facet bez przyszłości ???

07.02.06, 10:57
MAM 23 lata mój facet 26 ,jesteśmy ze soba juz półtora roku ,on ciagle
powtarza że albo chcialby miec dziecko albo ze kiedy sie znim ozenie??
powtarza ale nic nie robi<ale z drugiej strony to ja mu zawsze mowie ze
dopiero jak skoncze studia> ,a ja mam wątpliwosci jaka bedzie nasza
przyszlosc.
Pisze do was drogie mężatki bo moze któraś też miała taki problem ze swoim
przyszłym mężem,a chodzi o to że jego ojciec odszedł od nich jakies 5 lat
temu i jego mama malo zarabia i ma młodsza siostre i wszystko bylo na jego
glowie,od 5 lat doklada sie do rodzinnego budzetu ,i oczywiscie sam tez za
duzo kasy nie ma ,o aucie czy mieszkaniu moze pomarzyc!
I ja niewiem jak to bedzie z nami w przyszlosci ???odejdzie od mamy i ja sama
zostawi<bo jego siostra wyjezdza w wakacje do faceta ktory jest za granica>
i jak ona sie utrzyma???moj facet nie skonczyl studiow nie mogl musial
utrzymac mame i siostre w zwiazku ztym zarabia malo ale jakos bysmy ztego
wyzyli ale przeciez jesli bedzie musial dawac jego mamie to wtedy dla nas nie
bedzie pieniedzy???ja chce miec wlasne mieszkanie ,mozemy razem wziasc
kredyt i go splacac ale wtedy napewno nie bedzie kasy dlajego mamy??
co prawda jakbysmy zamieszkali razem z jego mama to by wtedy mniejsze byly
rachunki ale ja nie chce mieszkac z jego mama ,chce isc na swoje!!
zreszta na pocztaku jego mama mnie lubila a teraz prawie z nia nie
rozmawiam,mysle ze chyba boi sie ze straci jedynego mezczyzne ktory jej
pozostal ,bo to on zawsze robi wszytskie meskie prace w domu nie mowiac o
kasie!!!i pewnie bedzie robila wszytsko zeby tylko on nie odszedl z domu!!!a
niestey jakas dalsz aich rodzina nie interesuuje sie nimi!!
i co ja mam zrobic??ja go kocham ,chce z nim byc!!gdyby tylko teraz byla kasa
to od razu wzeila bym znim slub i mozemy miec dziecko!!!
    • morfeuszka22 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 12:16
      A dlaczego jego mama nie pracuje? Jego ojciec nie daje im zadnych pieniedzy? A
      moze wyjedzcie tez razem do pracy.
      • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 12:36
        jego ojciec to alkoholik,rozwiedli sie i od 5 lat sie znimi nie kontaktuje wie
        cod niego nie maja nic kasy,a mama pracuje ale za marne grosze
    • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 12:33
      co za nieodpowiedzialny facet; chce mieć dziecko a nie potrafi mu zapewnić
      przyzwoitych warunków do życia; rzumiem, że pracował, ale mieszkał z mamą, więc
      w tym czasie mógł skończyć studia zaoczne i polepszyć swoją pozycję na rynku
      pracy; a poza tym kiedy urodzisz dziecko może się zdarzyć, że stracisz pracę i
      co wtedy? a to że dokładał się do rodzinnego budżetu to normalne, w końcu
      mieszkał tam, jadł, zużwał wodę, prąd itp, więc to nie jest powód, że nie ma
      kasy; dokładając się do wspólnej kasy na nic mu nie starczało, więc jak
      wyobraża sobie utrzymanie dziecka i własnego mieszkania (a dziecko kosztuje,
      mieszkanie też); ma 26 lat a myśli jak dzieciak
      • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 12:48
        no wiem wlasnie ze troche mysli jak dziecko dlatego niewiem co z nim zrobic??
        ale nie wszystkie twoje oskarzenia sa prawdziwe:ja tez mieszkam z rodzicami a
        nie dokladam sie do nich dzieki temu moje zarobione pieniadze moge wydac na
        studia,on raczej nie mogl isc na studia po pierwsze ze ma taka prace ze pracuje
        tez w wekendy i trudno byloby to pogodzic nie mowiac juz skad by bral na to
        kase??sory ja mam dwojke rodzicow a on ma tylko mame i myslisz ze latwo jej
        bylo utrzymac samej dwojke dzieci??cale szczescie moj kochany mial wtedy 20 lat
        wiec juz mogl zaczac prace.
        a propo dokladania sie do budzetu domowego no mial kase na jakies tam swoje
        wydatki typu telefon czy ubrania .ale chodzi mi o to ze raczej nie bedzie w
        stanie utrzymac mnie i naszego dziecka i jednoczesnie swej matki???
        oczywiscie ja tez bede pracowac wiec zeby nie bylo ze ma mnie utrzymywac
        calkowicie chodzilo mi o nasz wspolny budzet domowy!!
        • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 13:30
          rozumiem, bo nikomu nie jest łatwo, ale uważam, że najpierw powinien zrobić
          coś, co cię przekona, że gość jest odpowiedzialny i potrafi o dziecko (a w
          razie potrzeby również o ciebie) zadbać, np studia, dodatkowa praca, a nie
          zaczynać od dziecka a reszta sama się ułoży; a co do matki to nie wiem, ale
          myślę, że kiedy założy rodzinę to oczywiście powinien jej czasem pomóc ale nie
          może jej utrzymywać
        • viinga Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 13:34
          U nas w domu było podobnie, z tym ze było nas troje dzieci, mieszkaliśmy z
          babcią i babcia nam pomagała, dzieki temu mogłam skończyc studia.
          Z tym się zgodzę ze jesli chłopak pracował i dokładał się do budżetu domowego
          to było mu trudno odłozyć na studia.
          Mysle ze nie można stawiać takiego chłopaka na straconej pozycji,trzba
          przyuważyć że troszczy się o rodzine.
          Widać ze siostra chłopaka jest juz dorosła, tez powinna pomóc matce
          • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 13:57
            ok, ale skoro nie udało mu się nic odłożyć mieszkając z mamą to co będzie, jak
            zacznie żyć na swój rachunek; ja go nie stawiam na straconej pozycji, tylko
            uważam, że powinien zacząć od działania w celu poprawy sytuacji a nie od
            dzieci; a poza tym z jednej strony to dobrze, że pomaga matce, a z drugiej może
            jest za bardzo uzależniony od mamusi, a to nie jest dobre; siostra powinna
            pomóc matce jeśli jest to konieczne, ale na nikogo nie można zrzucać ciężaru
            utrzymywania osoby, która sama może zarabiać
            • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 14:46
              znaczy sie on ma dodatkowa prace dlatego bo wzial kredyt na splacenie swoich
              dlugow,wiec nie jest tak zle,za rok powinin go splacic wiec wtedy moglibysmy
              wziasc kredyt na mieszkanie dla nas,ale nadla pozostaje problem z jego mama....
              • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 15:11
                na mój gust to on tej mamy jako wymówki używa; nie ma mieszkania ani samochodu
                więc na co te długi i kredyty? poza tym to trochę niepoważne jak ktoś dorosłe
                życie o długów zaczyna
                • oneka Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 17:23
                  on też jest winny tego, że jego ojciec jest alkoholikiem i jego matka, gdy w
                  końcu uwolniła się od męża szukała wsparcia w synu? współczuję Twoim rodzicom a
                  chyba jeszcze bardziej teściom.
                  myślę, że autorka wątku powinna:
                  1.zastanowić się, czy się chce ożenić - ja bym jej raczej radziła wyjść za mąż
                  2.kredyt, jak już to wziąć a nie wziąść
                  3.porozmawiać z narzeczonym i jego mamą o tym, jak widzą sytuację po ewentualnym
                  ślubie: może np da się sprzedać mieszkanie matki i kupić dla niej mniejsze, a
                  resztę pieniędzy przeznaczyć na wkład we własne

                  a tak już stawiając sprawę na ostrzu noża: rodzice też mogą wystąpić o alimenty
                  na siebie od dzieci - jeśli prawo to reguluje, to znaczy, że sytuacja, gdy syn
                  pomaga matce nie jest sytuacją nienormalną. życie naprawdę różnie się układa. To
                  że chłopak nadal mieszka z rodziną i chce pomagać mamie, znaczy, że JEST
                  odpowiedzialny - mógł się wyprowadzić i zacząć zbierać dobra materialne, by w
                  końcu dostąpić zaszczytu posiadania luksusowej żony.
                  niepokojące mogą byc jego długi, no ale jeśli dziewczyna wie, że nie zrobił ich
                  z głupoty, to chyba nie ma obaw, co do nieodpowiedzialności.
                  czy lepszy byłby synek bogatych rodziców, który niegdy się nie musiał o nic
                  martwić, skończył studia ale nie kwapi się do szukania pracy?
                  • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 17:58
                    po pierwsze to on jeszcze nie jest moim narzyczonym,nie jestesmy zareczeni wiec
                    nie bede rozmawiac z jego mama co bedzie z nami po slubie ???po drugie juz
                    troche poznalam jego mame i mimo ze moj kochany tyle dla niej robi ona potrafi
                    byc naprawde nie do zniesienia i wiem ze ja to go...obchodzi gdzie bedziemy
                    mieszkac i napewno nie sprzedalaby swego mieszkania...
                    zreszta moj ma przepisane mieszkanie babci i sie juz jej pytal czy nie moglaby
                    do mamy sie przeprowadzic to wtedy mialaby wnuki?<bo sie podobno o wnuki
                    dopomina>ale ona powiedziala ze nigdy w zyciu....
                    a propo dlugoo to niestety narobil ich bo sie po prostu bawil...mimo ze nie
                    mial za co czyli zwykla glupota....
                    • oneka Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 18:18
                      narzYczonym?
                      w takim razie odpuść sobie gościa, którego rodziny nie szanujesz, z którą nie
                      umiesz rozmawiać(na różnych poziomach abstrakcji). jeśli dodatkowo chłopak
                      niezbyt mądry, to tym bardziej.
                      może się zajmij rozwojem własnej osobowości? bo np.: błędy ort, gramatyczne i
                      stylistyczne robisz niemiłosierne.
                      jak o coś pytasz, to staraj się maksymalnie dokładnie nakreślić sytuację.
                      zastanawiasz się, jak to będzie z mieszkaniem po ślubie, a jednocześnie piszesz,
                      że żadnego ślubu jeszcze nie ma w planach - no to czego właściwie od nas chcesz?
                      może po prostu chciałaś się wyżalić, jak to zła mama wykorzystuje syna?
                      • triss_merigold6 To proste 07.02.06, 18:46
                        Panna chciała zapytać czy jak się z tym panem zwiąże to będzie dokładać do
                        żywienia mamusi i siostrzyczki ukochanego + opłat za chatę i innych.
                        Odpowiedź brzmi: tak.
                        Rada od serca: znaleźć chłopa na którym nikt nie wisi w charakterze pasożyta.
                      • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 18:59
                        rozmawialiśmy kilka razy o ślubie ..i to ja chce na razie zaczekac a po co mamy
                        się zaręczać jak jeszcze ja chce zaczekać?pisze bo właśnie mam wątpliwości więc
                        najpierw wole je wyjaśnić a dopiero potem się zaręczać itd.jesli bede
                        wszystkiego


                        pewna na 100 procent to dopiero wtedy pierścionek a potem obrączki..
                        no chyba ze wedlug ciebie lepiej sie zaręczyć a potem jak coś nie tak wyjdzie
                        to zrywać zaręczyny i jeszcze rodzinie sie tłumaczyć czemu to ślubu nie
                        będzie...ehhh
                    • annubis74 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 19:03
                      misiaczku... powiedz no, na czym ci zależy... na facecie czy na jego kasie,
                      samochodzie lub ewentualnym domu. Ty też masz chyba dwie rączki i po
                      ewentualnych studiach masz chyba zamiar wziąć się do jakiejś pracy... bo
                      utrzymanie rodziny nie musi być tylko i wyłącznie domeną faceta. A Ty myślisz w
                      kierunku handlu nieruchomościami w rodzinie jeszcze-nie-narzeczonego
                      • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 19:11
                        heheh dobre..moja droga jakby mi zależalo na kasie to bym chyba nie była tak
                        długo z gościem ktory w wieku 26 lat nigdy nie miał autka<i raczej sie nie
                        zapowiada żeby mial> itd. ja sama teraz i studiuje i pracuje ale juz mysle o
                        przyszłości i wiem że w naszym kraju z kasa nie jest rózowo i on i ja jesteśmy
                        pracowici ,natomiast jego mamusia i siostrzyczka chyba nie widza tego ze ich
                        syn w kazdej chwili moze od nich odejsc i ze musza sie troche bardziej
                        napracowac!!!
                        • oneka Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 19:23
                          skoro on taki pracowity, a Tobie nie zależy na kasie, to w czym problem?
                        • gocha221 Re: facet bez przyszłości ??? 08.02.06, 16:43
                          Nie zalezy Ci na kasie ale jako jeden z głownych powodow do ew. "niebycia" razem
                          wymieniasz to, ze facet ma 26 lati nigdy nie miał własnego samochodu.

                          Ja własnie sobie uświadomiłam, ze nigdy nawet o tym nie pomyślałam a mój facet
                          ma 27 lat i tez nie mamy samochodu:-))) I jakos jego wartości to nie
                          umniejsza:-)) Jak w ogóle tak można myslec!

                          Dla mnie to, nie obraź się, typowo "blacharskie" podejscie.
    • iziula1 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 19:19

      • iziula1 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 19:23
        A wiesz Misiaczku co Ci powiem.
        Masz wsppaniałego faceta obok siebie. On nie odwraca się od matki.
        Pomaga jej. Mimo swoich małych możliwości, rodzina jest dla niego najważniejsza.
        Jak na razie rozpatrujesz sytuacje, która nie istnieje.
        Nie macie ślubu, nie macie rodziny, nie macie kredytu?
        Czego ty chcesz?
        Bogatego, rozpieszczonego chłopaczka który w trudnej sytuacji odwróci się od
        Ciebie?
        Czy faceta z zasadami?
        Może i jest bez "bogatej przyszłości" ale obserwując jego zaangażowanie w
        sytuacje mamy mozesz byc pewna,że tak samo zatroszczy się o Ciebie i przyszłe
        dziecko.
        Ale co dla kogo najważniejsze,Skoro tobie liczy się kasa i nowe mieszkanko
        proponuje zmiane partnera. Daj temu facetowi szanse na bycie z kobieta która
        doceni jego charakter a nie głębokośc porfela.
        Iza
        • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 20:06
          po prostu nie chce w przyszłości pracować na jego leniwą siostre i mamusie...
          i nie chce żebym przez nich miala jakie sproblemy finansowe czy to takie
          dziwne???jego siostra jest wmoim wieku i właśnie stracila prace ale
          powiedziala ze ona do byle jakiej pracy nie pojdzie ....i siedzi w domu a
          chyba lepiej robić cokolwiek niż nic nie robic prawda???mozna znalesc prace
          przejściowa i jednoczesnie szukac lepszej!!
          • iziula1 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 20:58
            Hmm, pisałaś ze siostra wyjechała za granice do pracy.
            Pomyliłam wątki?
            Syn pomaga matce i to jest godne podziwu.
            Jeśli tego nie pochwalasz nie wiąż sie z tym człowiekiem. Znajdz kogoś bez
            rodziny.
            A co zrobicie jak jego mama bedzie już stara i obłoznie chora? Oddacie do domu
            starców?
            Porzucicie bo to nie wasz problem?
            Nie dołożycie się do leków, pieluch dla dorosłych bo to nie wasz problem?
            Taka jest kolej rzeczy.
            Najpierw rodzice nas wychowuja, karmią, ubieraja. A kiedy sami potrzebuja
            opieki należy odpłacic im się sercem a nie egoizmem.
            Mam wrażenie że ty i twój chłopak macie odmienne systemy wartości.
            nie wrózy to najlepiej.
            On z pewnościa mocno się roszczaruje co do Ciebie.
            Zmien faceta.
            Bez zobowiazan typu rodzice.
            Iza
            • triss_merigold6 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 21:01
              Nie rozumiesz tego, że są ludzie którzy zawsze będą wisieć na innych? Zawsze.
              Zdrowi, chorzy - to bez znaczenia.
              Ona nie ma żadnego obowiązku dokładać się do utrzymania rodziny faceta. Opcja
              pod tytułem: on zarabia ale pół pensji oddaje mamusi też niefajna. Chyba, że ma
              bardzo wysoką pensję. D
              • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 21:14
                dobrze to ujełaś ,on bedzie jej dawac półpensji ze zwyklego jej lenistwa a my
                na tym ucierpimy...
                • annubis74 Re: facet bez przyszłości ??? 09.02.06, 10:03
                  małe pytanko: czy Ty kiedykolwiek rozmawiałaś ze swoim facetem o jego sytuacji,
                  o Waszych wspólnych planach na przyszłość, o tym jak będzie wyglądała także
                  wasza sytuacja finansowa... o tym, że moze trudno będzie utrzyamć waszą wspólną
                  rodzinę...
            • misiaczka1982 Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 21:12
              najpierw dokladnie przeczytaj moj post,bo jego siostra ma wyjechac dopiero za
              pol roku,a na razie siedzi w domu i nic nie robi a moj facet oplaca jej
              rachunki telefoniczne ktore sa takie ze ja takich nigdy nie mialam a mam duzo
              wiecej kasy niz ona!!!no ale wie ze rachunek jej bracik zaplaci bo inaczej
              mamusia mu nie da spokoju ...
              i wiem co to znaczy opieka nad starsza osoba ale jego mama nie jest chora ,moze
              znalesc lepsza prace ale jej sie nie chce bo tak pracuje tylko 4 godziny
              dziennie a potem caly dzien pali papierosy niby nie ma na rachunki a paczek
              lmow dziennie wypala!!!
              a jego siostra nie ma nawet wyzszego wyksztalcenia a zachowuje sie jak
              księżniczka bo kazda praca jej nie pasuje !!!
              i zawsze podziwialam mego faceta z etak pomaga rodzince ale teraz to on sma juz
              jest zly bo widzi ze jego siostra i mama przeginaja!!
              niby dlaczego on ma placic rachunek siostry na komorke ktory wynosi 200 zeta!!!
              jak nie ma kasy to niech nie dzowni proste!!
              jak ja nie mialam pracy to sie ograniczalam proste!!
              • triss_merigold6 Zlituj się i nie tłumacz 07.02.06, 21:18
                Niektórzy będą pasożytować zawsze.
                Jak zdrowej babie kasy brakuje to może iść sprzątać ludziom a młoda niech na
                promocjach stoi albo ulotki rozdaje. Nie chce im się? To niech wchodzi
                komornik...
                Ja bym się nie pakowała w taką rodzinę. Facet zawsze będzie czuł się winny, że
                pomaga za mało, Ty będziesz "ta zła, egoistyczna, podła i nieczuła". Z mamusią
                nie wygrasz, cudów nie ma.
                • oneka Re: Zlituj się i nie tłumacz 07.02.06, 22:32
                  omatko! a moj maz nie widzi problemu w opłacaniu mojej mamie ogrzewania(została
                  w dużym domu sama, ale nie chcemy go sprzedawać, bo to rodzinne sioło) - to kim
                  jest? a ja?
              • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 08.02.06, 09:53
                tym bardziej uważaj co robisz; to nie facet tylko dupa; nie ma poważnych
                powodów do utrzymywania siostry i matki a robi to bo mu wmówiły poczucie winy;
                to że dba o rodzinę wcale nie znaczy, że kiedyś zadba o ciebie; może to typ
                maminsynka; poza tymnie wyobrażam sobie godzić sie na płacenie cudzych
                rachunków; na początku myślałam, że gość martwi się o biedną matkę, ale twoje
                późniejsze wypowiedzi jasno wskazują, że on po prostu "robi za jelenia"; daj
                sobie spokój bo to ty będziesz ta wredna co nie pozwala dobremu synkowi pomóc
                mamusi i siostrze
        • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 08.02.06, 09:58
          pewnie, po co jej mieszkanie; można mieszkać z teściową a potem na forum na
          jędzę wredną wypisywać głupoty; poza tym nie wpadaj w skrajności; sądzisz, że
          są tylko dwa gatunki facetów? to wyobraź sobie, że istnieją jeszcze zaradni i
          samozielni, którzy potrafią odciąć pępowinę w odpowiednim momencie; poza tym
          poważny facet nie wpada na pomysł ślubu i dziecka jak nie potrafi sam się
          utrzymać
          • kosmitos Re: facet bez przyszłości ??? 08.02.06, 09:58
            to do izy
    • 18_lipcowa Re: facet bez przyszłości ??? 07.02.06, 22:37
      ja bym sie bala wiązac z kims kto ma takie osoby na utrzymaniu
    • natka110 facet bez JAJ!!! 08.02.06, 10:45
      A ja widze proste rozwiazanie problemu: jest mama i jest babcia, 2 mieszkania,
      was 4 osoby plus siostra, ktora sie niedlugo wyprowadza. Olac siostre, niech
      jej rachunki placi jej chlopak, jak taki spragniony kontaktu ( ja swoja droga
      miewalam rachunki po 600 - 900 PLN, ale zarabialam na czysto 9000 PLN plus
      wydatki i mieszkanie firmowe, wiec...( bylo minelo)teraz jak jestem w Pl a moj
      M zostaje w domu we Wloszech, to on dzwoni, ja nie obciazam rachunku moich
      rodzicow w Polsce)
      Przekonajcie mame i babcie do mieszkania razem, a wy wezcie pod opieke
      mieszkanie mamy albo zamieszkajcie oboje z babcia. ( swoja droga, babcia nie
      doi kasy z chlopaka? a to ona jest na panstwowej emeryturce, i ma lepiej niz
      zdrowa leniwa mam twohego chlopaka?) Mamie powiedcie, ze tym sposobem
      odciazycie babcie, bo jej trzeba kupic leki, poplacic rachunki, a mama - no
      coz, niech sie wezmie do roboty, jesli nie chce zebyscie zamieszkali razem,
      albo stwarza to mieszkanie razem nie do wytrzymania. Ja rozumiem, ze trzeba
      pomagac rodzicom, moj ex na przyklad przekladal swoja wymarzona podroz do Nowej
      Zelandii chyba ze 4 lata, bo to sie pralka mamie zepsula,a to brat u sie
      dziecko urodzilo i musial wymienic rozwalajacy sie samochod na wiekszy i
      lepszy, itp, ale kiedys tez sie ta pomoc konczy, do pioruna! mam na mysli, ze
      nie mozna na 100% pomagac zdrowej osobie, ktora ma lat jakies 50 z hakiem - to
      jeszcze nie ejst starosc i zgrzybialosc. i sama wiem, ze kiedys ja i moje
      rodzenstwo bedziemy starszym pomagac, ale poki moga pracowac, to bez przesady -
      zwlaszcza, ze to z lenistwa, nie z powodu choroby czy kalectwa.(no, kalectwo
      to chyba mentalne...) Jesli Twoj luby nie postawi sprawy na ostrzu noza, to ja
      ciezko widze wasz zwiazek. Dziecko kosztuje kupe kasy, popatrz na forum ciaza i
      porod ze sama ciaza, jesli skomplikowana, potraf i kosztowac pare tys PLN, a
      jesli chcecie brac slub, to np wesele za ilestam tys was czeka, w wersji
      okrojonej - kiecka, garnitur i sam cywilny tez ilestam kosztuja...Niech sie
      Twoj Krolewicz obudzi lepiej... a Ty nie trac na niego czasu, bo lepiej nie
      bedzie. Ja np jestem ta niedobra co zabrala syneczka(syneczek 34 lata), i moze
      go jeszcze wywioze do tej dzikiej Polski ,gdzie niedzwiedzie polarne chodza po
      ulicach i ogolnie ne wiadomo jeszcze, co sie dzieje. Nie sadze, ze jakbysmy
      wzieli slub, to by cokolwiek zmienilo. Moje aspiracje zawodowe smiesza moja nie-
      tesciowa, bo powinnam wszystkich po pietach calowac, ze mi dali moja prace, ze
      chcemy zmienic samochod i kupic dom, to ja smieszy jeszcze bardziej, tak samo,
      ze chce zarabiac wiecej... Takich ludzi nie da sie zmienic, ja ja zaledwie
      toleruje, i rozumiem tez, ze nie chcesz mieszkac z lenichem mamuska.My
      mieszkamy 400 m od tesciow, w malym wynajetym mieszkanku, u nich jest wolne 3
      pokoje i 120 m, ale moj M za nic sie do nich nie wyprowadzi.
      • oneka Re: facet bez JAJ!!! 09.02.06, 12:34
        włoskie mamy to trocheinna kategoria niż kobieta, która przez kilkanaście, może
        killkadziesiąt lat żyła z mężem alkoholikiem, który wmówił jej, że jest
        bezwartościowa, pozbawił wszelkich aspiracji, radości życia. Kobieta została
        nagle sama, jej dotychczasowy swiat sie zawalił, nie dziwi mnie to, że szukała
        oparcia w synu, w końcu to on jest teraz mężczyzną jej życia. te, które każą jej
        iść do pracy chyba nie znają polskich realiów: ile może zarobić pani po 50, ze
        średnimm wykształceniem(jeszcze może przez jakiś czas nie pracowała, bo
        zajmowała się dzieciakami)? takich osób jest mnóstwo pracują powiedzmy na kasie
        w supermarkecie. zarabiają grosze, namęczą się i jeszcze na dodatek mają widmo
        głodowej emerytury(babcia chłopaka wcale nie musi mieć małej, do tego bonusy w
        postaci renty po mężu).
Pełna wersja