jagoda971
20.02.06, 17:23
Dziś miałam trudną rozmowę której dawno się obawiałam.Jestem z facetem pare
miesięcy i wiadomo było dawno że ma jakieś plany co do mnie.Dziś powiedział
że planuje ze mną mieć dziecko, od nowa założyć rodzinę.Jest on rozwodnikiem
ma dużego już syna i wogóle.Dlaczego on mógł mieć z byłą ślub cywilny,
kościelny , zajebiste wesele, pierwsze narodziny syna wszystko pierwsze a ja
jako niby ta druga mieć "ochłapy" dla siebie i tylko w snach widzieć siebie w
sukni ślubnej przyrzekając miłość , wierność itd.To jest niesprawiedliwe.
Bardzo mi z tym źle.