teściowa mnie dręczy...................

08.02.06, 20:56
Moja teściowa przychodzi do nas,siedzi cztery godziny i opowiada mi jakie ma
ciężkie życie z siostrą i szwagrem męza.Mam dość słuchania tego,zresztą nie
przepadam za nią.Mąż ogląda w tym czasie telewizor.Prosiłam go żeby
posiedział z mamą ale on sie wykręca i mmmmowi że to ja jestem niedobra bo
raz w tygodniu mogę jego mamie poświęcić czas. A ja mam dość i niewiem
jak jej powiedzieć że po jej wyjściu jestem zła i zdenerwowana.Poradzcie
dziewczyny .
    • itslola Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:16
      To nie twoje zadanie zeby zabawiac tesciowa. Jesli twoj maz nie chce spedzac
      czasu ze swoja mama, to dlaczego ty masz to robic. Mozesz byc mila, ale bez
      przesady!! Gdyby moj maz nie okazywal zainteresowania swoja rodzina nigdy bym
      sie z nimi nie widywala. A ze on chce to ja nigdy nie odmawiam i jestem mila
      (mimo, ze ich nie cierpie)
      Nastepnym razem jak przyjdzie tesciowa powiedz: "ja wlasnie wychodze do
      lekarza/ spozywczego" i zostaw meza z mama ;-)
      • mlody_zonkos Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:36
        drugi sposob to nie dac sie jej rozwinac
        pewnie clou jej istnienia to zadreczanie innych wlasmymi problemami
        jesli przygotujesz wlasny zestaw problemow i historii to po paru wizytach sama
        przestanie przylazic jak nie dasz jej dojsc do slowa
        fakt tez, ze z faceta patafian - jego stara, to niech sie z nia wozi
    • ellea35 Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:35
      Powiedz jej wprost ze jej nie lubisz a kontakty z nia wprowadzaja cie w depresje.
      • mlody_zonkos Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:38
        ty to umiesz widze dyplomatycznie podtrzymac wiezi rodzinne ;DD
        • ellea35 Re: teściowa mnie dręczy................... 09.02.06, 11:04
          Dla mnie takie zachowania jakie prezentuja niektore kobiety sa żałosne.Pisanie
          ze ktos cie dreczy nie załatwi sprawy.Z tym kims trzeba rozmawiac tymbardziej ze
          sie za nim nie przepada.Po co obwijac w bawełnę.Choc dla mnie osobiscie matka
          mojego partnera ktorego kocham i dzieki jej ze go urodziła i wychowała tak
          dobrze ze i ja teraz z tego korzystam nie przeszkadza mi choc jak kazdy z nas ma
          swoje humory.Trzeba umiec to pokochac.I to jest dyplomacja.
      • daria7777 Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:44
        no nie to jest rodzina , a jak spełnie sie powiedzenie " jak pożyczają tak
        oddaja" "jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu" i co wprost powiedzieć powinna
        dziewczyna do matki swojego M "Spadaj"
        • mlody_zonkos Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:46
          ooooo wlasnie,
          madra dziewczynka :)
          • lilusia7 Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 21:57
            Dziś jestem po takiej właśnie wizycie ale jak was czytam to mi się chumor
            poprawił dzięki można na was liczyć.
            • annb schowaj pilota 08.02.06, 22:01
              od telewizora
              :-)
              a na kazde zdanie mamuni wołaj
              słuchaj tomku/romku/gerwazy słyszysz jakie twoja mama ma cięzkie zycie?
              ona tokuje ty przerywaj mówiąc maranie (czy jak go tam zowią) no posłuchaj co
              za tupet ma ten twój brat/szwagier
              i do znudzenia
              ;)
          • eliszka25 Re: teściowa mnie dręczy................... 08.02.06, 22:05
            tak prosto z mostu, to moze lepiej nie, bo moga z tego wyjsc o wiele wieksze
            klopoty. a tego przeciez chyba nie chcesz. ja bym tam nie zostawala z "mamusia"
            sam na sam w kuchni, tylko zrobila kawke i pociagnela ja za soba do pokoju,
            gdzie maz zasiada przed telewizorem. dobra jest tez rada kogos wyzej, zeby
            zostawic meza z mamunia i wyjsc na zaplanowana wczesniej wizyte u lekarza,
            kolezanki, kosmetyczki, czy co tam ci przyjdzie do glowy, ktorej absolutnie nie
            da sie przelozyc na inny termin.

            nie daj sie wykorzystywac. od czasu do czasu mozna sobie z tesciowa pogadac, ale
            bez przesady.
    • annb a zapomniałabym 08.02.06, 22:05
      zaproś swoją mamę
      wyjdz do kuchni
      a niech twoja mama tokuje
      po wszystkim powiedz męzowi ze on taki niedobry
      ze mogłby się poświecic ;)
      z braku mamy moze bycciotka/babcia/kuzynka w ciązy opowiadająca o
      fasolce/siostra cioteczna wielodzieciata chwaląca uroki macierzyństwa
      wazne zeby facet azmeczyc i zeby dotarło do niego ze to nie takie miody słuchac
      mamusi
      • triss_merigold6 Re: a zapomniałabym 09.02.06, 09:29
        Annb widzę, że się rozkręcasz. PPPP
    • wojtow Re: teściowa mnie dręczy................... 12.02.06, 08:30
      powiedz tak: NIKOGO NIE MA W DOMU
      • mw233 Re: teściowa mnie dręczy................... 14.02.06, 09:01
        Ale to jest matka twojego męża a nie twoja, więc myślę, że powinnaś olać ją tak
        jak olwea ją twój mąż. Gdyby był w porządku wobec ciebie porozmawiałby z nią
        delikatnie na ten temat. W końcu to jego matka, nawet gdyby się posprzeczali
        jemu wybaczy szybciej niż tobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja