31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku

17.02.06, 23:10
Witam. Problem jak w tytule wątku. Zazdroszczę strasznie tym kobietom, które
marzą o dziecku. Ja wiem, że kiedyś chcę je mieć, ale cały czas wydaję się
sobie niedojrzała. Potwornie boję się zmiany trybu życia, teraz cieżko
pracuje, i lękam sie tego, że nie dam sobie rady. Czy jstem tu sama z takim
problemem? Czy jestem jakaś wybrakowana?
    • vanessa75 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 17.02.06, 23:21
      hej mi w tym roku stuknie 31 lat , marzę o dziecku jestem mężatką od ponad 4,5
      lat , mąż chciałby dziecka ale , no właśnie jest to ale bo ...ja też pragnę
      dziecka i wiem że jak w przeciągu paru lat nie bedę miała to zwariuję , ale
      boje się wszystkiego - ciąży trwającej tak długo no i porodu ...
      • rena31 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 17.02.06, 23:29
        A ja ciąży ani porodu wcale sie nie boję, wprost przeciwnie, fajnie by bylo
        łazić z brzuszkiem. A czy ni boisz się, że nie bedziesz mogła zajść? Ja tego
        sie bardzo obawiam. Pozdrawiam
    • vanessa75 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 17.02.06, 23:25
      hej , ja proponuję trzymać sie razem i wymieniać poglądy , bo nam to jest
      bardzo potrzebne ..
      • rena31 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 17.02.06, 23:30
        Jestem za! A Twoj męzuś ma tak samo jak Ty? Czy też może nalega?
        • anula36 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 17.02.06, 23:33
          macie tu dziewczynki forum dla niezdecydowanych mamus;)

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23162
    • niebieskadziewczyna Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 00:14
      Lepie jest poczekac na wlasciwy moment, byc gotowym na taka ogromna zmiane, niz
      sie pospieszyc z taka decyzja. dziecko calkowicie zmienia zycie,
    • mjerominek Dobrze Pani:( 18.02.06, 00:45
      mam 22 lata i... pragnę mieć dziecko, ale wiadomo nie można zmusić partnera w
      dodatku w tak młodym wieku.
      Tylk na mnie jako kobiecie CIĄŻY straszne jedno brzydkie cos;/ Fakt że pragnę
      dziecka to coś pięknego, ale to że MUSZĘ JE MIEĆ do pewnego wieku już je jest
      takie wesołe. Powtarzajace sie choroby, pierwsza grupa zachorowalności na raka,
      fakt, że mogę już nie meić dzieci jak nie urodzę do pewneggo wieku, bo teraz
      młoda jestem i organizm sobie poradzi....
      Jest Pani szczęściarą pod jednym warunkiem... NIE ŚCIGA SIĘ PANI z czasem,
      ktory może całkowicie odebrac Pani szanse na dziecko :(
      • didis Re: Dobrze Pani:( 24.02.06, 13:36
        Jak ja Cię okładnie rozumiem jestem w takiej samej- może bardzo podobnej -
        sytuacji.Mam 22 lata.Ponad rok temu dowiedziałąm się, że choruję.Myślalam, że
        to mnie nie dotyczy a jednak.Zawsze chiałam mieć dziecko, ale nagle moje
        marzenie urosło do niewyorażalnych rozmiarów. Moj - treaz już - narzeczony jest
        ode mnie straszy o 3 lata.Ma stała bardzo dobrze płatną prace.Jestśmy razem już
        5 lat.Gdy się dowiedział o mojej choroie wpierał mnie, mimo iż niby rozumił
        problem trudno mu bylo podjąć decyzjeo założeniu rodziny.Okres ten był dla mni
        szczególnie trudny.Ja ścigam się z czasem, a on był jeszcze nie gotowy.Czułam
        sie strasznie, momentami podle, że go tak ponaglam.Po pół roku dałam za
        wygraną.Dałam mu czas...Teraz planujemy ślub na kwiecień 2007.Bede wtedy po
        moich 24 urodzinach...Do granicy 25 tak niedaleko..ale bedzie dobrze:)..Przed
        ślubem laparoskopia mnie czeka..a potem może się uda.Na naturalne poczęcie nie
        ma szans.......nauka musi nam pomoc...Zazdroszę Wam...:)
    • patama Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 06:56
      ja mam 30 lat i nie tyle odkładam tę decyzję co nie zachodzę w ciążę jeśli do
      końca tego roku nie zajdę porobię badania - taki mam zamiar
      ale też nie mam jakiegoś niesamowitego instynktu macierzyńskiego
      ot zdrowy rozsądek
    • evoe1 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 08:42
      rena31 napisała:

      > Witam. Problem jak w tytule wątku. Zazdroszczę strasznie tym kobietom, które
      > marzą o dziecku. Ja wiem, że kiedyś chcę je mieć, ale cały czas wydaję się
      > sobie niedojrzała. Potwornie boję się zmiany trybu życia, teraz cieżko
      > pracuje, i lękam sie tego, że nie dam sobie rady. Czy jstem tu sama z takim
      > problemem? Czy jestem jakaś wybrakowana?


      dlaczego wybrakowana?
      decyzja o dziecku jest jedna z najwazniejszych w zyciu
      im bardziej swiadomie podjeta tym lepiej swiadczy o tobie
      bierzesz odpowiedzialnosc za nowego czlowieka
      jakkolwiek gornolotnie by to nie zabrzmialo to prawda
      tylko palant sie nie boi
      tym bardziej, ze kiedy urodzisz wcale twoje leki sie nie skoncza, wrecz
      przeciwnie :)
      jesli nie jestes sto procent przekonana, ze dziecko jest ci potrzebne -
      naprawde tobie, a nie wszystkim dokola, nie bedziesz sie wahac, chociaz leki
      wcale nie znikna
    • chiara76 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 09:51
      rena31 napisała:

      Czy jestem jakaś wybrakowana?

      dlaczego wybrakowana?
      • rena31 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 10:22
        A dlatego, że wiecznie porównuje sie do innych kobiet, duzo młodszych,
        piszących na różnych forach jak to bardzo chcą dzidziusia. Ja w wieku 23 lat
        nawet nie myslalam powaznie o zwiazku. moze ja po prostu pozniej dojrzewam?
        • horkruks Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 11:07
          rena31, chyba świetnie Cię rozumiem. mam co prawda 27, ale i tak. od kilku m-cy
          jestem mężatką, ale decyzję o dziecku wciąż odkładamy- nie mamy jeszcze stałego
          lokum itp. kiedyś marzyłam, że wyjdę za mąż, jakieś 2 lata sobie pobędziemy
          sami a potem pomyślimy o dziecku. tymczasem wszystko się przeciągnęło i teraz
          nie wiem, czy wyrobię się koło 30-stki. a chciałabym.
          ja też poniekąd podziwiam dziewczyny, które w wieku dwudziestu kilku lat, zaraz
          po ślubie chcą mieć dzieci. ja ciągle mam wątpliowści, jakieś egoistyczne
          marzenia... dobrze, że mąż bardzo chce, bo inaczej nie wiem, czy kiedykolwiek
          byśmy się zdecydowali. ja chyba jednak nie czuję się wybrakowana, myślę, że są
          różne kobiety i tak jest dobrze. :)
          • itacare Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 11:22
            Przyłączam się :/
            Jak wychodziłam za mąż w wieku 22 lat, to sobie myślałam: teraz to jasne, że nie
            będziemy mieli dzieci, ale kiedyś na pewno tak. To "na pewno" coraz bardziej we
            mnie słabnie... Mamy wszelkie warunki: duże mieszkanie, dobrą pracę, niezłe
            dochody. Ale im więcej o tym myślę, tym bardziej nie chcę. Z różnych powodów.
            Przeraża mnie ciąża, poród, dolegliwości z tym związane, potem konieczność
            wzięcia na siebie 100% odpowiedzialności za dziecko. No i obawiam się, że jak
            będę już stara, to stwierdzę, że jednak się nie opłacało - że bez dziecka
            mogłabym zrobić to i tamto, a tego nie zrobiłam...
            Mąż bardzo chce, ale zostaje gaszony pytaniem: a kiedy ty masz czas zająć się
            dzieckiem? Wraca do domu z pracy o 22, a ja nie mam ochoty być matką Polką,
            która rezygnuje ze wszystkiego, a tatuś przychodzi późno z pracy i pogłaszcze
            śpiące w łóżeczku dziecko...


            itacare
        • chiara76 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 11:10
          wyrażenie wybrakowana jak dla mnie było dość przerażające, ale fakt, że żyjemy
          w bardzo nietolerancyjnym kraju, w którym ludzie bezdzietni są traktowani na
          zasadzie, jak to nazwałaś sama, wybrakowanych, więc poniekąd owo użycie
          rozumiem...chociaż sama bym nie użyła.
          • searena Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 12:26
            Myslę że dezycja o dziecku powinna byc przemyslana i powinno się być na 100%
            zdecydowanym. A społeczeństwo niech sobie myśli co chce, nietolerancyjne pod tym
            względem jest starsze pokolenie, które widzi jedyną użyteczność kobiety w
            rodzeniu dzieci i dogadzaniu mężowi. Można miec gdzieś takie opinie :) Kiedyś
            bardzo chciałam mieć dzieci a teraz nie jestem już taka pewna. Nie mam ochoty
            żyć dla kogoś i się całe życie komuś poświęcać a w dzisiejszym świecie
            posiadanie dziecka się z poświęceniem wiąże, szczególnie w Polsce. Praca, w
            biegu odbiór dzieci z przedszkola/szkoły, pada człowiek na twarz a trzeba się
            nim zająć, pobawić, pomóc w odrabianiu lekcji, nakarmić, a kiedy czas dla
            siebie?? Kiedy czas na włąsne zainteresowania, samorealizację? I ciągłe koszty,
            dziecko jest bardzo drogie w utrzymaniu, wiem coś o tym bo mam znajomych z
            dziecmi. Zarabiają dosyc dobrze a ledwo wiążą koniec z końcem. Jeśli już jest
            dziecko to ma prawo do szczęśłiwego życia i do tego aby miało wszystko czego mu
            potrzeba i czasu rodziców i porządnego ubrania (nie z ciuchlandu) i kolonii,
            wakacji, wyjazdów, kursów jesli ma jakieś uzdolnienia. Prawda jest taka że na
            dzieci stać głównie ludzi bogatych, którzy na to bogactwo nie muszą poświęcać
            pracy po 15 godzin dziennie. Cała reszta wychowuje ułomne pokolenia - wystarczy
            pooglądać i posłuchać dzieciaki, włosy dęba stają.
            Niech mają dzieci ci, którzy tego naprawdę chcą i których na to stać.
            • crazygirl00 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 12:41
              jeju jak bym czytała o sobie...kilka dni temu napisałąm nowy wątek o tym jak ja
              bardzo zazdroszczę dziewczynom które chcą nieć dzieci i tak bardzo się o nei
              starają.ja nie czuje ani instynktu macierzyńskiego a myśl o ciąży mnie przeraża-
              że to tak długo,że nawet jak będzie to ciężka ciąża to nie będe mogła się już z
              tego wycofać-o takie irracjonalne lęki ale skutecznie odstraszają od tego
              pięknego stanu...a do tego mąż mnie coraz bardziej ciśnie,że nie wyobraża sobie
              życiai rodziny bez dzieci itp. również rodzina nas męczy,że my jestesmy 6 lat
              już razem a dzieci ani widu ani słychu a latka lecą...a to sprawia ,że jeszcze
              bardziej się spinam a czas szybciej leci:(
            • rosa_de_vratislavia Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 16:14
              searena napisała:

              > Prawda jest taka że na
              > dzieci stać głównie ludzi bogatych, którzy na to bogactwo nie muszą poświęcać
              > pracy po 15 godzin dziennie. Cała reszta wychowuje ułomne pokolenia -
              wystarczy
              > pooglądać i posłuchać dzieciaki, włosy dęba stają.

              No nie przesadzaj...znam wiele par, które do bogatych nie należąa mają swietne,
              wesołe i szczęsliwe dzieci.
              I zapewniam, ze dziecko nie musi mieć WSZYSTKIEGO, co sobie wymarzy, bo to
              zabija marzenia. Ciuchy tez nie musza być zawsze super i zawsze firmowe.
              Sama mam dwoje dzieci i jestem "w obiegu" ubrankowym z sasiadami i znajomymi -
              kombinezony, jakieś lepsze czapki czy nawet parę razy załozone łyżwy to jest
              to, co od nich dostajemy. Sami "puściliśmy w obieg" dwa krzesłka do karmienia,
              wózek i łóżeczko.
              Dzieci sa zadowolone zarówno z zbaway na podwórku, jak i z angielskiego w
              przedszkolu za 25zł/mies. Czasem lepsza dla dziecka (z punktu widzenia
              emocjonalnego i intelektualnego) jest darmowa gra w szachy z tatą i sanki na
              pobliskiej górce niż "wypasiony" wyjazd w Alpy. W osiedlowej piaskownicy
              wspólnie tarzają się dzieci prawników, lekarzy, nauczycieli i zapewniam, że ich
              mamusie nie zakładają im tylko firmowych ciuchów, bo razem z nimi chadzam do
              pobliskiego sklepu z uzywaną odzieżą, gdzie z wypiekami na twarzy zaspokajamy
              nasze łowieckie instynkty ;-)

              > Niech mają dzieci ci, którzy tego naprawdę chcą i których na to stać.

              Nie twierdzę, ze bieda jest dobra ale mam wrażenie, że stwierdzenie, ze dzieci
              powinni mieć ludzie bogaci jest mocno naciągane. Te dzieci nie sa wcale
              szczęsliwsze ani mądrzejsze od tych przeciętnych (nie mówię o rodzianach
              patologicznych, dysfunkcyjnych).


              • searena Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 19.02.06, 11:02
                Nie pisałam, że ludzie bogaci, ale tacy których na to stac, tacy którzy moga
                dziecku zapewnić to co niezbędne a mam koleżankę, która dosyć nieźle zarabia, ma
                alimenty od męża i od lat ubiera się w ciuchlandach i ledno wiąże koniec z
                końcem - ma dwójkę nastolatków. Nasłuchałam się od niej dużo - komitety
                rodzicielskie, obiady w szkole, obiad w domu - bo rosną i mają apetyt, kolonie,
                wycieczki szkolne, podręczniki, ubrania bo to nastolatkli i już się stroją itp
                itd, to po prostu kosztuje! Mnie by np nie było w tej chwili stac na dziecko.
                Chyba że z bogatym facetem :) Poza tym rodzice nie mają zcasu dla dzieci, nie
                mają czasu własnie na te szachy i sanki bo pracują całe dnie.
        • evoe1 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 13:54
          rena31 napisała:

          > A dlatego, że wiecznie porównuje sie do innych kobiet, duzo młodszych,
          > piszących na różnych forach jak to bardzo chcą dzidziusia. Ja w wieku 23 lat
          > nawet nie myslalam powaznie o zwiazku. moze ja po prostu pozniej dojrzewam?

          bardzo czesto za kcem dzidziusia nie stoi nic poza kcem
          ani dojrzalosc emocjonalna ani tym bardziej spoleczna
          inny sprawa z tym dojrzewaniem, zakladasz, ze predzej czy pozniej i ty bedziesz
          musiala chciec
          a nieprawda
          mamy 21 wiek i rola matki i zony nie jest jedyna droga w zyciu
          mozna sie realizowac na milion sposobow i napawac swoboda i wolnoscia, ktorej
          mlode mamy nie zaznaja przez kolejnych nascie lat
          wazne zeby to byl swiadomy wybor
          zarowno decyzja o posiadaniu dziecka jak i jego nieposiadaniu
          szkoda decydowac sie na nie dla innych i tesknic za wolnoscia
          szkoda nie decydowac ze strachu i myslec ze cos waznego cie omija
    • rosa_de_vratislavia Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 18.02.06, 16:24
      rena31 napisała:

      > Witam. Problem jak w tytule wątku. Zazdroszczę strasznie tym kobietom, które
      > marzą o dziecku. Ja wiem, że kiedyś chcę je mieć, ale cały czas wydaję się
      > sobie niedojrzała.

      He he....ja miałam podobne obawy - wiedziałm, ze dzieci chcę, nie
      wiedział...kiedy.
      I nagle w głębi duszy przyznałam sobie, że te wszystkie obawy sobie wymyslam,
      zeby uzasadnić moje...lenistwo.
      Wydawało mi się, że będe tę decyzję odkładac w nieskończonośc, wiec nie
      czekałąm na gwałtowny przypływ uczuć macierzyńskich, tylko na zimno załozyłam,
      ze chcę mieć dwoje dzieci przed 30. rokiem zycia. I na zimno to zrealizowałam.
      Teraz zblizają się 33. urodziny a w sasiednim pokoju bawi się dwójka (6 i 4
      lata).
      Dobrze, ze się zdecydowałam, bo inaczej bym zwlekała do dziś, twierdząc, że
      mieszkanie za małe, praca zbyt absorbująca, jeszcze nie byłam na Madagaskarze
      etc.... ;-) Teraz na pewno bym się nie zdecydowała na dziecko - zrobiłam się
      leniwa i wygodna jeszcze bardziej niż przed 30. urodzinami ;-)

      Potwornie boję się zmiany trybu życia, teraz cieżko
      > pracuje, i lękam sie tego, że nie dam sobie rady. Czy jstem tu sama z takim
      > problemem? Czy jestem jakaś wybrakowana?

      Nie, nie jesteś, ale jesli chcesz mieć dzieci - masz pracę, masz z kim je mieć
      i masz dach nad głową - decyduj się! Bo "przechodzisz" tę decyzję, tak jak
      niektórzy "przechodzą" decyzje o slubie i po prau latach jego perspektywa
      zupełnie traci urok.
      Jesli nie chcesz dzieci - powiedz to sobie otwarcie i zapomnij o kwestii
      rozmanażania - nie zmuszaj się!
      • martyna1985 Gratuluje, pozniej nie plakac, ze nie mozecie 19.02.06, 09:54
        zajsc w ciąze. Im pozniej tym gorzej
    • rena31 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 19.02.06, 18:22
      Dziękuję Wam za wpisy.
    • vanessa75 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 19.02.06, 23:12
      hej Renko już odpisuję , no właśnie boję się tego że np. nie będę mogła zajść w
      ciążę i wiem że jeżeli w najbliższym czasie nie będę próbowała to będzie na
      moją niekorzyść , bo teraz medycyna jest tak rozwinięta że można poddać się
      leczeniu , jak słyszałam leczenie może i potrwać pare lat także jeszcze by
      jakaś szansa była...
      Odnośnie ciąży to chodziło mi o te badania które trzeba wykonywać co miesiąc ,
      a mi już jest słabo jak mam iść na badanie krwi , po prostu mam fobię na
      punkcie krwi ,, to jest niewyleczalne niestety , nie chodzi mi o ból , nie bo
      juz sporo przeszłam w życiu ...
      Mąż nigdy nie nalegał na dziecko , rozmawialiśmy i wiem że by chciał , zna moje
      lęki i obawy , dlatego jest wyrozumiały , bo to bardzo dobry i wartościowy
      człowiek ,( dlatego wiem że warto przezwyciężyć te obawy , )i wiem że dałby
      dziecku b. dużo , miłość i przekazał dużo bo ma wiele zainteresowań...
      Natomiast jeżeli chodzi o zmiany trybu życia , no to dla ,mnie jest pestka ,
      jestem gotowa do wielu poświeceń , i obowiazków bo tak lubię ...no taka jestem
    • oxygen100 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 08:55
      a ja jestem od Ciebie 3 lata starsza i nadal swiadoma decyzje odkladam. Tak po
      prawdzie wisi mi jak jestem postrzegana. Mezatka jestem od prawie 9 lat i jest
      mi z tym dobrze. To moje zycie i moje decyzje. Jesli okaze sie ze nie moge miec
      dzieci z roznych powodow nie potne sie. W zyciu mozna robic rozne rzeczy.
      Badalam sie nawet zeby sprawdzic czy aby nie wchodze juz w jakas premenopauze
      ale jeszcze przede mna wiele jaj do zniesienia:P
      -
    • rena31 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 08:58
      a jakie to badania?
    • rena31 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 09:03
      Wiecie co jeszcze? Ja sie też boję, że będę zazdrosna o męża, boję się, że
      będzie kochał dziecko bardziej niż mnie. Jestem ciekawa, czy wiele kobiet ma
      takie odczucia po urodzeniu dziecka.
    • oxygen100 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 10:48
      Standardowe badania hormonalne pozwalaja na okreslenie tzw rezerwy jajnikowej.
      ja sie bardziej boje ze decyzja o macierzynstwie jest nieodwracalna a ja moge
      sie na matke nie nadawac. Kiedys liczylam ze chec bycia matka przyjdzie z
      wiekiem ale sie przeliczylam:) nic takiego w moim przypadku sie nie zdarzylo.
      Niemniej pewnie sie na ten krok zdecyduje raczej z rozsadku niz gotujacych sie
      pierwotnych instynktow.
      • viinga Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 13:29
        Co to znaczy, ze zdecydujesz się z rozsądku?
        • oxygen100 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 22.02.06, 16:22
          ze kiedys moge zalowac, ze cos mi jednak umknelo. Moj slubny tez sie zreszta
          nie pali.
    • dunia77 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 12:10
      Pomysl sobie, ze istnieja kraje, w ktorych srednio kobiety rodza pierwsze
      dziecko w wieku 29 lat... Tam bylabys calkiem "w normie". Wszystko jak widac
      zalezy od "punktu siedzienia" :-)
      • coolaga1 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 12:52
        A wiecie co mi sie wydaje, ze malo kto jest w stu procentach pewien, ze wlasnie
        przyszedl wlasciwy moment na dziecko. Wiekszosc z nas w glebi duszy (mowie o
        ludziach myslacych) przezywa rozterki, zadaje sobie mnostwo pytan. Mi lada
        dzien stuknie 29 lat. Jestem w ciazy. Coz, szarpia mna rozna sprzeczne
        odczucia. Jak dam sobie rade? Ciaza, porod, uziemienie przez najblizsze kilka
        lat. Z drugiej strony mozna sobie tak zorganizwoac czas, zeby ze wszystkim
        sobie poradzic.
        • dunia77 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 13:05
          > A wiecie co mi sie wydaje, ze malo kto jest w stu procentach pewien, ze wlasnie
          > przyszedl wlasciwy moment na dziecko.

          Moja mama byla, z czego bardzo sie ciesze :-) (I byla wtedy starsza od autorki
          watku.)
    • viinga Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 20.02.06, 13:39
      Mieszkam na wsi i o dziwo nie ma tu presji, ze kazda młoda para powinna mieć
      dzieci. Pamietam jak jedna babunia zapytała się młodego żąkosia z dwuletnim
      stazem, dlaczego nie mają dzieci, tak jej się opłaciło, że juz więcej żadna
      babulka tego błędu nie popełniła
      Teraz większość babć mówi, "a na co im tak szybko dziecko, niech pozyją, niech
      się czegoś dorobią". W rodzinie jescze nikt mnie nie zapytał, kiedy planujemy
      dzieci.
      • oliwka117 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 21.02.06, 22:27
        kurcze jak ja Ci zazdroszczę. ja ciągle słyszę kiedy dzidziuś. i nikt nie
        pomyśli, że chcielibyśmy mieć z mężem ugruntowaną pozycję zawodową. nie jakieś
        nie wiadomo co, ale normalnie to poczucie bezpieczeństwa, że mamy stałą pracę.
        dla mojej rodziny takie myślenie to totalnie nieporozumienie, bo trzeba mieć
        szybko dziecko a potem się martwic...
        • zabkamala1 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 22.02.06, 19:16
          Mam 25 lat, jestem w ciąży w 35 tyg, każdy tydzień jest cudowny, a jak mnie mój
          syneczek kopie wzruszam się z radości, a bałam się tak samo jak Wy wszystkie.
          Wiem, ze w takiej kwesti nie należy namawiać, ale fakt jest faktem, ze ciazy
          nie można się nauczyć, ją trzeba przeżyć:) jest cudowna :)

          życzę pomyślnych decyzji i serdecznie pozdrawiam wszystkie niezdecydowane:)
    • florencja29 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 22.02.06, 19:13
      Ja w maju skończę 32 i też jakoś się nie palę. Jedno wiem, że jedno dziecko
      chcę mieć, bo do niedawna nawet tego nie wiedziałam. Pytanie, tylko kiedy?
    • jontka1 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 22.02.06, 19:55
      jestem w podobnym wieku, też się bałam ale bardziej bałąm się tego że nie będę
      mogła zjść w ciąże tak jak wiele moich koleżanek... i goniły mnie myśli czy
      jeśłi beda jakieś problemy czy zdąże się wyleczyć zanim zegar biologiczny
      zacznie swoje tiku tiku... w końcu stwierdziłam że bedę próbowała zajść, a
      psychicznie na dziecko zdąże się nastawić w ciągu 9 miesiecy ciąży.
      Teraz jesta tak że za ścianą spi moje pierworodne, a ja ciągle czuję się
      niedojrzała, ale ucze się powoli być dobrą matka. Popełniam błedy nawet wiele
      ale nie żałuję bo to naprawdęświetne uczucie mieć taką swoją kruszynkę:))
    • prawie.normalny.facet Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 22.02.06, 23:59
      a ja czasami mysle, ze latwiej maja nieswiadome nastolatki, ktore nie
      zaprzataja sobie glowy swiadomym macierzynstwem tylko po prostu wpadaja.
      bo jak czlowiek zaczyna sie nad tym zasatnawiac to tak naprawde trudno znalezc
      odpowiedni moment na dziecko. na poczatku jestesmy zbyt mlodzi, niedojzali,
      niedopowiedzialni, brakuje nam mu zabezpieczenia finansowego itd. z drugiej
      strony jednak pozniej jak z czasem zyskujemy te dojzalosc zarowno emocjonalna ,
      jak i "finansowa", to jednoczesnie stajemy sie coraz starsi i zaczynamy sie
      zastanawiac czy podolamy fizycznie trudowi urdzenia i wychowania dziecka.

      ponadto, jesli nawet w koncu zdecydujemy sie na dziecko i uznamy, ze moment
      jest odpowiedni, to moze okazac sie, ze pojawiaja sie problemy z zajsciem w
      ciaze. i wbrew pozorom nie jest to takie niespotykane bo okazuje sie, ze okolo
      20% par ma wlasnie tego typu problemy. tak wiec, jesli moge doradzic cos ze
      swojego doswiadczenia, to to, ze lepiej zbytnio z tym nie zwlekac bo potem moze
      juz brakowac czasu na skuteczna terapie.
      • molo000 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 23.02.06, 13:52
        ja tez mam 31 lat i też odkładam tę decyzje - teraz do powrotu z wakacji, które
        będą w czerwcu - ale tez nie jestem pewna, czy to juz będzie czas, kiedy
        podjmiemy świadome działania w tym kierunku. Ja jeszcze bym chciała pojeździć -
        pozwiedzac, mam w planach studa doktoranckie - nie wiem nie wiam jak to
        wszystko sie ułozy....
        Ale na pewno nie jestem wybrakowana:))
        molo
    • kasian00 Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 23.02.06, 15:24
      > Witam. Problem jak w tytule wątku. Zazdroszczę strasznie tym kobietom, które
      > marzą o dziecku. Ja wiem, że kiedyś chcę je mieć, ale cały czas wydaję się
      > sobie niedojrzała. Potwornie boję się zmiany trybu życia, teraz cieżko
      > pracuje, i lękam sie tego, że nie dam sobie rady. Czy jstem tu sama z takim
      > problemem? Czy jestem jakaś wybrakowana?

      Coś o tym wiem! Znajduję miliony powodów że jeszcze nie pora. Cały czas wydaje
      mi się że jeszcze mam czas na dziecko, pomimo że jestem 12 lat po ślubie.
      Ostatnio to mąż bardziej zaczął mówić o dziecku i trochę mnie przekonał. Zawsze
      myślałam że "zrobienie dzieciaka" to najprostrza sprawa ale już się przekonałam
      że nie. I nie będę tu mówić o wieku (bo nie uważam żebym była za stara), bo
      koleżanka pierwsze dziecko urodziła gdy miała 38 lat.
      A na razie to myśle gdzie pojechać na wakacje:-)
    • veevaa Re: 31 lat i wciąż odkładam decyzję o dziecku 24.02.06, 14:45
      Nie wybrakowana - bardzo zachowawcza raczej. Zalicz wpadke;) Po prostu:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja