcę autobusu za jakąś
          > głupotę... i te durne smsy, łańcuszki itp:zapal świeczkę, prześlij dalej... a
          > co to komu pomoże?

          taaa, mi też się z tamtymi durnymi łańcuszkami i zbiorową histerią skojarzyło.
    • oxygen100 Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 30.01.06, 13:34
      Kazda z nas mogła tam byc,moglysmy byc tam z dziecmi,mezami,chłopakami,z matka
      lub ojcem.Moglysmy walczyc o zycie lezac w -15stopniach,przygniecione zelastwem
      i czekac na pomoc.To mogło spotkac kazdego,bo przecież nie znamy dnia ani
      godziny....

      Równie dobrze każda z nas mogła leżeć po palmą i wlewać w siebie drinki i nic
      nie wiedzieć. Najlepiej połóżmy sie wszyscy kupą, podłączmy zbiorowo do
      kroplówek na wszelki wypadek aby zapobic kolejnym kataklizmom, albo powalmy
      głowami w mur. Ja tam nie zamierzam oddawać krwi. I tak by się do niczego nie
      przydała
    • morgen_stern Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 31.01.06, 09:20
      Dajmy sobie spokój z tym zapalaniem świeczek, jakaś niezdrowa mania się z tego
      zrobiła. Wszyscy współczujemy, ale nie musimy o tym informować z dumą
      przechodniów i sąsiadów.
      Jeśli chcemy naprawdę pomóc, wpłaćmy pieniądze, choć drobne, na konto Caritasu.
      • mati29 Re: Tragedia w Katowicach...-17:15 zapalmy świecz 03.02.06, 16:33
        albo trzymajmy swieczki caly rok
        co chwila sa katastrofy
        moze troche mniej naglasniane ale zawsze
        mozecie tez zmienic sygnaturki na bardziej okolicznosciowe
        tak trzymac :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja