kaska-czarna
29.01.06, 08:51
Tego co stało wczoraj ok.godz 17:15 nie da sie określic słowami.Nie da się
wyrazic smutku i zalu,niedowierzania...60 osob zabitych,a co dalej????Kazda z
nas mogła tam byc,moglysmy byc tam z dziecmi,mezami,chłopakami,z matka lub
ojcem.Moglysmy walczyc o zycie lezac w -15stopniach,przygniecione zelastwem i
czekac na pomoc.To mogło spotkac kazdego,bo przecież nie znamy dnia ani
godziny....
Od wczoraj śledze na bierzaco tvn24-łzy same lecą!!!!To nasi rodacy,ktorych
spotkała taka tragedia,którym los nie dał szans....Ratownicy walcza,wciaz
maja nadzieje na odnalezienie zywych ofiar-a to graniczy z cudem.
Dziewczyny zapalmy o 17:15 świeczki-na znak solidarności z ofiarami,i
spieszmy sie kochac ludzi,bo tak szybko odchodza...