jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży?

30.01.06, 20:17
witam :)
chciałabym zapytać, jak na wieść o ciąży zareagowali Wasi panowie (nie
mężowie) i w jakich okolicznościach Im to powiedziałyście :) pozdrawiam
    • kasia2705 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 31.01.06, 13:43
      Powiedzialam po tescie zrobionym nad ranem. Wsunelam sie z powrotem do
      lozeczka, przytulilam i powiedzialam, ze mam nadzieje, ze to prawda, ze mnie
      baaaaardzo kocha, bo na wiosne zostaniemy rodzicami. Przytulil mnie wtedy
      mocno, usmiechnal sie, powiedzial, ze to cudownie i juz wiecej nie udalo nam
      sie zasnac tego ranka. A potem, kiedy to ja mialam pelno obaw jak to bedzie,
      jak damy rade, wlasnie On podtrzymywal mnie na duchu i wlasnie ten jego spokoj
      okazal sie lekiem na wszelkie niepotrzebne zmartwienia.
      • mamakasienki1 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 31.01.06, 14:26
        JA swój test zrobiłam po powrocie z pracy, wcześniej ustaliliśmy, że kupię test
        i zrobimy go "razem". A kiedy okazał się pozytywny, ja chyba z godzinę
        siedziałam w łazience na podłodze, a on był chyba najszczęśliwszym człowiekiem
        na świecie, tulił mnie i całował i wogóle był cudowny, trzymał mnie cały czas
        za rękę, a drugą gładził po plecach. Trzy miesiące później był nasz ślub, a
        teraz jest najlepszym i najbardziej odpowiedzialnym tatusiem na świecie.
        • kosmitos Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 31.01.06, 15:12
          u mnie było tak, że nasza młoda to super wpadka; ja miałam problemy
          ginekologiczne i jak wyszłam z gabinetu to byłam w takim szoku, że on już sobie
          mnie na tamtym świecie wyobrażał; jak mu powiedziałam co się stało to mu kamień
          z serca spadł; a potem się cieszył i chyba lepiej sobie radził ze stresem niż ja
    • misiaczyca1 podoba mi sie postawa ojców. 31.01.06, 16:07
      Jak miło.Bardzo przyjemnie sie czyta gdy ojciec tak przyjął wieść o dziecku.
      Ja pytałam swojego narzeczonego"jak by sie zachowal jakbym mu powiedziła,ze
      jestem w ciązy".
      Odpowiedział,ze cieszyłby sie bardzo.Obiecałby mi w tym momencie,ze bedzie
      najlepszym ojcem na świecie.
      Ale tym samym przypomnial,ze jeszcze nie czas.Ze po slubie zaplanujemy.Ze
      musimy ułożyc sobie zycie...
    • sweet_pea Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 31.01.06, 16:49
      fajnych macie chłopaków :)

      myślę że mój w takiej sytuacji poczułby się strasznie, zresztą ja też...
      nastąpiłaby wspólna rozpacz ale mam nadzieje że to mnie nie czeka! :))
      • hoolig_anka Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 31.01.06, 23:41
        a ja sie przymierzałam do wyjawienia prawdy 2 dni, chodziłam, myslałam, snułam
        sie, obmyslałam plan jak mu powiedziec, czy lepiej przy romantycznej kolacji
        czy moze "w biegu" go zaskoczyc?
        i jak jedlismy kolacje i zartowalismy, ja zamilkłam i zaczełam cos mamrotac pod
        nosem, ze musze mu cos powiedziec...a on wtedy wyjał mała paczuszke i
        powiedział - nic nie mow ja dobrze wiem: bedziemy rodzicami!i szeroki usmiech:)
        zatkało mnie, a w paczuszce były najmniejsze jakie kiedykolwiek widziałam
        buciki dzieciece:) popłakałam sie ze wzruszenia i widziałam jak jemu tez
        szkliły sie oczy:) wspaniale uczucie...
        taki przebiegły;) gdy zapytałam skad wiedział, powiedział tylko ze po mnie od
        razu widac co sie dzieje;)

        kocham Cie najdrozszy:)
        • shilla01 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 01.02.06, 00:22
          ojej jakie to słodkie :)) cudownego masz chłopaka
          • aw271 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 02.02.06, 10:53
            A ja wsadzilam mezowi do torebki ze sniadaniem male buciki,w pracy otworzyl
            torebke i podobno malo sie nie udlawil:))Nie ma to jak przyszly tatus w szoku,
            hi hi.
    • kaczka1986 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 14.02.06, 13:42
      mój Grzegorz poszedł ze mną do lekarza, miałam niby rozregulowany okres pojawiał się przez pięć miesięcy( jak pozniej się okazało było to jednak z nadżerrki) kiedy wyszlam z gabinetu byłam blada jak sciana a on zapytal sie "i co wszystko dobrze?" pokazałam mu "zdjęcie" naszego DZIDZIUSIA, on poobracał kartka i powiedział, że on nic nie widzi, ale jak przeczytał, że to już 21tydzien(!!!) popatrzyl na mnie, pocalowal, powiedzial, że mnie kocha... pozniej pojechalismy do rodzicow jednych i drugich oznajmnic NASZE SZCZESCIE no i po 3 tygodniach wzielismy slub, a 31. pazdziernika 2005 roku zostalismy rodzicami cudownej Gabrysi. (Wczoraj minął jej roczek;-))))
      • anitek22 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 14.02.06, 22:27
        Szczęściary z was
        Mój mąż powiedział: "trzeba było brać tabletki"
        teraz kocha naszego synka, ale ja nie mogę zapomnieć :(
    • patama Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 18.02.06, 07:05
      my nie mamy dzieci ale myślę że będzie załamany ;) raczej nie jest typem tatusia
      • martyna1985 Re: jak Wasz CHŁOPAK zareagował na wieści o ciąży 18.02.06, 16:40
        My tez jeszcze nia mamy, ale raz juz myslalam ze jestem. On nie chcial jeszcze
        zebym zrobila test, stwierdzil, ze jeszcze nic nie pokaze, ale ja oczywiscie
        nie wytrzymalam i zaraz kupilam. Zrobilam jak byl w szkole. Wyszlam po niego,
        bo mielismy isc na zakupy, pzywital mnie slowami: "czesc mamusiu" a ja sie
        wtedy poryczalam i powiedzialam ze nie bede jeszcze mama. W przyszlym roku w
        kwietniu bierzemy slub i wtedy atakujemy moje jajo:) mamy nadzieje, ze sie uda.
        Pozdrawiam
    • mjerominek na wieści o ciąży 18.02.06, 17:34

      mój się załamie.... :(
      • kaczkabig Re: na wieści o ciąży 18.02.06, 21:00
        U mnie było tak... Mój chłopak (teraz już mąż) wiedział o takiej ewentualności,
        ale mieliśmy nadzieję że to jakieś zaburzenia. Mieliśmy wtedy po 20 lat. On
        był we wojsku. Okazało się że to jednak ciąża, na nieszczęście wybrałam się do
        ginekologa z mamą (pracowała w szpitalu i uparła się że ze mną pójdzie -
        oczywiście ona nawet się nie domyslała że będzie babcią). Wieczorem, ja
        pobiegłam na jakies dodatkowe badania (USG) a w tym czasie mój chłopak
        zadzwonil do mnie na tel. domowy ( komórki nie były jeszcze tak powszechne),
        telefon odebrala mama. Kiedy usłyszała go w słuchawce, powiedziała : NO TO
        ŻEŚCIE NAWYRABIALI!!! Jak była jego reakcja - tego mogę sie tylko domyślić
        (hahaha).Teraz wszyscy się z tego smiejemy. Było to 9 lat temu. Teraz jest to
        jej jedyny i najukochańszy wnuczek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja