mam głupią teściową :(

16.02.06, 14:36
tak się zastanawiam jak ja mogę mieć pretensje do mojego mężusia ze czasami
popełnia błędy lub powie coś zupełnie nie na miejscu albo też nie zna
szerokiego wachlarza słów skoro jego matka a moja teściowa jest głupia jak
but. nie miał go kto nauczyć poprawnego wysławiania się i tyle. ale ostatnio
przesadziła: kobieta mająca lat 45 zamiast "jałowa kawa" mówi "jałowcowa
kawa"!!!!! teść chciał spłonąć ze wstydu przede mną a ona nie wiedziała w
ogóle gdzie popełniła błąd i o co chodzi. a wczoraj dobiła mnie już kompletnie
mówiąc ze ksiądz ma "kolczatkę" zamiast "koloratkę". hahaha. nie wiem czy to
śmieszne czy żałosne ale wsyd z taką teściową gdzieś się pokazać.
    • caysee Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 14:49
      Zalosne to jest to, ze mozna kogos uwazac za "glupiego jak but" przez to ze nie
      umie sie ladnie wyslowic. Moze ona rowniez nie pochodzi z inteligenckiego domu,
      moze jest ze wsi, moze ma niskie zdolnosci jezykowe?
      • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:05
        nie mam do niej broń boże pretensji o to jej ubogie słownictwo bo nie mniała
        łatwego życia ani tym bardziej czasu na naukę. ale przy okazji uśmiałam się z
        niej do łez. mam tylko czasem na nią nerwy bo w tym wszystkim jest bardzo pewna
        siebie, tego co mówi i starsznie przemądrzała. no ale tak to już jest ze
        człowiek inteligentny jest skromny bo wie ile jeszcze rzeczy mógłby się
        nauczyć, a mało inteligentny - nawet nie jest w stanie sobie wyobrazić ze
        wiedza to studnia bez dna, więc jeśli już przswoi sobie "ułamek" wiedzy zdaje
        mu się ze wszystkie rozumy pozjadał.
        • gaja102 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:07
          Ty też się dziwnie wysłowiłaś-" mam tylko czasem na nią nerwy",tak się nie mówi.
          • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:12
            piszę dosyć chaotycznie ponieważ aktualnie jestem w pracy i powinnam zajmować
            się czym innym. to na tyle. a poza tym jak już wcześniej napisałam nikt nie
            jest idealny. chciałam się tylko podzielić z Wami czymś co rozbawiło nie tylko
            mnie ale i mojego męża. a Wy się już we mnie doszukujecie złościwości wobec
            teściowej. a tak wcale nie jest.
            • rosa_de_vratislavia Re: mam głupią teściową :( 18.02.06, 16:34
              agatta-a1 napisała:

              > piszę dosyć chaotycznie ponieważ aktualnie jestem w pracy i powinnam zajmować
              > się czym innym. to na tyle.

              Agato, co to jest "jałowa kawa"?

              a poza tym jak już wcześniej napisałam nikt nie
              > jest idealny. chciałam się tylko podzielić z Wami czymś co rozbawiło nie
              tylko
              > mnie ale i mojego męża. a Wy się już we mnie doszukujecie złościwości wobec
              > teściowej. a tak wcale nie jest.

              Owszem jestes złośliwa, o czym swiadczy fakt, ze strasznie cię ubawiły błędy
              teściowej. Tytuł wątku też o czymś nam mówi....

        • caysee Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:34
          Aa, ja myslalam ze ty to tak zlosliwie. Ale dobrze mowisz, ze czesto ludziom sie
          wydaje ze jak lizna jakiejs wiedzy to wydaje im sie jakby wszystkie rozumy polkneli.
      • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:26
        ale to nie zwalnia teściowej z obowiązku umiejętności posługiwania się własnym
        językiem...

        jak nie wiesz, nie mów.. bo się wygłupisz...
      • atrakcyjna2 Widać że nie wiesz co to znaczyWREDNA I ciesz się 21.03.06, 13:17
        Oj żeby tylko tak teściowe były głupie to wiekszość mężatek byłaby szczęśliwa.
        Moim zdaniem gorzej jak są WREDNE.
        • an275 Re: Widać że nie wiesz co to znaczyWREDNA I cies 22.03.06, 08:58
          witajcie!!!
          ja jestem po ślubie prawie rok!!
          z mężusiem jest super!!
          --ale teśśściooowa to ....
          narazie niemamy perspektyw na własne mieszkanko
          ona okropnie głupia , bezmyslna i weszła by nam dołuzka jesli bym jej na to
          pozwoliła !!!!!!

          może ja jestem juz tak przewrażliwiona na jej punkcie że widze tylko wady ale...
          katastrfa... miało byc tak pięknie ...
          wtrąca sie do wszystkiego, bałagani okropnie (nawet talerza posobie nieumyje a
          codopiero o pożądkach u niej w pokoju, niedługo chyba zabije się na własnych
          majtkach )
          • apple19 Re: Widać że nie wiesz co to znaczyWREDNA I cies 22.03.06, 12:34
            an275 napisała:


            weszła by nam """dołuzka""" jesli bym jej na to
            > pozwoliła !!!!!!

            codopiero o"" pożądkach ""

            Zanim zaczniesz coś pisać popracuj nad ortografią i nie tylko.

            <<(nawet talerza posobie nieumyje a >>

            Masakra!
    • horpyna4 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 14:50
      No, kochana, jak się wychodzi za mąż, to trzeba sobie najpierw dokładnie
      obejrzeć teściów, jeśli ma się z nimi utrzymywać stosunki towarzyskie.
      Bo po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się. Zresztą wiedziałaś, że
      mężuś popełnia błędy. Teraz nie możesz już mieć pretensji, ale możesz czasem
      dyskretnie go "naprostowywać". Ale tak, żeby nie czuł się urażony. Może namów
      go czasem do przeczytania jakiejś książki napisanej dobrą polszczyzną, bo wtedy
      utrwala się to, co się przeczyta.
      • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:09
        o poziomie intelektualnym teściowej wiedziałam już sporo przed ślubem bo długo
        się znamy ale powiedziałam sobie ze nie wychodze za mąż za ną tylko za mego
        lubego. a nam mężem pracuję delikatnie aby go nie urazić. a jeśli nawet nic z
        tego nie wyjdzie to i tak będę go kochać bo ma mnóstwo zalet które rekompensują
        kilka wad. a poza tym nikt nie jest przecież idealny.
        • horpyna4 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 15:26
          No i bardzo dobrze.
        • apple19 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 20:36
          Twój poziom jak widac z założonego powyżej wątku też ma dużo do życzenia.
          Człowiek dobrze wychowany nigdy nie powie ze ktos jest głupi jak but nawet gdyby
          tak było.Wydaje mi sie ze chciałas zabłysnąc tutaj swoim pseudo intelektem.Mam
          nadzieje ze nikogo tym nie rozbawiłas a jedynie dałas do zrozumienia ze masz
          braki w wychowaniu a to niestety wynosi sie z domu.Tak ze trafiła kosa na kamień.
    • oneka Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 16:55
      może też jestem głupia jak but, ale co to jest jałowa kawa?
      • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:03
        jałowa krowa... taka kobieta co nie moze zajśc w ciążę...
        • oneka Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:11
          no a jałowa gaza to taka, na której bakterii nie ma.
          ale ja pytam o jałową kawę - autorka wątku o tym napisała. i zdecydowanie widzę
          tam "kawa" a nie "krowa" :)
          • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:13
            wiem wiem.. tak mi się jakoś skojarzyło... ( jestem na zootechnice i właśnie się
            o krówkach zamierzam uczyć..:P )
            • oneka Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:16
              czyli według naszych typowań, to jałowa kawa jest albo bezpłodna, albo
              bezbakteryjna :).
              a powiedz mi jeszcze czym się różni jałowa krowa od jałówki. czy dobrze myślę,
              że jałówka to po prostu taka, która może, ale jeszcze nie miała okazji?
              • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:21
                jałówka to taka ludzka dziewica.....
                a jałowa to taka co miała (buhaja) a nie moze miec cielaczka...( cielęcia)
                • baskokvet Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 18:42
                  Jałówka może być też zacielona - czyli dziewicą już nie jest, chyba ,że zabieg
                  inseminatora uznać za niepokalane poczęcie
                  • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 19:21
                    w strikte tego słowa rozumieniu tak!!!
                    ale nie będziedzie to wtedy piewiastka???
                    • baskokvet Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 09:45
                      Pierwiastką jest jałówka po pierwszym wycieleniu. Nawet wtedy nazywana jest
                      właśnie jałówką. Krową staje się po drugim porodzie- he he dobrze że z
                      kobietami tak nie jest - dwoje dzieci i awans na krowę!
                      POZDRAWIAM
                      • oneka Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:06
                        krowami na dodatek głupimi bywają nazywane np na tym forum teściowe
              • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:21
                bardzo dobrze kojarzysz....
                • judith79 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:32
                  Kiecha a ty w wawaie na tej zootechnice?
                  • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:33
                    nie..... wrocław city... a mieszkam niedaleko łodzi ;DDD ( 45km)
                    • judith79 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:34
                      tak czy inaczej kolezanka po fachu, po cos se dziewczyno taki durny zawod
                      wybrala:P?
                      • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:35
                        dla marzeń... ale dupa z marzeń bo nas szkólka w hu.jka robi.. chciałam konie
                        sknczy się na świniach chyba...:P

                        jak masz gadu to zapraszam 3356585 łatwiej będzie...
                      • oneka Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:36
                        durny to ja mam :) czego najlepszym dowodem jest, że nie wiem, o co z tą kawą
                        chodzi :(
                        • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:37
                          a jaki masz...????
                          • oneka Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:41
                            uwaga uwaga: teatrolog!
                            i powiem Wam szczerze, że juz bardziej jałowcową kawę mogę sobie wyobrazić
                            (zwłaszcza, że uwielbiam zapach jałowca) niż jałową.
                            • kiecha3 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:43
                              wiesz... moja ciocia też jest czymś takim.. a pracuje jaki pielęgniarka...

                              szkoda bo się kobitka marnuje...
                              • oneka Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:48
                                a ja może w pasiece dziadka skończę :) ale dopiero po doktoracie...
                      • kiecha3 Judith... 16.02.06, 17:42
                        a masz po tym prace..??? bo ja jestem jeszcze na dziennych studiach ( w tym roku
                        kończę) i myśle żeby to połaczyć jakoś....
                        • judith79 Re: Judith... 16.02.06, 17:57
                          kochanienka o pracy to se mozna pomazyc po takim czyms:P mozesz wybierac miedzy
                          sklepem zoolo (i to tylko jak jestes po malych ale Ty chyba nie jestes:P albo
                          jakim paszarskim kolchozem- handlowiec) dwa lata i roboty w zawodzie ni jak:)
              • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 19:25
                jałowa kawa oznacza kawe bez smaku, bezpłciową, beznadziejną!!! hihihi
                no a jałowcowa kawa to już trzeba mojej teściowej zapytać. biedna pewnie ją
                uszy dziś swędzą.
                • rosa_de_vratislavia sama robisz błędy... 18.02.06, 16:42
                  ...których wstydziłby się nawet nastolatek bez matury.

                  Określenie "jałowa kawa" nie jest zbyt szczęsliwe (no dobrze, powiedzmy
                  szczerze, jest to bład frazeologiczny). "Mam tylko czasem na nią nerwy" to
                  zwrot, od którego bolą zęby ;-) i tłumaczenie, że piszesz z błędami, bo jestes
                  w pracy tylko pogarsza sprawę.
                  Naśmiewanie sie z kogoś, kto nie miał okazji, żeby gruntownie się wykształcić
                  swiadczy o tobie.
                  • agatta-a1 Re: sama robisz błędy... 19.02.06, 10:15
                    śmieję się bo to zabawna sytuacja. gdybyś była choć troszeczkę bystrzejsza i
                    uważnie czytała to co napisałam wiedziałabyś, że ze doskonale rozumiem czym to
                    jest spowodowane.
      • conejito13 Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 17:37
        tez nie wiem co to jalowa kawa, ale zwalam to na karb kilkuletniej emigracji...
        hehehehehehehe............
        ps. rzeczywiscie, po 'jalowej kawie' mozna osadzic, zdecydowanie i z cala
        pewnoscia, ze osoba jest glupia i wstyd z nia gdziekolwiek sie pokazac;)
        zreszta, nawet jalowcowej nigdy nie widzialam (ze o piciu takowej nie wspomne).
    • sol_bianca Re: mam głupią teściową :( 16.02.06, 21:56
      co to jest jałowa kawa???
      • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 07:51
        jałowa kawa to kawa bez smaku, bezpłciowa, do niczego. a jałowcowa to już sama
        nie wiem, trzeba mojej teściowej spytać. biedna kobieta, pewnie dziś ją uszy
        swędzą.
        • nchyb Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 09:15
          a, czyli lurę masz na myśli. To wy obie nie bardzo z tym rozumem... :-)
          • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:06
            tak mam lurę na myśli ale równie dobrze można powiedzieć jałowa kawa. bądź co
            bądź ale rozum to mam w porządku. gorzej z Tobą bo nie wiem co miałaś ma myśli
            obrażając mnie w ten sposób.
            • nchyb Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:10
              to był żart. Taki znaczek :-) oznacza uśmiech i zaleca nie całkiem poważne
              podchodzenie do przedstawionej myśli. Nie miał na celu nikogo obrażać.

              A co do określeń jałowa, czy lura... Bywa, że w danym środowisku panują pewne
              językowe obyczaje. Np. u mojej znajomej nie mówi się ZAGRANICZNY, tylko
              ZAGRAMANICZNY. Bo kiedyś ktoś tak powiedział, rozbawiło to resztę i na trwałe,
              jako powiedzonko weszło do rodzinnego języka. I nie oznacza to, że ktoś nie zna
              poprawnego sformułowania, tylko to, że tak się w tej rodzinie żartobliwie mówi.

              Równie dobrze JAŁOWCOWA KAWA może być takim określeniem, i wcale nie musi
              świadczyć o tępocie Twojej teściowej...
              Pozdrawiam
              • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 11:14
                aha, moze nie potrzebnie się uniosłam :)) masz rację ze wszystko moze zależec od
                rejonu w jakim się mieszka. jeszcze raz chciałam wszystkim powiedzieć ze nie mam
                na celu obrażania swojej teściowej ani jej publicznego upokarzania tylko bardzo
                mnie ta "jałowcowa kawa" i " ksiądz w kolczatce" rozbawiło więc chciałam się w
                Wami tym podzielić i wspólnie poprawić nam humory.
                • judith79 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 12:49
                  jeszcze raz chciałam wszystkim powiedzieć ze nie ma
                  > m
                  > na celu obrażania swojej teściowej ani jej publicznego upokarzania
                  czyzby? zacznijmy od tytulu twojego posta a potem przejdzmy dalej, hmm... jak
                  na moje oko to wlasnie jest obrazanie, spytaj swojego chlopa czy ma cos na
                  przeciw, ze o jego matce na forum piszesz per glupia i uzasadniasz to tym, ze
                  nie podoba ci sie jak mowi, napewno chlopaczyna cie zrozumie i przytuli.
                • carimera Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 22:19
                  Nie ,no skąd nie obraziłas!Komu chciałas humor poprawić pisaniem takich durnych
                  wątków.?Chyba sobie bo normalny człowiek to juz wie kim jestes,na co cie stać i
                  jak cie okreslić.Barrrrrrrrrdzo śmieszne.Proponuję ci założyc teraz watek
                  pt."Jestem szurniętą żoną".Wtedy napewno wszystkie sie rozbawimy.
            • oneka Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:13
              większość z nas nie zrozumiała określenia "jałowa kawa" - może to
              regionalizm(skąd jesteś?) a może wyrażenie gwarowe z gwary, którą się nie
              poslugujemy. w każdym razie logicznego sensu dla "jałowości" kawy nie ma więc po
              co używać.
              a ja mam pytanie: dla mnie lura to bardzo słaba, za słaba w stosunku do upodobań
              pijącego kawa po zaparzeniu(po polsku, czyli kawa zalana wrzątkiem w szklance).
              nawet z najlepszej gatunkowo kawy można zrobić lurę - według dostępnego mi
              słownika pojęć. czy jałowa kawa to tez określenie zaparzonej kawy, czy już taką
              w puszce można tak ocenić?
              • nchyb Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:15
                ja ise na ten temat nie wypowiem w pełni zgodnie z prawem, bo kawy nie piję
                wcale od dość dawna, ale dla mnielura, to po prostu bardzo słaba kawa...
              • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 11:18
                jałowa kawa to wg mnie kawa po zaparzeniu ale może tez oznaczać kawę w puszce (w
                znaczeniu i oznaczać coś beznadziejengo).zresztą nie jestem pewna. a ja jestem z
                zagłębia więc może słowo "jałowy" nie jest wszędzie tak popularne i znane skoro
                tylu z Was nie wie o co chodzi. bądź co bądź coś jałowego oznacza coś do
                niczego, bez wyrazu. pozdrawiam.:)
    • viinga Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:24
      Bez przesady, przeciez mozna się przejęzyczyć. Nie uwierzę, ze teściowa myśli
      że koloradka to kolczatka, moze powiedziała tak dla żartu, moze ma trudności w
      wysławianiu się. Tez czasami mam problem w wyjasnieniu komuś co mam na mysli.
      Od zawsze wiedziałam, że nie bedę polonistą, nie bardzo wychodziły mi
      wypracowania. Ale nie przeszkadzało mi to skończyć studiów na kierunku ścisłym.
      Moja znajoma uparcie mówi kordełka zamiast kołderka, co nie znaczy, ze jest
      głupia jak but.
      • oneka Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 10:47
        viinga nie siej defetyzmu i pisz koloratka przez "t" a nie "d" - bo Cie odsądzę
        od czci i wiary!
        • viinga Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 11:04
          a jednak i ja głupia :))
          • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 11:23
            nie wiem czy się przejęzyczyła czy nie choć jestem skłonna przezynac ze jednak
            chyba nie bo w dalszej części rozmowy wielokrotnie to słowo powtórzyła. ale
            mniejsza z tym. jest jak jest i trudno. nie miała kiedy popracować nad swoją
            edukacją bo w domu się nie przelewało. szkoda mi jej bo nie zazdroszczę takiego
            życia ale nie mogę sobie nijak wytłumaczyć jej przemądrzałego tonu. jest taka
            zadufana w sobie jakby wszystkie rozumy pozjadała.poprostu uważa sie za
            najmądrzejszą.
            • oneka Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 11:33
              może jej po prostu powiedz :)moja kolezanka dopiero w IV klasie liceum, na
              matematyce (losowatość) dowiedziałą sie, że jest orzeł i reszka, a nie jak
              sądziła resztka.
    • dunia77 Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 17:38
      Biorac pod uwage poziom ortografii i interpunkcji, jaki zaprezentowalas w tym
      watku, powinnas sie z tesciowa znakomicie dogadac.
      • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 18.02.06, 12:49
        co to mojej ortografii nie mam zastrzeżeń polonistko od siedmiu boleści.
    • g0sik Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 18:01
      agatta-a1 napisała:
      >tak się zastanawiam jak ja mogę mieć pretensje do mojego mężusia ze czasami
      >popełnia błędy lub powie coś zupełnie nie na miejscu albo też nie zna
      >szerokiego wachlarza słów

      Nie możesz skoro wybrałaś najlepszego z adoratorów / jedynego który się Tobą
      interesował.......
      • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 18.02.06, 12:48
        gratuluję żałosnej odpowiedzi. chyba tylko na to Cię stać.
        • canina Re: mam głupią teściową :( 18.02.06, 22:10
          Agatko!

          Oj,powaliłas mnie tym swoim"bogatym wachlarzem"słow.
          Teściowa słabo wyedukowana.mąż ma słaby wachlarz słow a co ty prezentujesz sobą ?
          Zatrudnij sie w cyrku bedziesz rozbawiac publicznośc.
          • agatta-a1 Re: mam głupią teściową :( 19.02.06, 10:16
            doskonale mnie w nim zastąpisz!
            • canina Re: mam głupią teściową :( 19.02.06, 11:19
              agatta-a1 napisała:

              > doskonale mnie w nim zastąpisz!

              Widzisz słoneczko znalazłaś sie słabo wyedukowanej rodzinie bo tam tylko było
              miejsce dla takich jak ty.Cyrk byłby dla ciebie własciwym miejscem skoro tak
              lubisz rozbawiac towarzystwo.
    • niebieskadziewczyna Re: mam głupią teściową :( 17.02.06, 20:29
      Ja tez mam fatalna tesciowa. Juz 4 lata po slubie i bez zmian. Nie cierpie jej
      ale ze wzgledu na meza robie dobra mine do zlej gry. Kobieta nie ma nic do
      powiedzenia oprocz slow gorzkeij krytyki. Nie tylko do mnie, ale rowniez do
      swoich dzieci.
    • tusia364 Do tych co marudzą na swoje teściowe 18.02.06, 22:31
      Kobiety... powinnyście się cieszyć, że macie teściowe... czy wykształcone czy
      nie... przemądrzałe czy nie... ale są... od każdego człowieka można się czegoś
      nauczyć, choćby panowania nad własnymi nerwami :) Każdy napotkany człowiek
      wnosi coś do naszego życia... Mama mojego męża zmarła piętnaście dni przed
      naszym pierwszym spotkaniem... I czasem - choć znam ją tylko z opowiadań -
      bardzo mi jej brakuje :(
      • syrena15 Re: Do tych co marudzą na swoje teściowe 20.02.06, 10:56
        Syty głodnego nie zrozumie...
      • jontka1 Re: Do tych co marudzą na swoje teściowe 18.03.06, 10:58
        A z czego się cieszyć, kiedy teściowa zatruwa życie? Kiedy włazi butami w twoje
        życie, jakby to było jej własne, mało to rozwodów było dzięki "mamuśkom"?
    • moena Re: mam głupią teściową :( 26.03.06, 01:59
      Mysle ze problem jest gdzie indziej , Ty nie lubisz swojej tesciowej, wrecz jej
      nienawidzisz. A wtedy wszystko draznie. Moja tesciowa tez robi takie bledy , a
      nawet duzo, duzo bledow i ja to akceptuje. A nawet mozna sie z niej czasem
      posmiac.
      Pozdrawiam. Glupio sie klocioc z tesciowa, to matka Twojego meza. Moja mnie
      czasem wkurza bardzo, ale ogolnie jest dla nas ok. Wiec ja lubie.
      • ulka32 Re: mam głupią teściową :( 29.03.06, 22:20
        Dziewczyny szkoda czasu na te tematy.Każda z naszych teściowych zanim została
        teściową najpierw była synową.Więc i my niedługo bedziemy na tym samym miejscu i
        tez pewnie dla innych głupie,ale bardziej doswiadczone bo juz bedziemy wiedziec
        ze jesli synowa sie sprytnie bedzie posługiwać komputerem to tez nie obejdzie
        sie przed napisaniem o nas ciekawego tekstu .
        • znowuniedziela Re: mam głupią teściową :( 30.03.06, 19:25
          ja tez mam durną te4ściowa...ostatnio posadziła mnie o romans z reściem...durna
          baba....a jej powiedzonka rodem ze wsi...az trudno wyliczyć....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja