zdradzila mnie!!!!!!!!!11

31.01.06, 20:04
jesetm z zona po slubie 3 a ona ostatnio mnie zdradzila(ok 4 miesiace temu)
we wlasnym domu mielismy sie rozejsc ale ona mnie przeprasza mowi ze to jej
blad ze nigdy wiecej itp mamy syna ona teraz chce drugie dziecko wszystko
byloby ok ale ja teraz nie wiem czy potrafie jej jeszcze zaufac i czy qw
ogole chce z nia dalej byc pomozcie doswiadczeni!!!!!!!!!! prosze
    • shilla01 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 31.01.06, 20:23
      po pierwsze - serdecznie współczuje. Jestem osobą dla ktorej wierność jest
      priorytetem w związku, więc wiem jak bardzo cierpisz.
      Nie znam Twojej żony, więc cięzko jest mi ocenić jej zachowanie. czy zrobiła to
      raz, czy jest osobą barzo towarzyską , jak bardzo żałuje. Myslę, że powinieneś
      przede wszystkim ocenić czy się zmieniła, czy jest w stanie zrobic to drugi
      raz. Bo wyznaje taką teorie , ze jak raz , to.. Chociaż są wyjątki. Macie
      rodzinę i to stawia sprawę w trochę innym świetle. Niestety, Twoją żonę w złym
      świetle. Kobieta która ma dziecko powinna myśleć przede wszytkim o nim.
      Zachowała się bardzo nieodpowiedzialnie. Nie wiem czy ktoś taki zasługuje na
      drugą szanse. powinna miec świadomość , że może rozbić rodzine. Niestety nie
      miała jej. Jednak zdrada jest troche bardziej skomplikowanym zjawiskiem i ma
      wiele czynników które do niej doprowadzają. Nie wiem jak się układało miedzy
      wami, może czuła się samotna, niekochana... może chciała zwrócić na siebie
      Twoją uwagę, może chciała się za coś zemscić. Jesli tak własnie było, są duże
      szanse na to, że nie zroni tego ponownie. Jęsli jednak zrobiła to "bo miała
      ochotę" to nie mam dla niej żadnego wytłumaczenia. Nie wiem co Ci poradzić. W
      takich chwilach musimy sami podejmować decyzję. Gdyby nie dziecko, pewnie
      napisałabym "odejdź" . Myślę, że jej namowy na drugie dziecko jest próbą
      zabezpieczenia sobie Twojej obecności. Tak potocznie nazywa sie to "złapaniem
      na dziecko" Bo wtedy przecież jej nie zostawisz.. Narazie wstrzymaj się z
      drugim dzieckiem . Poczekaj. Obserwuj ją. I pisz , może będe mogła bardziej
      pomóc jak będe znała więcej szczegółów. Trzymaj się
      • ledzeppelin3 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 31.01.06, 20:51
        I co, zaskoczony??
    • julika1 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 31.01.06, 22:21
      witam, jestem młodą mężatką.Widzę, że jesteś mocno przyłamany, pewnie stale o tym myślisz i nie może Ci to wyjść z głowy.Nie podejmuj pochopnych decyzji, bo pośpiech to zły doradca.Jeśli twoja żona ukrywała to przed Tobą... to dobrze, bo oznacza, że jej jeszcze na Tobie zależy.Kobiety takze popelniaja bledy.Wszystko zalezy od tego czy ja kochasz.Miłość nie zaczyna sie nigdy i nie konczy jednego dnia!Zaufanie mozna odbudowac.Jasne, że teraz bedzie Ci ciezko, bo to zawsze boli, gdy rani najblizsza osoba.W sumie niewiele wiadomo o Twojej żonie, ale drugie dziecko w tej chwili to taki plaster, mozecie tym sobie zaszkodzic, lepiej dojsc do spokoju wewnetrznego bez takich forteli, bo to zywy czlowiek.Rozmowa jest teraz waszym sprzymierzencem, moze dojdziecie do tego , czego Wam brakowalo, moze nie miales dla niej czasu,zastanowcie sie wspolnie,zdrada rzadko jest spowodowana jedynie porywem namietnosci u kobiet.Jesli jest kobietą twojego zycia, to przelkniesz te gorzka pigulke.twoja żona moze tez odczuje teraz , co moze stracic i opamieta sie jesli Cie kocha naturalnie, a to wiesz Ty chyba najlepiej.Tymczasem nie dajcie odczuc dziecku, ze macie klopoty. Jego kochacie na pewno oboje.pozdrawiam.
    • jedzababa Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 31.01.06, 22:23
      Conajmniej 2 lata pracowałeś na to żeby cię zdradziła,to teraz drugie tyle
      popracuj żeby jej zaufać
    • lootek1 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 31.01.06, 22:48
      Witam!
      Hmmm ja po roku jeszcze nie otrzasnąłem się po podobnym... i co z tego że ona
      żałuje czy nie uważasz że za późno na żale??
      Ja żałuje że dałem szanse bo po czasie dowiedziałem sie jeszcze kilku rzeczy o
      których wcześniej dając jej szanse nie wiedziałem!!
      Nie wiem jak u ciebie ale ja jestem mądrzejszy i wiem że na pewno źle
      postąpiłem... Jak raz i to będzie następny... tak uważam, a swoją drogą to nigdy
      już nie będzie tak samo. Zawsze się będziesz zastanawiał...
      No ale to twoja decyzja.
      Ja żałuję swojej ale no cóż kosztowało mnie to jeszcze pół roku życia w
      nieświadomości...
      Jak mówią "nic na siłe - wszystko młotkiem "
      Pozdrawiam i życzę decyzji dobrej dla ciebie!!
      Lootek
    • kiecha3 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 31.01.06, 23:01
      zrób jak uważasz , jak ci serce czy rozum podpowiadają..ale na boga nie pakój
      się w 2 dziecko.. Wystarczy wam na razie jedno, które i tak czuje że coś jest
      nie tak.... Przedewszystkim powinniście się nim teraz zająć..a nie kleić
      małżeństwo nowym...
    • oxygen100 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 01.02.06, 10:20
      widocznie tamten facet mial cos czego Ty nie chciales lub nie mogles jej dac.
      Nie przejmuj sie ludzie maja wieksze wady niz skok w bok. Niewiernosc niczego
      nie przesadza ale trzeba dac na wstrzymanie bo zeby wszytsko poukladac
      potrzebny jest czas.
      • horpyna4 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 01.02.06, 10:37
        W takich przypadkach nie ma porad uniwersalnych. No, chyba jedna - konieczna
        jest długa, szczera rozmowa, ale bez emocji. Może w waszym małżeństwie było coś
        nie tak, a Ty nie zdawałeś sobie z tego sprawy? Ludzie często są zszokowani, jak
        dowiadują się, co myśli i czuje ich "druga połówka". Na pewno po takiej rozmowie
        będziesz mądrzejszy i taka wiedza (również i o sobie samym) przyda Ci się na
        przyszłość. Niezależnie od tego, z kim ta przyszłość będzie.
    • lydyas Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 01.02.06, 16:44
      przykro mi naprawde i choc wiem ze to co powiem jest brutalne trudno ona
      zrobila to i to w waszym domu!!!!!!!!!!!!!bez skrupulow ,takiego zachowania
      nie mozna wybaczyc,bo cale zycie bedziesz podswiadomie myslal ze ona to zrobi po
      raz kolejny , a skoro raz sie skusila kto wie ? a drugi dzidzius wcale nie
      bedzie zlotym srodkiem .moim zdaniem rozstancie sie na troche ,daj sobie czas
      na podjecie wlasciwej decyzji ....jakakolwiek ona bedzie serco powie ci co masz
      zrobic
      powodzenia:):):)
    • wojtow Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 01.02.06, 20:11
      zrób to co czujesz
    • magda.1975 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 03.02.06, 09:00
      cześć
      2 tygodnie temu dowiedziałam się że ON mnie zdradza, zdradził mnie podobno ...
      2 razy pierwszy raz 1 rok po ślubie... Teraz ON chce wszystko naprawić mieć
      dziecko (teraz) wcześniej nie chciał ... nie wiem co robić co mysleć ciągle
      zadaje pytanie DLACZEGO ... czy ktoś może zna na to pytanie odpowiedź ...
      • horpyna4 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 03.02.06, 09:49
        Magda, skąd forumowicze mogą wiedzieć DLACZEGO, skoro ich przy was nie było. To
        ty powinnaś wiedzieć, a jeżeli nie wiesz, to przeprowadź z mężem długą, szczerą
        rozmowę. Bez pretensji, wyrzutów, łez. Zdobądź się na życzliwe podejście. Być
        może to go odblokuje i zacznie mówić. Wtedy będziesz znała odpowiedź.
      • oxygen100 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 06.02.06, 11:02
        Ja wiem dlaczego:)) Bo ludzi kreci nie to co piekne madre czy jakies naj....
        Kreci to co NOWE. A inna pani do bzykniecia jest NOWA jakby nie patrzec. Prawie
        kazdy czlowiek stanie przed tym wczesniej czy pozniej. Ludzie maja wieksze
        wady:))
    • judith79 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 03.02.06, 10:49
      hahaaa "doswiadczeni" ci pomowiedza odejdz i ty odejdziesz:) w zasadzie
      czytajac twoj post nie dziwie twojej pani, gdyby moj chlop wskakiwal na forum i
      wypisywal o naszych problemach bo se sam z nimi nie radzi tez bym se znalazla
      gacha.
      • proliberalista Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 03.02.06, 16:39
        nie wiem czy bys znalazla nawet najbardzej miernego gacha z takim poziomem
        intelektualnym
        • judith79 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 05.02.06, 17:42
          haha znalazlabym, bez obaw:)
    • zuzik78 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 03.02.06, 19:25
      nie sądzę, żeby drugie dziecko było najlepszym sposobem na małżeńskie kłopoty.
      Raczej powinniście poczekać aż wyjdziecie na prostą. Czy jej wybaczyć??- hmm
      myslę, że to zależy od układu między wami i od tego czy nadal sobie ufacie,
      kochacie się i co najważniejsze chcecie być razem mimo wszystko. Pytaniem jest
      też to czy był to jednorazowy wyskok czy ona poprostu tego potrzebuje i będzie
      się to sporadycznie ale jednak powtarzać i czy ty będziesz umiał sobie z tym dac
      radę.

      Polecam szczerą rozmowę bez świadków, bez dzieci i rodziny, usiądźcie i
      pogadajcie a może lepiej razem gdzieś pojedźcie i spróbujcie poskładać wszystko
      do jednej całości
    • katmandu5 Re: zdradzila mnie!!!!!!!!!11 06.02.06, 08:47
      Ja tez przeżyłem zdrade swojej żony. Mówiła, że poprawimy swój związek.
      Pamietaj, że mimi tego ze przebaczysz bedziesz zawsze to pamietał i juz do
      konca jej nie bedziesz wierzył. Na pewno nie czas teraz na dziecko. To byłoby
      takie chwilowe usmierzenie ból a przecież to posiadanie dziecka to wielka
      odpiwiedzialność. Ze zdradział to równiez twoja winna. Musisz przeanalizować
      swoje małżenstwo i albo je porawić (sam i wspólnie) albo z tym kończyć. Nie
      podejmuj pochopnych decyzji. Przemyśl i rozmawiaj. Bedzie Cie to ciągle
      dreczyło, ale z tego sie łatwo nie wychodzi. Probleme jest to iz macie dziecko,
      kóre dla mnie jest najdrozsza istota. Aby wasz zwiazek je nie wypaczył. Jestem
      zwolenikiem w sytuacji bez wyjścia, jeśli sie juz do końca nie układa, nie
      rozwodu lecz separacji i przeczekani oraz sprawdzenia siebie nawzajem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja